REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Alarm onkologów: nieprawdopodobna fala nowotworów, personel jest na granicy

2021-05-20 12:01
publikacja
2021-05-20 12:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Pojawia się nieprawdopodobnie duża fala nowych rozpoznań nowotworów, a personel medyczny jest na granicy. Ludzie błagają o pomoc – zaalarmowali w czwartek onkolodzy ze Szpitala Uniwersyteckiego (SU) w Krakowie.

Alarm onkologów: nieprawdopodobna fala nowotworów, personel jest na granicy
Alarm onkologów: nieprawdopodobna fala nowotworów, personel jest na granicy
fot. Gorodenkoff / / Shutterstock

„Mamy ogromnie krytyczną sytuację. Jesteśmy w sytuacji w której nigdy nie byliśmy i nie wydawało się nawet, że możemy się znaleźć. Ta konferencja jest krzykiem, uświadamiającym i wołaniem o pomoc, bo jesteśmy na krawędzi. Wielu innym ośrodkom jest równie ciężko” – powiedział na konferencji prasowej kierownik Oddziału Klinicznego Onkologii prof. Piotr Wysocki.

Jak poinformował, w zeszłym roku rozpoznano 20 proc. mniej nowotworów, ale nie dlatego, że ich nie było, a dlatego, że nie były diagnozowane. „Teraz pojawia się nieprawdopodobnie duża fala nowych rozpoznań” – zaalarmował.

Lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie zakładają, że w tym roku będzie o 40 proc. więcej diagnoz nowotworów niż w roku ubiegłym. „Przewidujemy nałożenie się dwóch roczników pacjentów – z ubiegłego i z tego roku” – mówił profesor.

Jak podkreślił, pacjenci „przeoczeni” rok temu pojawią się w tym roku z „większym” nowotworem, wymagającym skomplikowanego, wieloetapowego leczenia.

Wakacje na giełdzie

„Cały system przez lata był na granicy wydolności. Pandemia spowodowała, że to się w tej chwili poskłada jak domek z kart” – powiedział prof. Wysocki.

W ostatnich tygodniach liczba nowych chorych w SU konsultowanych do natychmiastowego wdrożenia chemioterapii przed operacją, ponieważ z powodu wielkości nowotworu operacja nie może być szybko przeprowadzona, wzrosła trzy-, czterokrotnie. „To niewyobrażalne. To tak jakbyśmy mogli co dwa, trzy tygodnie obłożyć odział tylko nowymi pacjentami” – powiedział onkolog i dodał: „Nie jesteśmy teraz tego opanować”.

Jak zaznaczył, w czasie pandemii szpital nie odsyłał chorych do domu i był jednym z nielicznych w kraju umożliwiających kontynuację leczenia tym, którym ośrodki lokalne wstrzymały terapię, ponieważ przekształciły się w szpitale jednoimienne albo z powodu barku kadry. SU mógł przyjmować pacjentów dzięki udostępnieniu pomieszczeń w rejonie ul. Kopernika, na terenie dawnej siedziby szpitala.

„Mimo, że zgodnie z zaleceniami zmniejszaliśmy liczby porad, przechodziliśmy na teleporady, wydłużaliśmy odstępy pomiędzy kolejnymi kursami chemioterapii, to w zeszłym roku mieliśmy podobną liczbę pacjentów (…). Ci, którym zmniejszyliśmy liczbę porad, zostali zastąpieni tymi, którzy błagali o pomoc” – powiedział kierownik Oddziału Klinicznego Onkologii.

Jak poinformował, oddział otrzymuje telefony i maile, „które trudno czytać”, w których ludzie błagają o pomoc, piszą że nie ma ich kto leczyć. Z płaczem pomocy szukają m.in. matki małych dzieci, osoby młode – 20- i 30-kilkuletnie. „Wśród ostatnich pacjentek szpitala była ponad 20-letnia kobieta w ciąży z zaawansowanym rakiem – ponieważ w ostatnich miesiącach nikt nie przyjrzał się jej objawom” – opisywał onkolog. Są osoby, które tak długo będą czekać przed sekretariatem w szpitalu, aż nie usłyszą, że się im pomoże.

Nie radzi sobie apteka szpitalna w nowym, rozbudowanym budynku. Farmaceuci dzwonią do szpitala, że nie są w stanie przygotować więcej lekarstw – np. o ile rok temu mogli przygotować 80-90 leków do podania dożylnego dziennie, to teraz jest zapotrzebowanie na 120-130.

„Nie ma farmaceutów, miejsca do przygotowania leków. Nie ma pielęgniarek, które by to podawały” – wyliczał profesor dodając, że w ostatnim czasie ze szpitala odeszło wiele pielęgniarek w wieku emerytalnym, ponieważ były „tak dramatycznie obciążone taką ilością chorych”.

W ocenie prof. Wysockiego dramatyczna sytuacja w SU jest poniekąd „konsekwencją sukcesu” tej placówki. W szpitalu tym – jak mówił – lekarze nie boją się stosować kombinacji leków onkologicznych, autorskich schematów leczenia, czego nie ma w większości ośrodków. Krakowski SU przyjmuje pacjentów nie tylko z Małopolski i Polski, ale i z zagranicy – przed pandemią na chemioterapię przyjeżdżały tu pojedyncze osoby m.in. z Wielkiej Brytanii i USA.

„Od wielu lat obserwujemy wzrost zachorowalności na nowotwory. Teraz nowotwory są bardziej zaawansowane niż przed pandemią” – podkreśliła pracująca w szpitalu dr n. med. Joanna Streb, pełniąca też funkcję konsultanta wojewódzkiego w zakresie onkologii.

Szczególną uwagę zwróciła na brak młodych onkologów. „Mimo zwiększenia puli dla młodych rezydentów – od dwóch lat na ponad 20 miejsc zgłosiło się tylko trzech chętnych” – zaalarmowała i dodała, że czasami onkolodzy są zmuszeni skierować chorego na kontrolę do lekarza rodzinnego.

„Brakuje kadry. Nasza wydolność jest na granicy” – powiedziała.

Szpital Uniwersytecki w Krakowie ma najwięcej lekarzy w Małopolsce, ale mimo to w klinice onkologii w 2021 r. na jednego lekarza przypada 4,2 tys. pacjentów; w 2016 r. było 2,6 tys. pacjentów na jednego lekarza.

Dyrektor SU Marcin Jędrychowski zwrócił się z prośbą o wyrozumiałość do pacjentów, którzy czują że nie poświęcono im wystarczająco dużo czasu. „To nie dlatego, że ktoś pił kawę, że jest zła organizacja, ale dlatego, że jesteśmy na granicy; a inne ośrodki mogłyby robić więcej, ale nie robią” – powiedział.

Jędrychowski zaapelował do rządu i wszystkich, którzy mają wpływ na służbę zdrowia, o to, aby za zapowiadanym lepszym finansowaniem służby zdrowia szła też koordynacja służby zdrowia.

„Skończymy z tym, że zdrowie jest towarem” – powiedział dyrektor wskazując, że szpitalom każe się konkurować o procedury, które są najlepiej opłacalne.

„Ja jako dyrektor nie akceptuję sytuacji, że żyję w kraju, w którym bardziej opłacalne jest obciąć pacjentowi nogę niż podjąć się bardzo skomplikowanego leczenia przez angiologów, specjalistów chorób metabolicznych po to, żeby tę nogę uratować. My rezygnujemy z podjęcia leczenia, +bo jest taka procedura+, bo leczenie jest procedurą mniej opłacalną niż amputacja nogi” – powiedział Jędrychowski.

Rocznie do SU w Krakowie trafia prawie 30 tys. osób z rakiem, udzielanych jest prawie 100 tys. porad.(PAP)

autor: Beata Kołodziej

bko/ krap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
remo87
Teraz przejdzie prawdziwe żniwo "pandemii" i nie będą to zmarli na covid tylko na wszystkie inne choroby.
evamaj
Przecież przez rok nie było innej choroby jak covid! lekarze leczyli teleporadami, szpitale odmawiały przyjęć, odmawiały zabiegów planowanych. Teraz są przerażeni?! A co my mamy powiedzieć? My wiedzieliśmy, że tak będzie tylko paniostwo na górze miało te głosy w dupie. Każdemu choremu teraz człowiekowi, któremu z dokumentacji będzie Przecież przez rok nie było innej choroby jak covid! lekarze leczyli teleporadami, szpitale odmawiały przyjęć, odmawiały zabiegów planowanych. Teraz są przerażeni?! A co my mamy powiedzieć? My wiedzieliśmy, że tak będzie tylko paniostwo na górze miało te głosy w dupie. Każdemu choremu teraz człowiekowi, któremu z dokumentacji będzie wynikało, że ma pogorszenie przez brak leczenia wcześniej albo diagnoze opóźnioną doradzam sądzić się. To co rząd i minister zdrowia nam zrobił to jest morderstwo z opóźnionym zapłonem. teraz będą alarmować, na ja pitole! trzeba było nas nie odsyłać z kwitkiem tylko zachęcać do badań i wizyt!
betelgeza2020
Przecież to wina pacjentów, bo się nie chcieli leczyć i za późno się zgłaszali do lekarza. pan Niedzielski przeciez tak mówił. I eksperci tak mówili.
incitatus
Personel jest na granicy dosłownie i w przenośni. Szczególnie na granicy niemieckiej i skandynawskiej gdzie można sensownie zarobić. Onkolodzy nie są w gronie zainteresowań PISu - wyborcy partii rządzącej leczą się u Znachora w Toruniu. Sorry, taki mamy klimat.
lukaszslask
Nie na temat,ale temat wazny:)Podnoszac kwote wolna od podatku,tak naprawdę robimy dobrze Zachodnim koncernom,które nie będą teraz musiały podwyzszac plac,gdyż Pracownik z automatu dostanie na reke więcej pieniędzy i nie będzie się domagal podwyżek,my musimy wprowadzić podatek od pierwszej zarobionej zlotowki,ale po roku zwrot podatku Nie na temat,ale temat wazny:)Podnoszac kwote wolna od podatku,tak naprawdę robimy dobrze Zachodnim koncernom,które nie będą teraz musiały podwyzszac plac,gdyż Pracownik z automatu dostanie na reke więcej pieniędzy i nie będzie się domagal podwyżek,my musimy wprowadzić podatek od pierwszej zarobionej zlotowki,ale po roku zwrot podatku do tych np. 30 tys ,żeby Koncern podatek zaplacil,a Pracownik go dostal,bo teraz Koncerny będą placily tylko zus……
lukaszslask
Nie na temat,ale temat wazny
adashi
Według wszystkich rządów świata, Polski także, jedyną istniejącą chorobą, którą trzeba się zajmować to COVID-19. Reszta jest nieważna, tak długo jak wszyscy się zaszczepią. Najważniejsze żeby Pfizer zarobił swoje, a politycy zebrali swoje łapówy.
lukaszslask
Proponuje dla kazdego Obywatela karte NFZ i na niej 500-1000zl,mozna wykorzystac na prywatne wizyty,ale kazdy Lekarz,ktory przystapi do programu z prywatnym gabinetem,moze wziasc max 100 zl za wizyte,przy 200 Pacjentach miesiecznie lub wiecej i tak swoje zarobi....
I wtedy bedziemy wiedzieli na co idzie kasa ze skladek,kazdy bedzie
Proponuje dla kazdego Obywatela karte NFZ i na niej 500-1000zl,mozna wykorzystac na prywatne wizyty,ale kazdy Lekarz,ktory przystapi do programu z prywatnym gabinetem,moze wziasc max 100 zl za wizyte,przy 200 Pacjentach miesiecznie lub wiecej i tak swoje zarobi....
I wtedy bedziemy wiedzieli na co idzie kasa ze skladek,kazdy bedzie mial wybor,gdzie sie leczyc i u kogo,bo narazie i tak wszedzie musimy chodzic prywatnie oprocz Lekarzy Rodzinnych.....
A jezeli chodzi o raka,to wszedzie trabia,ze Rolnicy spryskuja glifosadem zboza,zeby byly suche i dostaja przez to wieksza kase,a to nam zzera zoladki,jelita itp...no o calej chemii do mies,wedlin i konserw nie wspomne......o truciu z domowych kotlowni i wdychaniu syfu takze i prosze nie zwlac na wegiel i elektrownie,na ktorych sa filtry i leci z nich para......
truja i to najbardziej przydomowe piece,ktore maja zla temperature spalania tego wegla.....
wrecker
No i co z tego jak 35proc nadal zagłosuje na PiS. Socjal czyni cuda więc suweren nie widzi tego rozgardiaszu i afer. Dadzą sobie wmówić, że to wina skorumpowanych medyków
przemyslaw-pelka
Niegroźne 5G, Bezpieczne szczepionki, Syf w jedzeniu co nam jeszcze zaserwują aby BigFarma zarobiła?

Aaa. zapomniałem o podwyżce podatku na NFZ żeby sfinansować "darmowe szczepionki"

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki