Georgette Mosbacher - ambasador USA w Polsce - zapowiedziała, że za cel stawia sobie zniesienie wiz dla Polaków.
W rozmowie z Onetem padła ważna deklaracja: "Chciałabym, żeby do zniesienia wiz doszło przed końcem mojej kadencji, czyli w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy."
- Uważam, że nigdy nie powinniśmy mieć programu wizowego. Czy powinniśmy go znieść? Absolutnie tak. Uczyniłam to jednym z moich priorytetów - zadeklarowała Mosbacher w rozmowie z Onetem. - Jestem ambitna, nie lubię przegrywać i składam w całość plan działań, by to osiągnąć. Uważam, że Polacy na to zasługują. Są wspaniałymi sojusznikami, dzielimy te same wartości i potrzebujemy to zrealizować - dodała ambasador.
Kilka dni temu ambasador USA w Polsce w rozmowie z RMF dodała w tym temacie, że jej stanowisko w tej sprawie jest "bardzo jasne, ale to nie wystarczy". "Wiem, że sprawa zyskała teraz należną jej uwagę na wysokim szczeblu w Waszyngtonie. Mamy już plan działania, a skoro już powiedziałam, że zależy mi na wynikach, chcę go przedstawić i wprowadzić w życie. To może być ostatnia sprawa, którą załatwię, ale jestem zdeterminowana, by ten program bezwizowy przeprowadzić" - podkreśliła.
Temat wiz wraca d debaty publicznej już kolejny raz w ciągu ostatnich tygodni. Na początku października pisaliśmy o tym, że zniesienie wiz zależy już tylko od paru tysięcy odmów wydania dokumentu w minionym roku fiskalnym.

Aby dołączyć do amerykańskiego programu bezwizowego (visa waver), odsetek odmownych decyzji dla obywateli danego kraju w sprawie wjazdu do USA musi wynieść poniżej 3 proc. Dane o tym, czy udało się pokonać ten próg w zakończonym we wrześniu okresie rozliczeniowym, mają ujrzeć światło dzienne w listopadzie. Wiemy jednak nieoficjalnie, że od 1 października 2017 r. do końca lipca ten wskaźnik wahał się między 3 i 4 proc. Jeśli istotnie spadł w sierpniu i wrześniu, możemy liczyć na zniesienie wiz w tym roku. Jeśli nie, to z pewnością stanie się to za rok. Takie informacje przekazał dziennikarzom Adrian Kubicki, rzecznik LOT. Spółka zainicjowała akcję, w ramach której przekonywała Polaków do prawidłowego składania wniosków wizowych.
Georgette Mosbacher jest pierwszą kobietą sprawującą funkcję ambasadora Polski w USA w historii stosunków polsko-amerykańskich. Ukończyła studia na uniwersytecie stanu Indiana. Była współprzewodniczącą Komisji Finansów Krajowego Komitetu Partii Republikańskiej i jako pierwsza kobieta w historii przewodniczącą Republikańskiego Stowarzyszenia Gubernatorów.
Obecnie Mosbacher jest prezeską międzynarodowej firmy doradczej i marketingowej Georgette Mosbacher Enterprise Inc. oraz członkinią zarządów szeregu fundacji charytatywnych i organizacji pozarządowych w tym prestiżowej Rady Atlantyckiej (Atlantic Council).
Mosbacher była w przeszłości szefową kilku firm kosmetycznych. Napisała dwie książki dla kobiet myślących o zrobieniu kariery w biznesie, dała się poznać jako działaczka polityczna i społeczna. Jest byłą żoną Roberta Mosbachera, wpływowego polityka Partii Republikańskiej, który był m.in. szefem resortu handlu w ekipie republikańskiego prezydenta George H.W. Busha.
KWS/PAP
































































