Zaskakująco silny odczyt PKB Polski nie przyniósł w poniedziałek umocnienia złotego. W weekend kancelaria prezydenta poinformowała, że Andrzej Duda zgłosił kandydaturę Adama Glapińskiego na drugą kadencję w roli prezesa NBP.


Poniedziałkowy poranek przyniósł dalsze osłabienie złotego. O 11 kurs euro znajdował się w okolicach 4,60 zł, rosnąc o 0,4 proc. Za europejską walutę płacono najwięcej w tym roku. W kolejnych minutach nieco zyskał, schodząc do 4,595.
"Wycena złotego do euro ma spore trudności zarówno w wybiciu powyżej poziomu 4,60 jak i skutecznym spadku poniżej 4,56. Liczymy zatem na relatywnie spokojne wejście notowań w nowy tydzień, a dzisiejsze krajowe dane dotyczące tempa wzrostu gospodarczego w 2021 roku nie powinny tego zmienić" - napisali w komentarzu dziennym ekonomiści Banku Millennium.
W górę szły także notowania innych walut. Funt przebił rano poziom 5,53 zł i był najdroższy od listopada. Mniej aprecjonował dolar - o 0,1 proc. - ale od piątku 21 stycznia zyskał kilkanaście groszy. W pobliżu kreski na poziomie 4,415 utrzymywał się frank szwajcarski. Złoty osłabiał się również o 0,4-0,5 proc. wobec korony czeskiej i węgierskiego forinta.
Notowania polskiej waluty nie pomógł zaskakująco silny odczyt PKB. W 2021 r. polska gospodarka zwiększyła się realnie o 5,7 proc., co sugeruje, że w IV kwartale wzrost przekroczył 7 proc. Dobre dane makroekonomiczne mogą być argumentem za szybszym podnoszeniem stóp proc.

W weekend szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot poinformował, że Andrzej Duda zgłosił kandydaturę Adama Glapińskiego na drugą kadencję w roli prezesa NBP. Wniosek w tej sprawie trafił do marszałek Sejmu. "Prezydent przede wszystkim dobrze ocenia działania prezesa Glapińskiego, które zmierzały do ograniczenia gospodarczych efektów epidemii" - powiedział PAP Biznes Szrot.
MKa






























































