Wiadomość od jednego ze stałych kontrahentów, a w niej informacja o zmianie numeru rachunku bankowego – tak wygląda najważniejsze narzędzie w oszustwie, przed którym ostrzega policja. Nieuważni przedsiębiorcy mogą stracić w ten sposób pieniądze.
Oszustwa finansowe często opierają się na prostym schemacie i raczej sztuczkach socjotechnicznych niż zaawansowanych technologiach. Przykładem może być głośna przed kilkoma laty seria wyłudzeń „na prezesa”, gdzie działy księgowości w firmach otrzymywały polecenie wypłacenia środków rzekomemu kontrahentowi. E-mail pochodzący od zarządzającego był w rzeczywistości wiadomością spreparowaną przez oszustów.
Przed podobnym schematem ostrzega policja w datowanym na 21 sierpnia 2019 r. komunikacie. Ofiarą procederu padają przede wszystkim firmy. Oszuści przesyłają wiadomość, podszywając się pod innego przedsiębiorcę, stale współpracującego z biznesem. Mail zazwyczaj ma podobną szatę graficzną jak dotychczas otrzymywane informacje. W podrobionej wiadomości informuje się kontrahenta o zmianie numeru rachunku bankowego. Jeśli potencjalna ofiara nie zweryfikuje powiadomienia, przesyła należności na nowe konto. Oszustwo wychodzi na jaw po pewnym czasie, gdy okazuje się, że partner nie otrzymuje płatności.
Jak informuje policja, oszustami bywają byli pracownicy firmy posiadający nadal dostęp do skrzynki mailowej. W innych przypadkach przestępcy najpierw zdobywają dostęp do wzoru jakiegoś dokumentu przedsiębiorstwa i na tej podstawie tworzą fałszywkę. W komunikacji mogą wykorzystywać adres e-mail podobny do tego, jakim posługuje się właściwa firma-kontrahent.
Ochronę przed oszustwem może zapewnić dodatkowa weryfikacja żądań zmiany numeru rachunku bankowego, na który wysyłane są środki dla kontrahenta. Policja radzi, by w takich sytuacjach skontaktować się z przedsiębiorstwem bezpośrednio lub poprosić o przesłanie informacji z pieczątką i podpisem, najlepiej innym kanałem komunikacji (np. faksem).
MK






























































