REKLAMA

Znalazł 10 tys. zł; zgłosił to na policję

2021-08-08 15:04
publikacja
2021-08-08 15:04
Dodaj Bankier.pl w Google

37-latek znalazł na parkingu w Białej Podlaskiej (Lubelskie) 10 tys. zł. Powiadomił o tym policję. Pieniądze wróciły do właściciela – poinformowała w niedzielę policja.

Znalazł 10 tys. zł; zgłosił to na policję
Znalazł 10 tys. zł; zgłosił to na policję
fot. Margo_Alexa / / Shutterstock

37-letni mieszkaniec gminy Konstantynów zgłosił policjantom, że na parkingu jednego z marketów w Białej Podlaskiej znalazł plik banknotów. Po chwili skontaktował się ponownie twierdząc, że znalazł się właściciel gotówki.

„W trakcie rozmowy z mundurowymi zgłaszający oświadczył, że idąc do swojego samochodu, zauważył na parkingu leżącą gotówkę. Nie liczył jej, za to od razu postanowił zadzwonić na numer alarmowy. Po chwili zauważył mężczyznę, który chodził po parkingu, wyraźnie czegoś szukając. Był to właściciel pieniędzy, który potwierdził, jaką sumę zgubił. Było to 10 tys. zł” – poinformowała komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komedy Powiatowej Policji w Białej Podlaskiej.

W obecności policjantów 37-latek przekazał pieniądze właścicielowi, którym okazał się mieszkaniec gminy Janów Podlaski.

Do podobnego zdarzenia doszło we Włodawie (Lubelskie). Do tamtejszego dyżurnego komendy zgłosiła się kobieta, która znalazła na chodniku etui z dokumentami i pieniędzmi. Wewnątrz znajdowały się dowód osobisty, karta bankomatowa, a także 200 zł.

Wakacje na giełdzie

„Dyżurny przyjął znalezione przedmioty i w niespełna pół godziny później odebrał telefon od ich właściciela, który zadzwonił do komendy, informując o fakcie zgubienia. Dyżurny uspokoił mieszkańca Warszawy, informując mężczyznę, że zagubione przedmioty zostały przyniesione przez uczciwą mieszkankę Włodawy, dzięki której szybko je odzyskał” – poinformowała sierżant sztabowy Elwira Tadyniewicz z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.

Policjanci podziękowali obu znalazcom za uczciwość i godną naśladowania postawę.

Przypominają, że znalezione pieniądze oraz przedmioty posiadają właściciela i wbrew powiedzeniu „znalezione nie kradzione” nieoddanie znalezionej rzeczy jest przestępstwem określanym jako przywłaszczenie, za co grozi odpowiedzialność karna.

Autorka: Renata Chrzanowska

Źródło:PAP

Komentarze (4)

dodaj komentarz
jeleuk
Te błyskotliwe scenariusze o znalezionej gotówce to chyba sami policjanci wymyślają.
adam.1983
Przypominają, że znalezione pieniądze oraz przedmioty posiadają właściciela i wbrew powiedzeniu „znalezione nie kradzione” nieoddanie znalezionej rzeczy jest przestępstwem określanym jako przywłaszczenie, za co grozi odpowiedzialność karna.

Czyli jak znajdę 5zł na chodniku to mam szurać na komisariat o zgłosić ten fakt bo
Przypominają, że znalezione pieniądze oraz przedmioty posiadają właściciela i wbrew powiedzeniu „znalezione nie kradzione” nieoddanie znalezionej rzeczy jest przestępstwem określanym jako przywłaszczenie, za co grozi odpowiedzialność karna.

Czyli jak znajdę 5zł na chodniku to mam szurać na komisariat o zgłosić ten fakt bo inaczej można iść siedzieć ?
Poszukiwacze na plażach z wykrywaczem metalu zagubionych monet itp. to zatwardziali recydywiści, co najmniej dożywocie dla nich :P
daniel_1
Zdrowy rozsądek - nie uczciwość.
Koleś wiedział (lub nie chciał ryzykować), że kamery zarejestrowały moment zgubienia jak i znalezienia pieniędzy, jak również rejestracje jego samochodu.
warmiak007
Nie umniejszaj mu. Santo subito.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki