Akcje: Sesja pod znakiem dużego spadku PKN i słabych danych makro z USA
Przed sesją rynek oczekiwał odbicia na akcjach TPS, które gwałtownie spadły wczoraj w oczekiwaniu na wyniki kwartalne. Takie odbicie rzeczywiście nastąpiło, ale było bardzo krótkotrwałe i nie sięgnęło nawet połowy spadku od wczorajszego szczytu. Niespodziewanie osłabł inny blue-chip: PKN. We wczorajszym komentarzu po sesji wspomniałem o utworzonej na jego wykresie świecy z górnym cieniem, która może sugerować wyczerpanie wzrostu. Dziś doszło do ponad 4-procentowej wyprzedaży.
W drugiej połowie sesji największe znaczenie miały dane makro zza Oceanu. Z jednej strony ukazały nieoczekiwany wzrost inflacji (PPI +1.1% m/m), a z drugiej większy od oczekiwań spadek produkcji. To wszystko przyczyniło się do powstania na wykresie indeksu dość długiej czarnej świecy: w20day Widać tu nawet objęcie bessy, ale po tak malym wzroście trudno traktować to jako formację (z objęciem bessy mamy za to do czynienia, podobnie jak w przypadku kontraktów i paru dużych spółek, na wykresie tygodniowym). Wciąż najbardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, wg. którego mamy do czynienia z korektą spadku w postaci znanej z teorii fal Elliotta - ABC: w20intra To powinno doprowadzić do zniżki poniżej minimum z 8 listopada. Taką prognozę zanegować mógłby wzrost powyżej 1165 pkt.































































