Rentowność hiszpańskich papierów 10-letnich podskoczyła o 15 punktów bazowych, sięgając 5,37%. Ten najwyższy poziom od grudnia odnotowano po tym, gdy na początku stycznia koszt obsługi hiszpańskiego długu spadł do najniższego poziomu od marca 2012 roku.
W ostatnich dniach sprzedający dominują także na rynku włoskich papierów skarbowych. Rentowność 10-latek wzrosła do 4,40% i jest najwyższa od początku roku. W przypadku długu Italii koszty jego obsługi w styczniu były najniższe od jesieni 2010 roku.
W ślad za obligacjami na wartości traciły też akcje. Wczesnym popołudniem główny indeks giełdy w Madrycie – IBEX35 – zniżkował o 1,8%. Spadki w Mediolanie przekraczały 2,2%, podczas gdy indeksy w Paryżu, Londynie i Frankfurcie traciły po 0,6-0,8%.
Zarówno w przypadku Włoch i Hiszpanii na naturalną tendencję do realizacji zysków nałożyła się rosnąca niepewność polityczna. Premier Mariano Rajoy został oskarżony o przyjmowanie nielegalnych pieniędzy, co w skrajnym scenariuszu może grozić nawet upadkiem rządu postrzeganego w kręgach finansowych za pro-reformatorski.
Niepewna sytuacja panuje także we Włoszech, gdzie w lutym odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaki rząd wyłoni się w ich wyniku i czy nowy premier będzie kontynuował politykę Mario Montiego, którego wierzyciele postrzegają niemal jako gwaranta wypłacalności Italii.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl





























































