Wizy do USA dla Polaków wkrótce zniesione?

Wizy do USA mogą wkrótce odejść w zapomnienie – donosi „Rzeczpospolita”. Wszystko zależy od paru tysięcy odmów wydania dokumentu w minionym roku fiskalnym.

(YAY Foto)

Aby dołączyć do amerykańskiego programu bezwizowego (visa waver), odsetek odmownych decyzji dla obywateli danego kraju w sprawie wjazdu do USA musi wynieść poniżej 3 proc. Dane o tym, czy udało się pokonać ten próg w zakończonym we wrześniu okresie rozliczeniowym, mają ujrzeć światło dzienne w listopadzie.

– Nieoficjalnie wiemy, że od 1 października 2017 r. do końca lipca ten wskaźnik wahał się między 3 i 4 proc. Jeśli istotnie spadł w sierpniu i wrześniu, możemy liczyć na zniesienie wiz w tym roku. Jeśli nie, to z pewnością stanie się to za rok – powiedział dziennikowi Adrian Kubicki, rzecznik LOT.

Spółka zainicjowała akcję, w ramach której przekonywała Polaków do prawidłowego składania wniosków wizowych. W minionym roku rozliczeniowym do konsulatów USA w Warszawie i Krakowie zgłosiło się 140 tys. osób – to o jedną czwartą więcej niż w roku ubiegłym. Odsetek odmów spadł zaś z 5,92 proc. – tyle wynosił jeszcze w 2017 r. Wcześniej podobne akcje przyniosły skutek m.in. w Czechach i Korei Południowej.

Amerykanie sumują wnioski ze względu na narodowość wnioskodawcy, nie zaś miejsca złożenia aplikacji. Z tego powodu do statystyk wliczani są Polacy mieszkający na Wyspach Brytyjskich, którzy – według informacji „Rzeczpospolitej” – podbijają liczbę negatywnie rozpatrywanych wniosków. Jedna piąta podań złożonych w konsulatach w Londynie i Edynburgu przez polskich emigrantów jest odrzucana.

Polska, Rumunia, Bułgaria, Chorwacja i Cypr to ostatnie kraje Unii nieobjęte ruchem bezwizowym do Stanów Zjednoczonych. Jeśli odsetek odmów jest bliski wyznaczonej granicy, prezydent może wydać rozporządzenie wykonawcze, które ułatwia danemu krajowi przystąpienie do programu. Jak czytamy w dzienniku, za otwarciem drogi dla Polski przemawia m.in. fakt, że  że liczba Polaków, którzy już po otrzymaniu wizy pozostają w USA dłużej, niż mają do tego prawo, jest niższa niż np. Niemców.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 madzix3o5

Chcąc wyjechać na fajne wakacje do USA już teraz można oszczędzić sobie nerwów związanych w procesowaniem wizy, pośrednictwo wizowe wiele ułatwia: https://bissole.pl/wizy-do-usa

! Odpowiedz
1 8 len1

W czym innym problem. Przez ile to lat Polacy mający fach w ręku zwłaszcza budowlańcy oraz mechanicy, tokarze, spawacze itp. zasilali rynek pracy w USA . Owszem duża część zostawała nielegalnie ale to wcale nie zniechęcało amerykańskich pracodawców do zatrudniania Polaków a wręcz przeciwnie wiedzieli że to najbardziej zdyscyplinowani pracownicy bo obarczeni możliwością odsyłki więc ich wykorzystywano zwłaszcza płacowo. Tramp może wam coś na ten temat powiedzieć. A teraz konkurencja o pracownika z Polski większa to trzeba coś tam powiedzieć o zasadach wizach że niby już dobrze ot taka dyplomatyczna zasłonka.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 21 wektorwg

3 mln polaków już wybrało Niemcy UK Szwecja Norwegia itp....
Reszta może robić "łaskę" wujowi samowi.

! Odpowiedz
7 46 adamtw

OOO mój ulubiony temat. Jak zniosa wizy to skocze do USA pozwiedzać na tydzień lub dwa - promocji lotniczych jest calkiem sporo. Może nawet polece amerykanska linia lotnicza do Ameryki Centralnej lub Poludniowej.
A jak nie... no coz, pieniądze zostawię w innym kraju:) Byłem w 80, sporo pozostalo USA zaczeka, az będę tam mile widziany...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 5 jendreka

Tak się PiS postara?

! Odpowiedz
2 11 prs

Polacy, ktorym udalo sie swego czasu w koncu do Stanow wyjechac, w wielu przypadkach robili wszystko by tam pozostac - to nie ulega watpliwosci.
Na samym dole artykulu pisze wyraznie o liczbie Polakow ktorzy po otrzymaniu wizy chca w Stanach pozostac wiec artykul jest pisany rowniez pod tym katem (troszke jakby w duchu emigranckim).
Skoro tak jest, zapewniam ze nie ma w moim komentarzu zadnej ekscytacji, co potwierdzilem w pierwszym komentarzu piszac o europie a co nie zmienia faktu ze myki warto znac (zwlaszcza za granica sa pomocne).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 2 prs

Karbinadel..
Serio?..
Moze nie znasz mykow jak zmienic (juz w Stanach) taka wize na inna, co?..

! Odpowiedz
1 25 karbinadel

Serio? Nie znam, nigdy nie interesowały mnie "myki". W USA byłem kilka razy - i wróciłem po załatwieniu swoich spraw. Natomiast u Ciebie widzę pewną niekonsekwencję - no bo skoro nie warto tam zamieszkiwać, to po co się tym ekscytować i poznawać "myki"? :-)

! Odpowiedz
5 50 karbinadel

Skoro zniesienie wiz zależy od ilości odmów, a prawo do odmowy leż w gestii władz USA, to skąd pomysł że aplikujący o te wizy Polacy mają jakikolwiek wpływ na ich zniesienie? Przecież ewentualne błędy formalne można by eliminować na etapie składania wniosków

! Odpowiedz
2 38 trollmaster

błędy? jakie błędy.

oczywiście, że więcej wniosków od 'zwykłych" ludzi zmniejsza procent odmów.
poza tym, jestesmy traktowani inaczej niż reszta Europy - znajoma, dziewczyna świeżo po studiach, bez rodziny jeszcze i stałej pracy, nie dostała wizy, bo "jest prawdopodobieństwo, że przedłuży swój pobyt nielegalnie w Stanach". Czyli domniemanie winy. Pewnie ktoś w identycznej sytuacji, ale z kraju "rozwiniętego" wizę by dostał.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne