REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Za udostępnianie cudzych zdjęć grozi nawet 5 lat więzienia

2014-09-03 09:00
publikacja
2014-09-03 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Włamanie do innego komputera, a także udostępnianie materiałów, do których nie mamy prawa, jest przestępstwem. Może za to grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Za udostępnianie cudzych zdjęć grozi nawet 5 lat więzienia
Za udostępnianie cudzych zdjęć grozi nawet 5 lat więzienia
fot. iStock / Thinkstock / / Thinkstock

W świetle afery "celebgate" (przypomnijmy: do internetu wypłynęły setki zdjeć amerykańskich gwiazd, zostały wykradzione prawdopodobnie z serwerów iCloud) warto wiedzieć, co grozi za włamanie do cudzego komputera i bezprawne opublikowanie zdjęć, które nie są naszą własnością. O konsekwencjach mówi inspektor dr Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

- Włamanie do innego komputera może być zbiegiem kilku przestępstw. Może być to traktowane jako wprowadzenie innej osoby w błąd, celem uzyskania danych, do których nie mamy dostępu, może być też przestępstwem dojścia do systemu informatycznego, który jest czyjąś własnością - mówi dr Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendanta Głownego Policji.


Co grozi za udostępnianie cudzych zdjęć?

Start odtwarzacza ...

Samo włamanie będzie przestępstwem, ale mamy tu do czynienia posługiwanie się wartością, która nie należy do nas. Jeżeli publikujemy cudze zdjęcia, które dotyczą np. wykonywania czynności seksualnej i czynimy to wbrew ich woli, grozi nam za to do 5 lat pozbawienia wolności. Nawet publikacja zdjęć, na których widać sam wizerunek osoby (a nie mamy zgody tej osoby), jest nauszeniem prawa w świetle przepisów Kodeksu cywilnego.

- Jeżeli zdarzy się, że nasze zdjęcia lub dane zostaną wykradzione, należy jak najszybciej skontaktować się z policją lub prokuraturą, dobrze jest też skontaktować się z administratorem serwisu, na którym dane zostały upublicznione - mówi Mariusz Sokołowski.

Wakacje na giełdzie

W policji powołano komórki do walki z przestępczością internetową. - Pamiętajmy, że w internecie zawsze pozostają ślady i my musimy z tych śladów jak najszybciej skorzystać - dodaje rzecznik KGP.

Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Fotograf
Na grupach foto ostatnio zauważyłam na fb. Że ktoś ściąga zdjęcia. Flog.pl i fotosik, kadruje podpis aktualnego autora zdjęcia, a podpisuje swoim imieniem. A później użytkownicy go chwalą jaki to wspaniały fotograf z talentem. Parę razy przyłapano tą osobę, nawet dano link na grupę że to nie jego zdjęcia. To szybko je skasował i Na grupach foto ostatnio zauważyłam na fb. Że ktoś ściąga zdjęcia. Flog.pl i fotosik, kadruje podpis aktualnego autora zdjęcia, a podpisuje swoim imieniem. A później użytkownicy go chwalą jaki to wspaniały fotograf z talentem. Parę razy przyłapano tą osobę, nawet dano link na grupę że to nie jego zdjęcia. To szybko je skasował i wylogował się z grupy, a ci co mu mówili że to nie jego zdjęcia, to ich blokował, żeby nie wyszło na jaw że jest oszustem. Zajmuję się fotografią 10 lat, mam swoje studio fotograficzne, i na pierwszy rzut oka widziałam że nie ma zielonego pojęcia o fotografii, dla tego wychwala się czyjąś. Czy jest w ogóle jakiś kodeks karny, na to. Według mnie to łamanie praw autorskich. A to jest karalne. Ale jak widzę gość jest cwany i inteligetny wie jak uniknąć kary.
~Hmm
Ciekawe, to wychodzi na to, że prawie 100% użytkowników portali społecznościowych to przestępcy bo jakby nie patrzeć udostępniają zdjęcia, na których nie tylko sam użytkownik się znajduje.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki