Na wniosek kijowskiego sądu prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie działań szefowej Narodowego Banku Ukrainy Wałerii Hontariewej. Prezes ukraińskiego banku centralnego jest podejrzana o działanie na szkodę państwa.


Jak informuje ukraiński dziennik, „Wiesti”, o złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Hontariewą poinformował na Facebooku adwokat Rościsław Krawiec. Szefowa ukraińskiego banku centralnego miałąby odpowiadać za złamanie artykułu 364. Ukraińskiego kodeksu karnego, który mówi o nadużyciu władzy lub pozycji w celu osiągnięcia korzyści oraz działaniu na szkodę interesu publicznego.
W uzasadnieniu prawnik przypomniał działania NBU sprzed kilku miesięcy. 5 sierpnia ukraiński bank centralny kupił na rynku walutowym dolary po 11,93 UAH, a następnie sprzedał je przy kursie 12,26 UAH. 3 dni później NBU kupił dolary po kursie 12,45-12,6 UAH. W rezultacie tych transakcji NBU stracił 19 kopiejek na dolarze – twierdzi Krawiec, który oskarża Hontariewą także o forsowanie interesów bogatych biznesmenów.

Prawnik stwierdza również, że szefowa ukraińskiego banku centralnego „celowo dopuściła się zawarcia ekstremalnie niekorzystnych transakcji sprzedaży ukraińskich rezerw walutowych oraz złota, mimo iż zgodnie z konstytucją to bank centralny odpowiada za utrzymywanie krajowych rezerw złota”.
Zarzut ten ma związek z sensacyjną wypowiedzią Hontariewej, która dwa tygodnie temu przyznała, że „w skarbcach banku centralnego praktycznie nie ma złota – zostało nieco, ale to zaledwie 1% rezerw”. Informacje te szły w parze z oficjalnymi danymi NBU, według których w październiku (a więc według stanu jeszcze sprzed wypowiedzi Hontariewej) ukraiński bank centralny sprzedał 14,3 t złota, co odpowiadało 35% jego rezerw. Na nowe doniesienia musimy poczekać do 7 grudnia.
Wałeria Hontariewa stanęłą na czele Narodowego Banku Ukrainy 19 czerwca tego roku. Wcześniej była przewodniczącą rady dyrektorów grupy Inwestycyjny Kapitał Ukraina oraz pracowała w sektorze prywatnym, gdzie zajmowała się bankowością oraz rynkiem walutowym. Jeszcze przed informacjami o wszczęciu wobec niej śledztwa, ukraińskie media donosiły, że w ramach nowego powyborczego układu Poroszenko-Jaceniuk, stanowisko szefa banku centralnego obejmie ktoś inny. W ubiegły czwartek dwóch deputowanych do Rady Najwyższej złożyło wniosek o odwołanie prezes Hontariewej.
Aktualizacja: Dziennik „Wiesti” poinformował, że kijowska prokuratura jeszcze nie otrzymała pisma z kijowskiego sądu w sprawie Wałerii Hontariewej. Postępowanie zostanie wszczęte dopiero po tym, ja decyzja ta oficjalnie wpłynie.
Aktualizacja 2: Rosyjska agencja informacyjna TASS podała, że Wałeria Hontariewa podała się dziś rano do dymisji.
Aktualizacja 3: Napływają kolejne informacje zza wschodniej granicy. Tym razem ukraińskie media donoszą, że prezes Hontariewa wcale nie podała się do dymisji. Oskarżenia jej stawiane ekonomistka w czasie konferencji prasowej nazywał „insynuacjami”, a Narodowy Bank Ukrainy dotąd nie otrzymał żadnego oficjalnego pisma w tej sprawie. Hontariewa dodała, że jest gotowa zeznawać w procesie i uważa, że nie wykroczyła poza swoje uprawnienia.
Michał Żuławiński































































