REKLAMA

Wygrana GKS Bełchatów z gruzińskim Ameri Tbilisi

2007-07-20 14:37
publikacja
2007-07-20 14:37
Dodaj Bankier.pl w Google
W pierwszym spotkaniu I rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA, GKS Bełchatów wygrał z gruzińskim Ameri Tbilisi 2:0 (0:0). Obie bramki dla drużyny Oresta Lenczyka zdobył obrońca Dariusz Pietrasiak.

Od pierwszych minut widać było zaangażowanie ze strony gospodarzy. Spotkanie rozpoczęło się od znakomitej okazji dla GKS, której nie udało się wykorzystać, Costly po świetnym dośrodkowaniu uderzał głową, jednak niecelnie. Po kilku minutach następną okazję do zdobycia gola miał Marcin Kowalczyk, oddając strzał z dystansu chciał zaskoczyć bramkarza gości, jednak piłka przeleciała obok słupka. Goście też dobrze sobie radzili i w 8. minucie wypracowali sytuację, gdzie Revaz Gotsiridze przyjmując piękne podanie ze skrzydła, uderzył głową w światło bramki, ale znakomicie zachował się Piotr Lech wybijając piłkę na rzut rożny. Kolejna dobra akcja Gruzinów, Tengiz Chikviladze szarżując na boisku zbliżał się do pola karnego Bełchatowian, jednak przytomność zachował Maciej Stolarczyk, który wybił piłkę spod nóg rywala. Spotkanie układało się coraz lepiej dla piłkarzy GKS, w 19. minucie Kowalczyk wbiegając w pole karne przeciwników zdecydował się na strzał w krótki róg z ostrego kąta, jednak piłkę wychwycił bramkarz Zurab Kvachakhia. W 26. minucie okazję do zdobycia bramki miał ponownie Costly, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyskakując wysoko uderzał głową, ale był przytrzymywany nieprzepisowo przez jednego z obrońców Ameri. Kontrowersyjna sytuacja zakończyła się ulgowo dla Gruzinów, chociaż można było dopatrzeć się ewidentnie rzutu karnego dla GKS. W kolejnych minutach, nadal gospodarze naciskali na przeciwników. Z rzutu wolnego, po ziemi próbował strzelić Edward Cecot, ale piłka przeleciała obok bramki. Akcja za akcją gra stawała się coraz bardziej niebezpieczna i w ten sposób w 36. minucie żółtą kartką, za faul na przeciwniku, został ukarany zawodnik Ameri - Chikviladze. Po kolejnych świetnych podaniach piłkarzy z Bełchatowa, z dystansu uderzał nowy nabytek GKS Bełchatów, grający w pomocy - Patryk Rachwał i znów niecelnie, piłka przeleciała metr od słupka. Do końca pierwszej połowy podopieczni Oresta Lenczyka świetnie radzili sobie z przeciwnikami, jednak zabrakło precyzyjności w oddanych strzałach. Do przerwy GKS remisuje z Ameri Tblisi 0:0.

Mogło się wydawać, że Orest Lenczyk dokona jakiś zmian w zespole, jednak na drugą połowę wyszedł taki sam skład. Na początku tej części spotkania piłkarze GKS lekko przysnęli i pozwolili Gruzinom na dośrodkowanie, po którym Piotr Lech musiał wybić piłkę piąstkując. Nie minęło 5 minut i gospodarze wykonywali rzut rożny, a w odpowiednim miejscu znalazł się bohater dzisiejszego spotkania Dariusz Pietrasiak, który zakończył akcję pięknym strzałem z woleja. Piłka wpadła do siatki idealnie przy słupku. W ten sposób po 51 minutach GKS prowadził już 1:0. Po tej bramce gra gospodarzy trochę się uspokoiła. Międzyczasie trener gości dokonał zmiany i na boisko wszedł bramkostrzelny zawodnik Dimitri Tatanashvili, który po chwili doskonale sforsował obronę drużyny GKS i rzutem na szczupaka w polu karnym oddał silny strzał, po którym mogła paść bramka, a zabrakło bardzo niewiele. Nerwy dały się we znaki i w 70. minucie, za dyskusje z głównym arbitrem, żółtą kartką został ukarany Tomasz Jarzębowski. Dalej gra układała się już bardziej spokojnie i nie było znaczących akcji. W 82. minucie zostaje faulowany Costly, który za chwilę opuszcza boisko i do gry wchodzi znakomity snajper Mariusz Ujek. Wydawało by się, że za chwilę strzeli gola, jednak po dobrym dośrodkowaniu z rzutu wolnego, podyktowanego za faul na Costly'm, to nie Ujek a znów Dariusz Pietrasiak wpisuje się na listę strzelców, który głową posyła piłkę do siatki. W ten sposób od 83. minuty GKS prowadzi 2:0. Ta bramka całkiem przekreśliła nadzieje na wygraną Gruzinów. Zostało niewiele czasu do końca meczu, a Bełchatowianie zaczęli się bronić i nie dopuszczali przeciwników do piłki. Mimo doliczonego czasu gościom nie udało się odrobić strat.

To spotkanie na pewno przejdzie do historii klubu z Bełchatowa, a już na pewno doskonale zapamięta je bohater tego spotkania, strzelec dwóch bramek - Dariusz Pietrasiak, który mimo, że gra w obronie, to świetnie poradził sobie w roli głównego aktora tego przedstawienia. Rewanż odbędzie się za dwa tygodnie na stadionie w Tbilisi.

GKS Bełchatów - Ameri Tbilisi 2:0 (0:0)
1:0 - Pietrasiak 51'
2:0 - Pietrasiak 83'

Składy:

GKS Bełchatów: Lech - Stolarczyk, Cecot, Pietrasiak, Kowalczyk, Popek, Strąk, Jarzębowski, Rachwał, Wróbel (88' Marciniak), Costly (82' Ujek).

Ameri Tbilisi: Kvachakhia - Davitnidze (90' Kobauri), Davitashvili (62' Tatanashvili), Jeladze, Bolkvadze, Dolidze (76' Shalamberiidze), Dobrovolski, Khvadagiani, Didava, Gotsiridze, Chikviladze.

Żółte kartki: Jarzębowski (GKS) oraz Chikviladze, Davitnidze, Khvadagiani (Ameri).

Sędzia: Tony Chapron (Francja).

Widzów: 3500.

Najlepszy gracz GKS: Dariusz Pietrasiak
Najlepszy gracz Ameri: Tengiz Chikviladze

Najlepszy gracz meczu: Dariusz Pietrasiak
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki