REKLAMA

Zatrudnienie wzrosło po raz pierwszy od 4 miesięcy

2019-12-18 10:00
publikacja
2019-12-18 10:00

Po trzech miesiącach spadku zatrudnienia w listopadzie w sektorze dużych przedsiębiorstw wreszcie przybyło etatów – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Znów rozczarowała za to dynamika płac.

/ fot. Kateryna Babaieva / Pexels

Liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie wyniosła 6394,8 tys. i była o 11,5 tys. większa niż miesiąc wcześniej. To pierwszy wzrost zatrudnienia od lipca po spadku o 2,7 tys. w październiku, o 3,6 tys. we wrześniu i o 7,6 tys. w sierpniu. Względem listopada 2018 roku liczba zatrudnionych wzrosła o 2,6%, podczas gdy ekonomiści spodziewali się wzrostu o 2,5% rdr.

/ Główny Urząd Statystyczny.

Przez poprzednie 12 miesięcy sektor przedsiębiorstw wydłużył listę płac o 162,4 tys. etatów. To poprawa o 6,4 tys. względem października, gdy odnotowano najniższy wynik od maja 2016 roku.

Drugi miesiąc z rzędu rozczarowała jednak nominalna dynamika płac. Przeciętne wynagrodzenie brutto w dużych firmach niefinansowych wyniosło 5 229,44 złotych i było o 5,3% wyższe niż przed rokiem. Miesiąc wcześniej dynamika płac wyniosła 5,9%, a w wrześniu - 6,6%. Ekonomiści szacowali listopadową dynamikę wynagrodzeń na 5,9% rdr.

/ Główny Urząd Statystyczny.

Za sprawą podwyższonej inflacji CPI jeszcze mocniej wyhamował realny wzrost wynagrodzeń. Po uwzględnieniu inflacji cenowej raportowanej przez GUS średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw była już tylko o 2,62% wyższa niż przed rokiem. To drugi najsłabszy wynik od maja 2017 roku.

Zaznaczmy, że tzw. średnia krajowa to kwota przed potrąceniem podatków od pracy („składek” na ZUS i zaliczki na PIT). Ponadto dotyczy tylko firm niefinansowych zatrudniających ponad 9 pracowników. Statystyki te obejmują więc niespełna 40% pracujących. Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej.

Lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko co 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada i dotyczyły stanu na październik 2018 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 4094,98 zł brutto, czyli około 2919,54 zł netto (tzn. "na rękę").

KK

Źródło:
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
bankster123
Tak ,wszyscy pracują za 2 tys ,ja to nawet za 1 tys bym poszedl pracować ,proooszę...
eresan
Tak mnie zastanawia, dlaczego od wprowadzenia dojnej zmiany co roku w grudniu przybywa 120 - 160 tysięcy etatów w sektorze "przedsiębiorstw", a przez resztę roku 20-40 tysięcy...

Czy ktoś potrafi wyjaśnić tą zagadkę?
psokal
Tak, to proste :) Dane obejmują przedsiębiorstwa powyżej 9 zatrudnionych. Na początku każdego roku zmienia się zakres danych - jeżeli jakaś firma wzrosła z 8 pracowników do 10, to automatycznie wskakuje do statystyki. Jednocześnie dodaje 10 pracowników, a nie dwóch.
Dlatego jak gospodarka się rozwija to w styczniu
Tak, to proste :) Dane obejmują przedsiębiorstwa powyżej 9 zatrudnionych. Na początku każdego roku zmienia się zakres danych - jeżeli jakaś firma wzrosła z 8 pracowników do 10, to automatycznie wskakuje do statystyki. Jednocześnie dodaje 10 pracowników, a nie dwóch.
Dlatego jak gospodarka się rozwija to w styczniu gwałtownie rośnie zatrudnienie, a gdy mamy kryzys - to w styczniu gwałtownie się kurczy (np. styczeń 2012). Podobnie może być w styczniu 2020 a już na pewno tak będzie w styczniu 2021. Niestety.
eresan odpowiada psokal
Dziękuję za fachową odpowiedź. Nie wpadłem na to, a to rzeczywiście wszystko wyjaśnia.

A za co te minusy? Czy tym razem napisałem coś politycznego przez przypadek?
psokal odpowiada eresan
Nie ma sprawy :)
A minusami się nie przejmuj - wszystkie wpadły w jednej chwili, dzieło prorządowych botów. Osoba która nimi steruje nawet nie czyta komentarzy, wystarczy jej sam nick żeby zalać osobę plusami lub minusami. Dosyć żałosne, ale cóż - każdy zarabia na życie jak umie :)
bt5
Niestety da się zauwazyć pomór drobnych firm do 9 osób nie podlegających pod statystyke. Nawet oficjalne dane o bezrobociu wykazują już wzrosty zwolnień.
grzegorzkubik
To bardzo zła wiadomość dla TVN-u środowiska Gazety Wyborczej i dla naszej ukochanej opozycji. No ale oni na to nie patrzą będą nam zwijać o dyktaturze PIS-owskiej i pokazywać cenę masła a najdroższych osiedlowych sklepów. Dlaczego. Bo oni nie chodzą tam gdzie są normalni przeciętni obywatele. Im się wydaje, że To bardzo zła wiadomość dla TVN-u środowiska Gazety Wyborczej i dla naszej ukochanej opozycji. No ale oni na to nie patrzą będą nam zwijać o dyktaturze PIS-owskiej i pokazywać cenę masła a najdroższych osiedlowych sklepów. Dlaczego. Bo oni nie chodzą tam gdzie są normalni przeciętni obywatele. Im się wydaje, że jak ośmiorniczki w restauracji podrożały to mamy dramat w Polsce.
psokal
Potrawisz dzieciaku napisać cokolwiek co nie byłoby pyskowaniem na przeciwników PiS-u? To forum ekonomiczne a nie portal do wzajemnego okładania się przez lemingów i moherów.
grzegorzkubik odpowiada psokal
Jak skończą się tu jazdy na PIS to i ja skończę.
pluto85md
Realna dynamika plac brutto to 2,7%. Jak z tego ma rosnac gospodarka? Realna dynamika wynagrodzen netto jeszcze nizsza. W koncowce roku coraz wiecej osob wpada w II prog podatkowy. Od listopada pensja netto dodatkowo pomniejszona o 2% na PPK dla 1,1 mln pracownikow, oraz o podatek od wplaty pracodawcy jakies 0,25%.

To dodatkowo
Realna dynamika plac brutto to 2,7%. Jak z tego ma rosnac gospodarka? Realna dynamika wynagrodzen netto jeszcze nizsza. W koncowce roku coraz wiecej osob wpada w II prog podatkowy. Od listopada pensja netto dodatkowo pomniejszona o 2% na PPK dla 1,1 mln pracownikow, oraz o podatek od wplaty pracodawcy jakies 0,25%.

To dodatkowo okolo 0,45% mniej w przeliczeniu ma caly rynek. Realnie wazyscy "Kowalscy" maja 2,25% wiecej wyplaty jak rok temu.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki