Akcje: Ponad linią długoterminowego trendu spadkowego
Po wzroście z początku maja indeks WIG20 wszedł w ok. półtoratygodniową konsolidację pod poziomem linii trendu spadkowego. W środę w minionym tygodniu zbiegło się ze sobą pare pozytywnych czynników, co zaowocowało dość mocnym ruchem w górę (+3%), popartym dodatkowo ogromnym obrotem (550 mln zł). WIG20 osiągnął maksimum w czwartek na poziomie 1180.5 pkt., ale był to już tylko ruch wtórny. Nie powtórzył się środowy entuzjazm, czwartkowe obroty były połową obrotów środowych, piątkowe niecałą połową obrotów czwartkowych.
Wybiciu w górę sprzyjało dobre zachowanie rynków zagranicznych. Mimo oczekiwań co do wystąpienia głębszej korekty indeksy amerykańskie utorowały sobie w poniedzialek drogę do nowych szczytów. Reszta tygodnia to już tylko lekkie zwyżki, nastepujące jednak mimo słabych danych makro. W tej chwili oczekiwanie na korektę jest bardzo duże, ale sam rynek nie chce słabnąć. Na wykresach trend wzrostowy, który może tworzyć formacje przypominające kliny zwyżkujące: djia nasdaq sp500 Słabiej jest ostatnio w Europie - dax rysuje formację podobną do głowy i ramion, podażowo działają okolice 3000 pkt., angielski ftse w klinie zwyzkującym, choć bliżej jest mu do mocniejszego zachowania indeksów amerykańskich.
WIG20 w zeszłym tygodniu przebił linię trendu spadkowego czym zdecydowanie poprawił swoją sytuację. Tym razem wyprzedzająco zadziałało zachowanie mniejszych indeksów np. MIDWIG, WIRR. Indeks 20-tu największych spółek znalazł się nad poziomem swojego kwietniowego maksimum: w20day W długim terminie pozytywnie prezentuje się wykres tygodniowy: w20tyg Pewien niepokój może budzić budowanie tego trendu w oparciu o małe świece i stosunkowo wolny ruch. Tak do końca nie wiadomo, czy nie jest to tylko ruch w ramach średnioterminowego horyzontu. Z drugiej strony jeśli tak nie jest, to taki trend ma szanse utrzymać się dłużej. Ewentualny powrót w dół to już nieuchronny test rejonów trzycyfrowych: w20long Rezygnacja z kontynuacji trendu wzrostowego miałaby w obecnej sytuacji złe konsekwencje. Jak mówi powiedzenie, niewykorzystane okazje mają to do siebie, że lubią się mścić.
W krótkim terminie wsparciem będzie ok. 1150 pkt., pozytywnym impulsem mogłoby się natomiast zakończyć przekroczenie linii trendu spadkowego zlokalizowanej na poziomie ok. 1165 pkt.: w20intra W dalszym ciagu główną niewiadomą jest zachowanie sektora bankowego. Co prawda ostatnio stracił on nieco na znaczeniu (udział PEO w indeksie przesunął się na trzecie miejsce, z pierwszej dziesiatki wypadł MIL, ogółem banki mają ok. 36% udziału z czego więcej niż 1/3 to PEO), ale nadal odgrywa rolę w kreowaniu trendu. Na dwóch pierwszych w tej chwili spółkach po ich ostatnich zwyżkach można spodziewać się wejścia w konsolidację i dlatego sam indeks może podlegać mniejszym zmianom, a o ich kierunku w większym stopniu może decydować zachowanie średnich spółek.
TPS, 12.8% w składzie indeksu. Kurs zatrzymał się przed poziomem 14 zł. Oporowi psychologicznemu towarzyszy tu również wykupienie wskaźników oraz grudniowa luka: tps To wszystko sprawia, że bez konsolidacji lub korekty o dalszy wzrost może być już trudno.
PKN, 12.2% w składzie indeksu. Od czterech sesji można obserwować korektę rozpoczętych w drugiej połowie kwietnia wzrostów. Kurs nie zdołał przekroczyć oporu na poziomie 19 zł, co kończy się teraz spadkiem poniżej 18 zł: pkn Najbliższym wsparciem mogą być okolice 17.5 zł.
PEO, 11.9% w składzie indeksu. Od połowy kwietnia, czyli od momentu ustalenia prawa do dywidendy notowania tego banku przebiegają w zakresie ok. 84-88 zł. Oczywiście z wyjątkiem spadku do poziomu 81.1 zł. O dalszym rozwoju sytuacji powinien zadecydować kierunek wybicia z tej konsolidacji, na uwadze należy mieć potencjalną dużą formację RGR: peo
BPH, 8.9% w składzie indeksu. Odbicie straciło impet, ale kurs zachowuje się i tak dość mocno. Najbliższym wsparciem jest 235 zł, spadek niżej byłby negatywnym sygnałem: bph
KGH, 8.2% w składzie indeksu. Naruszony został opór marcowego i kwietniowego szczytu na poziomie 13.20 zł. Nie prowadzi to na razie do kontynuacji trendu wzrostowego. Negatywnym wariantem byłby powrót do horyzontu między ok. 11.35 i 13.20 zł. Dość mocny opór stanowi teraz 14.00 zł: kgh
PKM, 6.2% w składzie indeksu. Kurs w okolicach poziomu najniższego od półtora miesiąca. Po przebiciu linii trendu wzrostowego na początku maja akcje te znalazły się w trendzie spadkowym z prawdopodobieństwem przetestowania marcowego minimum 113.5 zł: pkm
BRE, 6.2% w składzie indeksu. Relatywnie mocno, bo ponad kwietniowym szczytem. Oczywiście siła wynika tu głównie z dużej skali poprzedniego spadku po przebiciu linii długoterminowego trendu wzrostowego: bre Najbliższy opór to ok. 80 zł.
AGO, 5.9% w składzie indeksu. Od ok. czterech miesięcy utrzymuje się horyzontalny zakres między 40 i 46 zł. Nadzieje związane z utworzeniem formacji podwójnego dna nie mają na razie potwierdzenia: ago
BZW, 5.1% w składzie indeksu. W krótkim terminie kluczowym oporem jest ok. 60 zł. Jeśli rynkowi uda się go pokonać, mozna liczyć na wzmocnienie w kierunku 65 zł: bzw Opór stanowić może też 63 zł, wsparciem jest 56 zł.
SFT, 3.7% w składzie indeksu. Długoterminowy trend wzrostowy potwierdziło przebicie kwietniowego maksimum. Linia trendu wzrostowego przebiega na poziomie ok. 19 zł: sft



























































