REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Zełenski: To niesprawiedliwe, że Trump wzywa do ustępstw Ukrainę, a nie Rosję

    2026-02-18 06:43
    publikacja
    2026-02-18 06:43
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Ukraińcy odrzuciliby porozumienie zakładające jednostronne wycofanie ukraińskich sił z Donbasu i przekazanie tego regionu Rosji - powiedział we wtorek Axiosowi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Ocenił za niesprawiedliwe to, że prezydent USA Donald Trump publicznie wzywa Ukrainę, a nie Rosję do ustępstw.

    Zełenski: To niesprawiedliwe, że Trump wzywa do ustępstw Ukrainę, a nie Rosję
    Zełenski: To niesprawiedliwe, że Trump wzywa do ustępstw Ukrainę, a nie Rosję
    fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

    Zełenski przekazał, że amerykańscy negocjatorzy Steve Witkoff i Jared Kushner powiedzieli mu, iż Rosja naprawdę chce zakończyć wojnę, jednak on sam pozostaje bardziej pesymistyczny w tej kwestii. Prezydent miał też polecić Amerykanom, by nie próbowali zmusić go do „sprzedania wizji pokoju”, który jego naród by postrzegał jako „nieudaną historię”.

    Prezydent ocenił, że to „nie jest sprawiedliwe”, iż Trump publicznie wzywa Ukrainę, a nie Rosję do ustępstw. Zaznaczył też, że „danie zwycięstwa” Władimirowi Putinowi nie jest sposobem na ustanowienie długotrwałego pokoju.

    Axios zaznaczył, że Trump dwukrotnie w ostatnich dniach powiedział, iż to Ukraina powinna pójść na ustępstwa. - Mam nadzieję, że to tylko jego taktyka, a nie decyzja – podkreślił Zełenski.

    Zełenski powtórzył, że najlepszym sposobem na wypracowanie przełomu w sprawie terytorium byłoby spotkanie z Putinem twarzą w twarz. Dodał, że polecił swojemu zespołowi podniesienie kwestii spotkania na szczeblu przywódców w Genewie.

    Scammingout

    Jak napisał Axios, amerykańscy mediatorzy zaproponowali, aby siły ukraińskie wycofały się z części Donbasu, którą obecnie kontrolują, i umożliwiły utworzenie na tym obszarze zdemilitaryzowanej „wolnej strefy ekonomicznej”. Waszyngton nie zajął stanowiska w sprawie tego, które państwo sprawowałoby nad nią suwerenność.

    Prezydent Ukrainy zadeklarował, że jest gotowy, by omówić wycofanie wojsk ukraińskich z Donbasu, lecz Rosjanie musieliby wycofać swoje siły na taką samą odległość. Odrzucił też rosyjskie roszczenia do suwerenności nad tym terytorium. Ok. 10 proc. Donbasu jest pod kontrolą ukraińskich sił.

    Zełenski powiadomił też, że USA i Ukraina uzgodniły, iż porozumienie pokojowe musi być poddane pod referendum w Ukrainie.

    Według niego porozumienie zakładające wycofanie Ukraińców z Donbasu, co wiązałoby się z poświęceniem suwerenności i obywatelstwa tamtejszych mieszkańców, byłoby odrzucone w referendum.

    - Z emocjonalnego punktu widzenia ludzie nigdy tego nie wybaczą. Nigdy. Nie wybaczą mi, nie wybaczą (USA) - dodał. Zaznaczył też, że Ukraińcy „nie rozumieją, dlaczego" mieliby zostać proszeni o oddanie dodatkowego terytorium.

    Prezydent uważa natomiast, że Ukraińcy zgodziliby się na umowę, która zamraża obecne linie frontu w Donbasie.

    Jednak - jak zauważył Axios - Rosja upiera się przy przejęciu całego Donbasu - czy to siłą, czy w ramach negocjacji.

    Podczas gdy rozmowy polityczne przebiegają powoli, negocjacje wojskowe z Rosją w Abu Zabi były bardziej produktywne - przekazał Zełenski.

    Strony w dużej mierze zgodziły się w sprawie kierowanego przez USA mechanizmu monitorowania zawieszenia broni za pomocą dronów – powiedział przywódca. Ukraina chce również zaangażowania w ten proces krajów europejskich, czemu Rosjanie są jednak przeciwni.

    Zełenski nie wykluczył, że oprócz referendum w Ukrainie mogłyby odbyć się wybory prezydenckie. We wrześniu powiedział Axiosowi, że odejdzie z polityki, gdy wojna się skończy. Jednak we wtorek zasugerował, że mógłby kandydować w wyborach, które - jak podkreślił - powinny odbyć się w czasie zawieszenia broni.

    Przekazał też, że Rosja zgodziła się dotychczas na jednodniowy rozejm, by Ukraina zorganizowała i przeprowadziła ogólnokrajowe głosowanie. Z kolei według Zełenskiego potrzeba na to 60 dni. Według niego takie stanowisko Rosji jest absurdalne i świadczy o tym, że Moskwa nie jest gotowa na prawdziwy pokój.

    Delegacje Ukrainy, USA i Rosji zakończyły pierwszy dzień trójstronnych negocjacji w Genewie - poinformował we wtorek przewodniczący ukraińskiej delegacji Rustem Umierow. W środę grupy polityczna i wojskowa wznowią swoją prace - zapowiedział.

    Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

    ndz/ zm/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (10)

    dodaj komentarz
    pink_panthera
    Zelenski bedzie pral pieniadze na tym konflikcie 'do ostatniego ukrainca'. Jak zapowiedzial, tak robi.
    polonu
    będą mieć wybory w którą stronę uciekać .
    carlito1
    I już komentarz usunięty, wystarczy tylko napisać, że delikatnie mówiąc kurainaU ma słabą pozycje negocjacyjną.
    sterl
    To kiedy tam zrobią wreszcie uczciwe wybory?
    tomitomi
    przegrany i stawia warunki !??
    carlito1
    Chopie nie masz żadnych kart, jakby nie USA i UE to już by was na mapie nie było.

    Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki