WIG20 kolejny dzień z rzędu pogłębia swoje sześcioletnie minima. W środowe przedpołudnie indeks traci 1,4% i przebija tym samym granicę 1900 punktów. Po raz ostatni WIG20 notowany był poniżej 1900 punktów w lipcu 2009 roku.


Najsłabszym ogniwem indeksu blue chipów ponownie jest Energa (-3,1%), która jest obecnie najtańsza w swojej giełdowej historii. W spółkę coraz mniej wierzą analitycy, dzisiaj swoją rekomendację obniżyli analitycy Deutsche Bank. Ponadto PSE wyliczyło, że już w pierwszych dniach grudnia zabraknie nam wymaganej w systemie rezerwy mocy. Do końca roku tylko w weekendy i święta różnica mocy dostępnej ponad wymaganą jest na przyzwoitym poziomie.
Blado prezentują się także akcje KGHM-u i PGNiG, które tracą po 2,2%. Poziom 2% przekraczają także spadki na LPP. Wczoraj spółka poinformowała, że jej przychody ze sprzedaży w listopadzie 2015 roku wyniosły ok. 430 mln zł, czyli były o około 13 proc. wyższe niż rok wcześniej. Szacunkowa wartość marży brutto na sprzedaży wyniosła ok. 55 proc. i była o ok. 4 p.p. niższa od marży zrealizowanej w listopadzie rok wcześniej. Nieco rozczarowujące wyniki eksperci przypisują ciepłej aurze.
Tracą jednak niemal wszystkie spółki należącego do WIG20. Ponad kreską znajdują się ledwie dwie, przy czym najlepiej radzi sobie mBank (+1,05%). Spółka poinformowała po wczorajszej sesji o chęci sprzedaży akcji PZU. Ma to pomóc w pokryciu wydatków m.in. na BFG. Ubezpieczyciel tanieje dziś o ponad 1%.
Nieco lepiej radzą sobie inne indeksy. Notowania mWIG-u, gdzie mocno zyskuja m.in. akcje Wawelu (+2,5%) oraz Hawe (+8%), spadają jedynie o 0,15%. Z kolei sWIG traci względem wczorajszego zamknięcia 0,7%. Najsłabszym jego ogniwem są Police (-5,2%), które po tegorocznym rajdzie znalazły się w okolicach swoich historycznych maksimów.

































































