Dzisiaj resort pracy podał, że stopa bezrobocia w lutym utrzymała się na poziomie ze stycznia i wyniosła 14%. Jest to średnia dla całego kraju. Jednak nie wszędzie jest tak dobrze. W Polsce mamy regiony, gdzie co czwarty dorosły człowiek nie ma legalnego zatrudnienia. Gdzie jest najlepiej, a gdzie najgorzej?
Na 380 powiatów w Polsce, aż w 121 stopa bezrobocia przekracza 20%. Łącznie liczba osób bez pracy w tych regionach przekracza 830 tysięcy. W 12 powiatach stopa bezrobocia przekracza 30%. Najgorzej jest w powiecie szydłowieckim, gdzie oficjalnie aż 39% zdolnych do pracy należy do grona bezrobotnych.
Bezrobotny Szydłowiec
Praca w administracji jest tutaj luksusem. Szydłowiec padł ofiarą transformacji ustrojowej - kilka dużych zakładów albo upadło albo ograniczyło zatrudnienie. W ich miejsce nie pojawiły się nowe. Szansą dla tego regionu jest Specjalna Strefa Ekonomiczna, która od jakiegoś czasu zaczyna przyciągać inwestorów. Niestety ponad połowa mieszkańców powiatu szydłowieckiego to osoby nieaktywne zawodowo, które nie poszukują żadnego zatrudnienia.

Powiat | Liczba bezrobotnych w tys. | Stopa bezrobocia |
Choszczeński | 4,7 | 30% |
Elbląski | 6,4 | 31% |
Białogardzki | 5,3 | 31% |
Radomski | 17,8 | 31% |
Bartoszycki | 7,0 | 31% |
Węgorzewski | 2,4 | 31% |
Kętrzyński | 6,9 | 31% |
Nowodworski | 3,8 | 32% |
Wałbrzyski * | 4,5 | 33% |
Braniewski | 5,0 | 34% |
Piski | 6,7 | 34% |
Szydłowiecki | 6,3 | 39% |
Źródło: GUS
Fatalna sytuacja jest też w powiecie wałbrzyskim, gdzie stopa bezrobocia przekracza 31%. Przekłada się to na 17 tys. osób zarejestrowanych w PUP-ach. Wałbrzych to spore miasto, które ucierpiało na skutek zamknięcia kopalń węgla (wydobycie ponoć było nieopłacalne). Opłacalne natomiast były "biedaszyby", czyli nielegalne kopalnie, które przez jakiś czas nie schodziły z pierwszych stron gazet. Zamknięcie wałbrzyskich kopalń pociągnęło za sobą upadek przedsiębiorstw, firm i organizacji skupionych wokół wydobycia. Od 1991 roku liczba ludności w tym mieście spadła z ponad 141 tys. do ok. 119 tys.
Kanał ratunkiem dla powiatu elbląskiego?
Dramatyczna sytuacja jest także w powiecie elbląskim. Ten piękny region cierpi na chroniczny brak pracy - 31% stopa bezrobocia należy do najwyższych w kraju. W samym Elblągu wynosi ona 17,9%, co przekłada się na 8 tys. bezrobotnych. Ratunkiem dla regionu ma być przekopanie kanału na Mierzei Wiślanej, co umożliwiłoby skrócenie szlaku do Bałtyku. Prace mają kosztować 80 mln euro, ale na razie ich rozpoczęcie wstrzymano do 2017 roku. Kanał jest nie na rękę Rosjanom i niestety ekologom. A szkoda, bo utworzenie tylko 3 tys. nowych miejsc pracy pozwoliłoby na obniżenie stopy bezrobocia prawie o połowę.
Powiat | Liczba bezrobotnych w tys. | Stopa bezrobocia |
m. Poznań | 13,9 | 4,2% |
Poznański | 7,5 | 4,8% |
m.st.Warszawa | 56,0 | 4,9% |
m. Sopot | 0,9 | 5,0% |
Kępiński | 1,5 | 5,3% |
Wrocławski | 3,2 | 5,5% |
m. Wrocław | 18,8 | 5,7% |
m. Katowice | 12,0 | 5,7% |
m. Kraków | 25,6 | 6,1% |
Wolsztyński | 1,7 | 6,2% |
Źródło: GUS
W powiecie radomskim stopa bezrobocia również przekracza 30%, a liczba osób zarejestrowanych w PUP-ie wynosi ponad 17 tys. Powiat tworzą miasto Pionki, miasto i gmina Iłża, Skaryszew oraz gminy: Gózd, Jastrzębia, Jedlińsk, Jedlnia Letnisko, Kowala, Pionki, Przytyk, Wolanów, Wierzbica, Zakrzew. Na stronie powiatu czytamy, że w ostatnich latach rozwija się tutaj agroturystyka, która umożliwia kontakt z przyrodą, ucieczkę od miejskiego zgiełku oraz poznanie życia na wsi. Czy w tym celu potencjalnych turystów prosi się najpierw o zwolnienie z pracy? Powiat nie ma na siebie pomysłu - aż 20% dochodów do budżetu stanowią środki na pomoc społeczną.
A gdzie mamy najniższe bezrobocie?
Nie jest zaskoczeniem, że niska stopa bezrobocia dotyczy głównie wielkich obszarów miejskich. Najlepszym wynikiem poszczycić może się miasto Poznań - oficjalnie bezrobocie wynosi tutaj tylko 4,2%. Zupełnie jak w Austrii. Na drugim miejscu jest m.st. Warszawa, gdzie stopa bezrobocia wynosi 4,8%. We Wrocławiu, Krakowie i Katowicach wyniki oscylują w granicach 6%. W TOP 10 znalazł się również powiat kępiński, gdzie stopa bezrobocia jest niższa niż oddalonego o godzinę drogi Wrocławiu. To zasługa m.in. prężnie rozwijającego się w tym regionie przemysłu meblowego. Dziesiątkę regionów o najniższym bezrobociu zamyka powiat wolsztyński, gdzie stopa nie przekracza 6,2%.
Statystki krajowe są bardzo zróżnicowane. Oficjalna stopa bezrobocia dla Polski to 14%. Jednak mamy w kraju regiony, gdzie znalezienie pracy jest bardzo trudne, a ponadto można liczyć tylko na naprawdę niskie zarobki. Kontrastuje to z pędzącymi do pracy wielkimi miastami, gdzie zjawisko bezrobocia ma charakter marginalny, epizodyczny, bo większość chętnych w przeciągu kilku miesięcy znajduje zatrudnienie.
To pokazuje, że polityka stymulowania rynku pracy musi być inna w zależności do regionu, którego dotyczy np. wysokość płacy minimalnej, wartość dofinansowania do rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej, itp. Cieszy fakt, że resort pracy dostrzega, że wiele osób nie stać nawet na to, żeby uciec do innego miasta, gdzie w teorii łatwiej o zatrudnienie. Chętni do przeprowadzki mogą liczyć na 5 tys. zł dotacji na wynajem mieszkania i urządzenie się. W Szydłowcu ostatni gasi światło.
Łukasz Piechowiak
Główny ekonomista Bankier.pl






















































