REKLAMA

Wzrost cen surowców i materiałów najbardziej odczuwają duże firmy

2021-05-30 06:00
publikacja
2021-05-30 06:00
Wzrost cen surowców i materiałów najbardziej odczuwają duże firmy
Wzrost cen surowców i materiałów najbardziej odczuwają duże firmy
fot. Halfpoint / / Shutterstock

Wzrost cen surowców i materiałów najbardziej odczuwają firmy zatrudniające powyżej 250 osób, m.in. z branży przetwórczej i budowalnej - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Proces ten może się przełożyć na wzrost inflacji - zaznaczyli analitycy.

Braki surowców i półfabrykatów mogą wyhamować polski przemysł

Główny Urząd Statystyczny w kwietniu odnotował rekordowy wzrost produkcji przemysłowej w Polsce. Ale bardzo dobre wyniki rodzimego przemysłu zależą od kilku czynników. Za największą barierę, która może wyhamować polską produkcję, analitycy uznają niedobory surowców, wynikające z zaburzeń w globalnych łańcuchach dostaw.

W analizie wskazano, że drożejąca ropa, gaz oraz rudy metali powodują nie tylko wzrost cen towarów i usług, lecz także przyczyniają się do pogorszenia warunków biznesowych coraz większej liczby firm, dla których obecny czas jest okresem odbudowy i powrotu na rynek.

Z badań PIE wynika, że dla ponad połowy polskich firm rosnące koszty zakupu surowców, materiałów i półproduktów wykorzystywanych do produkcji stanowią dużą i bardzo dużą barierę działalności. Wskazano, że najbardziej doskwierają one firmom zatrudniającym powyżej 250 pracowników (64 proc. respondentów z tej grupy tak wskazało), natomiast w przypadku małych i średnich firm problem sygnalizowało ponad 50 proc. badanych. "Taki rozkład odpowiedzi jest prawdopodobnie związany ze skalą działalności przedsiębiorstwa – dla dużych firm surowce i materiały mogą stanowić bardziej znaczącą pozycję w ich kosztach funkcjonowania" - wyjaśniono.

Wśród sekcji, które najbardziej odczuły wzrost kosztów surowców, materiałów i półproduktów, znalazło się przetwórstwo przemysłowe (62 proc.), działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (61 proc.) oraz budownictwo (58 proc.). To właśnie dla firm z tych branż - jak wskazano - surowce i materiały są bardzo istotne z punktu widzenia bieżących kosztów działalności.

Z badań PIE wynika, że w znacznie mniejszym stopniu zjawisko to dotknęło firmy usługowe. "W ich przypadku wzrost cen surowców nie przekłada się bezpośrednio na wzrost kosztów bieżącej działalności, ale ten wpływ uwidoczni się w przyszłości" - napisano. Zaznaczono jednak, że we wszystkich rodzajach przedsiębiorstw, rosnące koszty surowców i materiałów produkcyjnych, w mniejszym lub większym stopniu, stanowią utrudnienie w funkcjonowaniu.

Analitycy spodziewają się, że rosnące koszty surowców i energii elektrycznej będą przerzucane na odbiorców, ponieważ polscy przedsiębiorcy, zwłaszcza ci dotknięci skutkami pandemii, nie będą w stanie zbilansować rosnących cen. "Wzrost cen deklarują te branże, dla których surowce produkcyjne są niezbędne do zapewnienia ciągłości wytwarzania dóbr, stąd droższa produkcja zaowocuje droższymi towarami" - napisali. Zaznaczono, że proces ten może się przełożyć na wzrost inflacji. (PAP)

autorka: Ewa Wesołowska

ewes/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Powiązane

Komentarze (2)

dodaj komentarz
vacarlus
"najbardziej odczuwają duże firmy" takie jak orlen, kghm, tauron... tymczasem rekordy nowych klientów w XTB i ten trend przyspiesza w czasach inflacji. Spółka płaci dywidendę wyższą o 100% niż inflacja :)
ja3
"Analitycy spodziewają się, że rosnące koszty surowców i energii elektrycznej będą przerzucane na odbiorców, ponieważ polscy przedsiębiorcy, zwłaszcza ci dotknięci skutkami pandemii, nie będą w stanie zbilansować rosnących cen."

Tylko pisaki wierzą, że rząd podnosi podatki, a płacą za nie jedynie
"Analitycy spodziewają się, że rosnące koszty surowców i energii elektrycznej będą przerzucane na odbiorców, ponieważ polscy przedsiębiorcy, zwłaszcza ci dotknięci skutkami pandemii, nie będą w stanie zbilansować rosnących cen."

Tylko pisaki wierzą, że rząd podnosi podatki, a płacą za nie jedynie 'bogaci' i 'duże firmy'. W praktyce im większa firma, im większe korpo, tym mniej płaci. Wszystko jest przerzucane na klienta końcowego. Analitycy nie muszą się spodziewać. Tak było, tak jest i tak będzie.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki