Notowania kontraktów na złoto (w USD) wybiły lokalne maksimum z 24 czerwca i osiągnęły najwyższy poziom od marca 2014 roku. Kurs żółtego metalu poszedł w górę, pomimo umacniającego się dolara, co świadczy o rosnącym zapotrzebowaniu na bezpieczne aktywa.


O 8:20 za uncję złota w ramach kontraktów terminowych trzeba było zapłacić 1.371,25 dolarów, czyli o 1% więcej niż na zamknięciu wtorkowych notowań. Kilkanaście minut wcześniej kurs żółtego metalu osiągnął najwyższy poziom od 17 marca 2014 roku. Od początku roku złoto (w dolarach) podrożało o 29%, a tylko przez ostatni miesiąc zyskało prawie 10%.
Ponad dwa lata temu lokalny szczyt notowań kruszcu ustanowiony został na poziomie 1.388,85 USD/oz., a następnym przystankiem może być 1.433,54 USD/oz – lokalne maksimum z sierpnia 2013 roku.
Jednak póki co zalecana jest ostrożność w otwieraniu długich pozycji – walor jest już wykupiony (z 14-dniowym RSI drugi dzień z rzędu powyżej 70 pkt.), a potencjał do dalszych wzrostów w krótkim terminie stosunkowo niewielki. Rekordowa jest także długa pozycja funduszy inwestycyjnych w nowojorskich kontraktach na złoto.
Najdroższe od ponad dwóch lat złoto jest pokłosiem nerwowej sytuacji na brytyjskim rynku finansowym, gdzie od początku tygodnia wstrzymano wypłaty pieniędzy z trzech funduszy nieruchomości. To bardzo niecodzienna sytuacja świadcząca o silnym odpływie kapitału z tego segmentu rynku. Taka sytuacja wywołuje popyt na bezpieczne aktywa: obecne jest to złoto oraz obligacje rządu USA, gdzie rentowność papierów 10-letnich osiągnęła najniższą wartość w historii.

Krzysztof Kolany


























































