REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Znany serwis społecznościowy wprowadza opłaty

    Grzegorz Marynowicz2011-02-15 12:00analityk Bankier.pl
    publikacja
    2011-02-15 12:00
    Od kilku dni toczy się w internecie dyskusja na temat wprowadzenia opłat za korzystanie z wybranych funkcjonalności serwisu społecznościowego Goldenline.pl. O nowym sposobie zarabiania na społeczności, genezie pomysłu i skutkach dla przeciętnego użytkownika opowiada Mariusz Gralewski, prezes i współwłaściciel serwisu.

    Grzegorz Marynowicz: Za co użytkownicy GL będą musieli zapłacić?

    Mariusz Gralewski: GoldenLine bardzo mocno rośnie od 4 lat. Stał się idealnym miejscem do kontaktu z innymi użytkownikami, poszukiwania partnerów biznesowych oraz wysyłania ofert pracy. Stał się też dobrym miejscem do reklamowania różnego rodzaju usług. Z punktu widzenia użytkowników takie informacje odbierane są jako spam. Doszliśmy do wniosku, że trzeba przemodelować nasze podejście. Korzystanie z GoldenLine w celach prywatnych jest dalej darmowe i nic w tym zakresie się nie zmieniło. Skróciliśmy listę wyników wyszukiwania do 20 rekordów, co dla większości naszych użytkowników nie powinno robić różnicy. Jeżeli szukamy konkretnej osoby i znamy jej nazwisko, imię lub firmę wystarczy nam 20 wyników, żeby dotrzeć do danego użytkownika.

    G.M. Czyli zmiany nie dotkną przeciętnego użytkownika GL?

    M.G. Zmiany dotkną tych, którzy wysyłają masowo wiadomości o charakterze komercyjnym do szerszej grupy ludzi. W przypadku ofert rekrutacyjnych zaoferowaliśmy zaawansowane narzędzie do poszukiwania kandydatów, które ułatwi i zmniejszy czas wykonywania projektu rekrutacyjnego. To narzędzie jest płatne. W przypadku ofert innego rodzaju (ubezpieczenia, oferty sprzedażowe itp.) nie będzie już możliwości korzystania z GL w tym zakresie. Dla 99% naszych użytkowników wszystko pozostanie bez zmian, a rekruterzy dostaną przydatne narzędzia, które usprawnią im pracę. Spam zniknie.

    G.M. Czy odpłatne funkcjonalności to wyłącznie źródło nowych przychodów, czy może ruch łatający dziurę po spadku przychodów z innych źródeł?

    M.G. Bardzo dokładnie przebadaliśmy naszą grupę klientów i okazało się, że jeżeli zaoferujemy bardzo dobre narzędzia do poszukiwania kandydatów, rynek HR będzie w stanie zapłacić za dostęp do nich. GoldenLine jest zwykle kojarzony jest jako miejsce, w którym możesz dostać ofertę pracy, znaleźć partnera biznesowego lub wymienić się doświadczeniami. Ułatwienia dla rekruterów sprawią, że na serwisie pojawi się więcej ofert pracy, co naturalnie wpisuje się w nasze plany.

    G.M. Z jakimi opłatami będzie się wiązało korzystanie z wewnętrznej wyszukiwarki?

    M.G. Ceny będą zaczynały się od 50 zł miesięcznie. Za dostęp do wyszukiwarki zaawansowanej trzeba będzie zapłacić 390 zł miesięcznie. Biorąc pod uwagę ceny ofert pracy na rynku rekrutacyjnym (od 300 zł do 600 zł) oraz efektywność naszego rozwiązania wierzymy, że nasza propozycja jest bardzo atrakcyjna.

    G.M. Kto obecnie korzysta z wyszukiwarki CV? Czy są to w przeważającej części firmy?

    M.G. Ponad 80% stanowią działy HR firmy oraz agencje doradztwa personalnego.

    G.M. Jak prezentują się najnowsze statystyki serwisu? Czy popularność rośnie, a może już wyczerpaliście potencjał szybkiego wzrostu?

    M.G. Odwiedza nas aktualnie 4.2 mln unikalnych użytkowników. Na serwisie jest 760 000 zarejestrowanych profili. Potencjał na rynku jest przynajmniej 3 razy większy, więc czeka nas jeszcze sporo pracy. Chcemy, aby GL był najlepszym miejscem w Polsce do znalezienia pracy.

    G.M. Dziękuję za rozmowę.

    Rozmawiał Grzegorz Marynowicz

    Źródło:
    Grzegorz Marynowicz
    Grzegorz Marynowicz
    analityk Bankier.pl

    Pomysłodawca i redaktor prowadzący serwisu MamBiznes.pl - pierwszego w Polsce projektu skierowanego wyłącznie dla młodych przedsiębiorców. W 2009 portal został przejęty przez Grupę Bankier.pl. Autor kilkuset artykułów i poradników dotyczących przedsiębiorczości, działalności gospodarczej i e-biznesu. Pomysłodawca takich cykli jak: „Tak się robi e-biznes” czy „Startupy na dywaniku”.

    Tematy

    Komentarze (0)

    dodaj komentarz

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki