REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zwyczaje płatnicze europejskich firm

2008-01-12 06:00
publikacja
2008-01-12 06:00
Kwestia ta dotyczy zarówno małych, jak i dużych przedsiębiorstw, duże przedsiębiorstwa szczególnie dotkliwie odczuwają zatory płatnicze z uwagi na wolumen transakcji zagranicznych, mniejsze firmy często już na początku swojej działalności międzynarodowej przekonują się w praktyce, że niewłaściwa ocena zwyczajów płatniczych partnerów handlowych może zachwiać płynnością finansową przedsiębiorstwa.

– We współpracy z Financial Times Deutschland prowadzimy regularne badania zwyczajów płatniczych europejskich przedsiębiorstw. W ich ramach obserwacji poddano firmy z sześciu państw europejskich, a także przeprowadzono rozmowy z osobami odpowiedzialnymi w nich za zarządzanie należnościami. Reprezentowały zarówno sektor produkcyjny, jak i usługi, hurt, detal oraz dystrybucję – przedstawia Arkadiusz Taraszkiewicz, dyrektor Departamentu Oceny Ryzyka Atradius Credit Insurance.

Belgijski postęp

W belgijskich przedsiębiorstwach należności stanowią 27 proc. aktywów ogółem, co należy uznać za wynik stosunkowo wysoki. Przeciętny termin płatności wynosi 40 dni. W sumie 41 proc. belgijskich firm oceniło krajowe zwyczaje płatnicze jako „średnie” lub „naganne”. Obecnie belgijscy przedsiębiorcy coraz częściej odnotowują przypadki opóźnienia w dokonywaniu płatności przez ich krajowych kontrahentów. Belgia jest krajem, który plasuje się na środkowej pozycji pod względem zwyczajów płatniczych stosowanych przez jej zagranicznych kontrahentów. Częstotliwość występowania opóźnień w dokonywaniu płatności przez kontrahentów zagranicznych nieznacznie wzrosła w ciągu minionego roku.

Kontrahenci zagraniczni oceniają zwyczaje płatnicze belgijskich przedsiębiorstw bardziej pozytywnie niż kontrahenci krajowi. W dodatku to jedyny kraj, który został oceniony lepiej niż przed rokiem. – Ale rzeczywiste doświadczenia kontrahentów z belgijskimi partnerami handlowymi nie odzwierciedlają jeszcze tej pozytywnej tendencji. Płatności zagraniczne nie były regulowane szybciej, a odsetek opóźnień w dokonywaniu płatności lub nieuregulowanych płatności nie uległ zmniejszeniu – ocenia Arkadiusz Taraszkiewicz.

Francuskie regulacje

W firmach francuskich udział należności w aktywach ogółem stanowi 25 proc. W tym kraju stosowany jest umiarkowany termin płatności (średnio 49 dni). Także i tu 46 proc. ankietowanych firm francuskich oceniło krajowe zwyczaje płatnicze jako „średnie” lub „naganne”. Ocena zwyczajów płatniczych kontrahentów zagranicznych również plasuje się pośrodku z sześciu krajów objętych badaniem. Mimo że kontrahenci krajowi płacą faktury w nieco dłuższym terminie – średnio po 62 dniach w porównaniu do 56 przed rokiem, to jednak tendencja ta nie przełożyła się jeszcze na negatywną ocenę odnotowanych opóźnień w dokonywaniu płatności.




Francuskie przedsiębiorstwa nadal nie cieszą się dobrą opinią wśród swoich zagranicznych partnerów handlowych. 45 proc. ankietowanych przedsiębiorstw oceniło zwyczaje płatnicze francuskich firm jako „średnie” a nawet „naganne”, a w porównaniu z rezultatami sprzed roku kontrahenci zagraniczni są bardziej krytyczni wobec francuskich firm, które coraz częściej nie regulują swoich zobowiązań płatniczych.

Niemiecki lider

W firmach niemieckich udział należności jest zdecydowanie najniższy i stanowi jedynie 13 proc. ogółu aktywów. Termin płatności jest rygorystyczny i wynosi średnio 27 dni. Ponad połowa niemieckich przedsiębiorstw (55 proc.) oceniła swoje krajowe zwyczaje płatnicze jako „średnie” lub „naganne”. Jednie Włochy oceniły swoje zwyczaje płatnicze gorzej. Choć trudno mówić o poprawie nastrojów, krajowi kontrahenci zaczęli regulować swoje zobowiązania płatnicze szybciej (29 dni) niż przed rokiem (37 dni). Niemcy oceniają niezwykle krytycznie zwyczaje płatnicze swoich kontrahentów zagranicznych. Być może surowa ocena wynika z faktu, iż na płatności realizowane przez partnerów zagranicznych muszą oni czekać dłużej w porównaniu z własnymi terminami płatności – o 21 dni.

Ogólnie przedsiębiorstwa niemieckie cieszą się dobrą opinią wśród kontrahentów zagranicznych. Niemal 30 proc. oceniło niemieckie zwyczaje jako „bardzo dobre” a nawet „celujące”. Wyniki te kontrastują bezpośrednio z ogólnym spostrzeżeniem, iż częstotliwość występowania opóźnień w regulowaniu zobowiązań płatniczych przez firmy niemieckie nieco wzrosła w porównaniu z wynikiem sprzed roku – uważa Arkadiusz Taraszkiewicz.

Brytyjska poprawa

Wielka Brytania plasuje się tuż za Niemcami z równie niewielkim odsetkiem należności w aktywach ogółem. Okres kredytowania w Wielkiej Brytanii wynosi średnio 37 dni. Prawie połowa ankietowanych firm różnicuje terminy płatności między poszczególnymi partnerami handlowymi. Co czwarta z firm biorących udział w badaniu ocenia brytyjskie zwyczaje płatnicze jako „bardzo dobre” a nawet „celujące”. Podobnie oceniono zwyczaje płatnicze kontrahentów zagranicznych, które zostały uznane za dobre i ponadprzeciętne. W tym względzie odnotowano znaczącą poprawę w porównaniu z wynikami sprzed roku.

– Zagraniczni partnerzy handlowi wykazują nieco mniej entuzjazmu i brytyjskie zwyczaje płatnicze oceniają jako raczej przeciętne. Średnio co trzecia ocena jest „mierna” a nawet w niektórych przypadkach „naganna”. Aczkolwiek kontrahenci zagraniczni odnotowali poprawę regulowania przez brytyjskie firmy zobowiązań płatniczych – o ile przed rokiem okres ten wynosił 63 dni, to obecnie skrócił się średnio do 50 dni – komentuje Arkadiusz Taraszkiewicz.

Włoskie zaległości

W firmach włoskich udział należności w aktywach ogółem jest najwyższy i wynosi 31 proc. W porównaniu z innymi krajami we Włoszech także najdłuższy jest termin płatności – średnio 80 dni. Być może tendencja ta – w połączeniu z umiarkowanym okresem kredytowania – stanowi podstawę niskiej oceny Włoch na arenie międzynarodowej. Aż 65 proc. badanych firm ocenia krajowe zwyczaje płatnicze jako „średnie” lub „naganne”. Wynik ten plasuje Włochy na końcu listy badanych krajów.

Stosunkowo pozytywna ocena zwyczajów płatniczych kontrahentów zagranicznych nie jest niczym zaskakującym – podmioty zagraniczne dokonują płatności średnio 10 dni przed upływem okresu kredytowania powszechnie stosowanym we Włoszech. Włoskie przedsiębiorstwa nadal nie cieszą się dobrą opinią wśród kontrahentów zagranicznych. 55 proc. partnerów handlowych ocenia włoskie zwyczaje płatnicze jako „średnie”, a nawet „naganne”. Pod tym względem Włochy również zamykają listę badanych krajów.

Holenderska przeciętność

W przedsiębiorstwach holenderskich udział należności w aktywach ogółem wynosi 20 proc., co stanowi dokładnie średni wynik wśród wszystkich badanych spółek. W Holandii stosowany jest stosunkowo rygorystyczny termin płatności wynoszący 31 dni – jedynie w Niemczech obowiązują bardziej rygorystyczne terminy. 41 proc. badanych przedsiębiorstw oceniło holenderskie zwyczaje płatnicze jako zaledwie „średnie” lub nawet „naganne”. Zatem Holandia plasuje się mniej więcej na tym samym poziomie co Belgia, Francja i Niemcy, ale przed Włochami.

Firmy holenderskie oceniają zwyczaje płatnicze swoich kontrahentów zagranicznych jako raczej naganne. Być może tak surowa ocena spowodowana jest dość długim okresem oczekiwania na spłatę zobowiązań przez kontrahentów zagranicznych. Sposób regulowania zobowiązań płatniczych przez Holendrów oceniają oni jako przeciętny. Kontrahenci zagraniczni częściej odnotowywali opóźnienia w płatnościach lub brak ich uregulowania przez holenderskich partnerów niż przed rokiem. Tendencja ta nie przełożyła się jednak na całkowicie negatywną ocenę holenderskich zwyczajów płatniczych.

Najlepiej i najgorzej

Z punktu widzenia podmiotów zagranicznych najlepsze zwyczaje płatnicze stosowane są w Belgii i Niemczech. Ponadto firmy zagraniczne wskazują włoskie przedsiębiorstwa jako najbardziej nierzetelnych płatników. Belgowie i Niemcy są lepiej oceniani przez kontrahentów zagranicznych niż przez swoich rodaków. Samoocena Francuzów pokrywa się z ich oceną zewnętrzną. Wielka Brytania jest jedynym krajem, w którym samoocena okazała się wyższa od oceny wyrażonej przez podmioty zagraniczne. – Rzeczywisty brak płatności należał do rzadkości w okresie ostatnich sześciu miesięcy. Niemniej jednak, odsetek nieuregulowanych należności znacznie wzrósł w przypadku kontrahentów z Francji, Holandii, a także – spośród krajów nie uwzględnionych w badaniu – USA – podsumowuje Arkadiusz Taraszkiewicz.

Marek Matusiak
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki