REKLAMA
FORUM FINANSÓW

47 proc. Polaków uważa, że wprowadzenie euro byłoby "czymś złym"

2017-12-22 15:12
publikacja
2017-12-22 15:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Odsetek Polaków, którzy oceniają, że wprowadzenie euro zamiast złotego byłoby ogólnie rzecz biorąc "czymś złym", wynosi 47 proc. - wynika z grudniowego badania Kantar Public. W czerwcu taką opinię podzielało 50 proc. respondentów.

fot. / / YAY Foto

Kantar opublikował w piątek badanie z którego wynika, że przekonanie o tym iż wprowadzenie w Polsce euro byłoby czymś złym, częściej deklarują osoby o poglądach prawicowych (58 proc. wskazań), potencjalny elektorat Prawa i Sprawiedliwości (62 proc.), osoby powyżej 50-tego roku życia oraz ci, którzy bardzo interesują się polityką (59 proc.).

Pozytywnie - jak wynika z badania - taką zmianę częściej oceniają wyborcy Platformy Obywatelskiej (30 proc.), Nowoczesnej (29 proc.), a także te z wykształceniem wyższym (25 proc.) oraz o poglądach lewicowych (26 proc.).

Przeważają opinie, że wpływ wprowadzenia euro na sytuację polskich gospodarstw domowych będzie negatywny. 57 proc. respondentów uważa, że wejście Polski do strefy euro wpłynie niekorzystnie na sytuację ich gospodarstw domowych. Przeciwnego zdania jest 12 proc. tych, którzy spodziewają się pozytywnych zmian. 10 proc. badanych uważa, że przyjęcie waluty euro nie będzie miało wpływu na sytuację jego gospodarstwa domowego. 21 proc. nie ma sprecyzowanej opinii na ten temat.

Prawie połowa społeczeństwa (49 proc.) jest przekonana, że przystąpienie Polski do strefy euro będzie miało niekorzystny wpływ na gospodarkę. 17 proc. badanych uważa, że wpływ ten będzie korzystny, a 8 proc. respondentów sądzi, że przyjęcie waluty euro nie będzie miało wpływu na polską gospodarkę. Co czwarty ankietowany (26 proc.) nie ma sprecyzowanej opinii na ten temat.

Scammingout

Prawie połowa Polaków (47 proc.) uważa, że przystąpienie do strefy euro będzie niekorzystne dla ich poczucia tożsamości narodowej. Blisko 20 proc. sądzi, że przyjęcie waluty euro nie będzie miało wpływu na ich tożsamość narodową, a 11 proc. - oceniło, że wpływ ten będzie korzystny. 23 proc. pytanych nie ma opinii na ten temat.

8 proc. respondentów uważa, że Polska powinna przyjąć euro w ciągu najbliższych 5 lat, 10 proc. jest zdania, że miałoby to być za ok. 6 - 10 lat, a 15 proc. chciałoby przyjęcia tej waluty za więcej niż 10 lat. Przeciwnych przyjęciu euro kiedykolwiek jest 47 proc. ankietowanych.

Kantar Public przeprowadził sondaż w dn. 16 grudnia 2017 na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1059mieszkańców Polski, w wieku 15 i więcej lat. Badanie zostało przeprowadzone metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI). (PAP)

autor: Katarzyna Fiuk

edytor: Małgorzata Dragan

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
michalshk
Znając życie badanie przeprowadzono wśród ludzi którzy twierdzą że nie płacą żadnych podatków a pieniądze na programy socjalne biorą się z rządu.
tindala
fajny argument :)
No to ja: "popatrzcie na Szwajcarię co oznacza własna waluta"
Oczywiście wyrywamy cały kontekst historyczny, społeczny, ekonomiczny - tylko se rozmawiamy jak Turecki z Tureckim.
rekin1986
Wenezuela nie ma waluty twardej tylko miękką czyli nie możesz jej wywozić poza granicę kraju w którym jest walutą narodową

Wenezuela chciała oprzeć gospodarkę na petro dolarach które miały być ze sprzedazy ropy cena miała być zawsze ponad 100 dolarów a tu lipa ropa w dół zielone do góry i lipa nawet jedzenie u siebie jest
Wenezuela nie ma waluty twardej tylko miękką czyli nie możesz jej wywozić poza granicę kraju w którym jest walutą narodową

Wenezuela chciała oprzeć gospodarkę na petro dolarach które miały być ze sprzedazy ropy cena miała być zawsze ponad 100 dolarów a tu lipa ropa w dół zielone do góry i lipa nawet jedzenie u siebie jest za drogie a jak się nie ma dewiz zróżnicowanych to sobie politykę monetarną i gospodarkę można wsadzić w nos
ri1212
Popatrzcie na Wenezule co oznacza własną waluta.
tindala
Wygląda na to że niektórym się wydaje że przyjęcie euro uczyni z Polski drugie Niemcy.
Predzej uczyniłoby z nas drugą Grecję .
Szczęśliwie perspektywa to odległa.
prosefor
To raczej euro w całej UE powinno byc zastąpione złotówką i tylko NBP powinien zachować prawo emisji. Zreszta, jeszcze przyjdzie czas, ze beda nas prosić nie tylko o możliwość zamieszkania w Polsce ale również o to aby ich lokalne "elyty" zastąpić polskimi elitami.
silvio_gesell
Prawidłowy tytuł powinien być: „Stosunek przeciwników do zwolenników przyjęcia euro wynosi 49:17”
zenonn
Reszta z 47%?.
Jestem dumny, ze jestem wolakiem i rządzi mną pierwszy sekretarz ze staromiejskiej.
Wolska od morza do morza i morza?
Każde województwo powinno być niezależne. Nie ma zgody elit na to?
Elity na żyrandole, a ja i moja wieś woli być częścią imperium europejskiego, stanów zjednoczonych europy, związku socjalistycznych
Reszta z 47%?.
Jestem dumny, ze jestem wolakiem i rządzi mną pierwszy sekretarz ze staromiejskiej.
Wolska od morza do morza i morza?
Każde województwo powinno być niezależne. Nie ma zgody elit na to?
Elity na żyrandole, a ja i moja wieś woli być częścią imperium europejskiego, stanów zjednoczonych europy, związku socjalistycznych republik europejskich.
Patryjotów trzeba, jak rząd będzie spieprzał przez nowe zaleszczyki?
raf2004
Wszystko zależy od tego po jakim kursie wymienią nam złotówki. To co w tej chwili chce zrobić rząd to zabrać wszystkich Polaków do kantoru i wymienić im złote po nieznanym kursie. Czy to ma jakikolwiek sens ?
rekin1986
Na pewno nie 1 do 4 bo to by zrobiono z Polski Bangladesz w kraju gdzie ponad 70 procent obywateli ma dochody poniżej średniej a połowa na minimum socjalne wprowadzenie euro spowodowało by wzrost cen zwłaszcza żywności a to jest pierwsza pozycja w koszyku inflacyjnym

Skończy się jak na Słowacji i na Litwie , że po jedzenie
Na pewno nie 1 do 4 bo to by zrobiono z Polski Bangladesz w kraju gdzie ponad 70 procent obywateli ma dochody poniżej średniej a połowa na minimum socjalne wprowadzenie euro spowodowało by wzrost cen zwłaszcza żywności a to jest pierwsza pozycja w koszyku inflacyjnym

Skończy się jak na Słowacji i na Litwie , że po jedzenie kto mieszka przy granicy ten kupuje u sąsiada bo taniej

Euro nie jest na polskie realia przy kursie 1 do 2 to można by się zastanowić ale nie 1 do 4 bo będziemy mieli dochody na poziomie między 200 a 600 euro

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki