Aukcja węgierskich obligacji zdecydowanie przyczyniła się do poprawy atmosfery w Środkowo-Wschodniej Europie. Węgry sprzedały dziś więcej niż oferowały. Z początkowej puli 33 mld HUF, oferta urosła do 44 mld HUF. Na przykładzie węgierskich obligacji można zaobserwować ciekawe mechanizmy, które biorą górę gdy państwo jest zagrożone niewypłacalnością.
3-letnie obligacje o wartości 20 mld HUF sprzedano przy średniej rentowności na poziomie 9,41 proc., 5-letnie obligacje o wartości 12 mld HUF sprzedano przy także 9,41 proc., a 10-letnie obligacje o wartości 12 mld HUF sprzedano przy średniej rentowności 9,38 proc. Z tego wynika, że 3 i 5-letnie walory sprzedawano po mniej korzystnej cenie dla Węgier niż 10-letnie. Węgrzy za walory o krótszym terminie zapłacą więcej, bo w krótszym okresie szansa na upadek państwa węgierskiego jest stosunkowo wyższa, niż na przykład za 10 lat.
Dzięki temu węgierski forint zyskuje dziś na wartości, co równocześnie pomaga złotemu. O godzinie 15:10 za jedno euro płacono już 4,4252 złotych, czyli aż o 4 grosze mniej niż jeszcze o 10 rano. W przypadku dolara kurs USD/PLN kształtował się na poziomie 3,4577, a więc dolar potaniał o nawet 5 groszy od rana.
K.G.





























































