Opony zimowe to przede wszystkim większe bezpieczeństwo na drodze pokrytej śniegiem, lodem czy błotem pośniegowym, co potwierdzają testy renomowanych instytucji, jak chociażby ADAC. Droga hamowania auta wyposażonego w zimówki na takiej nawierzchni skraca się nawet o połowę w porównaniu z takim samym pojazdem, ale z letnim ogumieniem. Zimówki ponadto zwiększają komfort prowadzenia auta, stabilność, ułatwiają start, zwłaszcza pod górkę, co w przypadku samochodu na letnich oponach nierzadko może zakończyć się fiaskiem.
Przewaga opon zimowych nad letnimi wynika przede wszystkim z innej, specjalnej mieszanki gumy, innej konstrukcji oraz innego kształtu bieżnika. Dzięki temu zimówki lepiej sprawują się, już gdy temperatura otoczenia spadnie poniżej 7 st. C.
Zima w Polsce ma jednak to do siebie, że trudno przewidzieć, kiedy się rozpocznie i zakończy. Obowiązek korzystania z zimówek od 1 listopada do 31 marca każdego roku może i wydaje się rozsądny, ale pamiętamy chyba wszyscy takie lata, że w grudniu bądź w styczniu temperatury powietrza przekraczały 15 st. C. A wówczas opony zimowe tracą swoje zalety, szybciej się zużywają, wyraźnie niższy także jest komfort jazdy. Kraje, w których jazda na zimówkach jest obowiązkowa, mają zimy dużo bardziej stabilne. W wielu europejskich krajach wprowadzono inne rozwiązania, które uzależniają stosowanie zimowego ogumienia od warunków pogodowych. Wówczas, jeśli mam założone letnie opony, a spadnie śnieg, wiem, że nie mogę swoim autem wyjechać na drogi.
Opony zimowe, nawet te z klasy budżetowej, trochę kosztują, co dla wielu kierowców, przymuszonych przez przepisy, będzie powodem do minimalizowania kosztów. Może wzmóc się obrót używanymi oponami, niewiadomej jakości, a pamiętajmy, że takie już nie muszą gwarantować odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Co więcej, mogą przegrywać w niektórych konkurencjach nawet z dobrymi oponami letnimi.
A na koniec pamiętajmy o jednym. Nawet najlepsze opony, bez względu czy zimowe, czy letnie, nie zagwarantują nam całkowitego bezpieczeństwa. Za kierownicą powinien liczyć się przede wszystkim zdrowy rozsądek.
Wojciech Traczyk
Mojeauto.pl































































