Na koniec czerwca BRE wraz z podmiotami zależnymi posiadał 21% akcji Elektrimu, który od trzeciego kwartału będzie traktowany jako jednostka podporządkowana, co oznacza konsolidację metodą praw własności. W drugim kwartale niezrealizowane straty z tytułu wyceny tej inwestycji wyniosły około 10 mln zł, a w całym półroczu 40 mln. Znacznie więcej, bo ponad 55 mln złotych BRE straciło przez pół roku na akcjach Szeptela. Obie spółki są już wyceniane tak nisko, że trudno będzie stracić więcej.
Choć pod względem jakości portfela kredytowego nastąpiło istotne pogorszenie, to jednak BRE jest nadal lepsze od średniej w sektorze. Na koniec półrocza udział należności zagrożonych wyniósł 15,2%, co oznacza wzrost w ciągu trzech miesięcy o 2,1pp. Saldo rezerw i aktualizacji wartości aktywów finansowych wyniosło w drugim kwartale 86 mln zł, a w całym półroczu 110 mln zł.
Spadek marży odsetkowej i stagnacja w gospodarce spowodowały słabszy wynik z tytułu odsetek i prowizji. Wzrosły o prawie 5% koszty działania Grupy. BRE zamierza zwolnić do marca 2003 roku do 500 pracowników (17%), co da oszczędności do 25 mln zł rocznie.
Praktycznie nie ma szans na zyskowną sprzedaż w tym roku ITI, PTE Skarbiec i mBank. BRE jest zmuszony sprzedawać inne aktywa (Midas, Computerland), aby sprostać zobowiązaniom z najbliższych miesięcy w wysokości do 1 mld złotych (obligacje Elektrimu, odkup PTE Skarbiec od BIG BG oraz wypłata dywidendy).
Jacek Obrocki




























































