Wielkie nazwiska świata finansów oswajają się z myślą, że fala inflacji wywołana kryzysem w Cieśninie Ormuz przyniesie negatywne skutki – zarówno dla gospodarki, jak i rynków finansowych oraz aktywów cyfrowych. Istnieją jednak czynniki łagodzące ten cios, które pozwalają rynkom odważnie stawić czoła geopolitycznym wstrząsom.


Jerome Powell: To nie wygląda na dobry rynek pracy
– To nie wygląda na dobry rynek pracy – stwierdził Jerome Powell, szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej.
Po ogłoszonej w tym tygodniu decyzji w sprawie stóp procentowych, które ponownie pozostały bez zmian, odbyła się jego ostatnia konferencja prasowa na tym stanowisku.
Szef banku centralnego opuszcza posadę w obliczu szoku cenowego na rynku energii, dlatego inwestorów i media interesowały nie tylko jego uwagi na temat przekazania sterów w instytucji, ale także dotyczące kondycji amerykańskiej gospodarki.
Bank centralny oficjalnie twierdzi, że sytuacja na rynku pracy jest stabilna. W ostatnim czasie wzrost liczby nowych miejsc pracy utrzymuje się na stałym poziomie, a bezrobocie jest zaledwie o włos wyższe niż w zeszłym roku (4,3 proc. w marcu).

Jednak Jerome Powell na konferencji prasowej dodał pewne zastrzeżenie.
– Zasadniczo nie powstają nowe miejsca pracy. W pewnym sensie rynek pracy jest zrównoważony, ale to nietypowa i niewygodna równowaga, w której osoby bezrobotne będą miały trudności z wejściem na rynek, chyba że ktoś inny zrezygnuje z pracy – wyjaśnił.
Zapotrzebowanie na pracowników wyraźnie osłabło, jednak inne wskaźniki, takie jak liczba wakatów, zwolnienia, zatrudnienie i nominalny wzrost wynagrodzeń, ogólnie niewiele zmieniły się w ostatnich miesiącach.
Ray Dalio: Rzeczywiście wkraczamy w okres stagflacji
Ray Dalio, założyciel funduszu hedgingowego Bridgewater Associates, ostrzega, że amerykańska gospodarka wkracza w okres stagflacji, a bank centralny popełniłby błąd, obniżając bazowe stopy procentowe.
– Rzeczywiście wkraczamy w okres stagflacji – zapewnił na antenie telewizji CNBC. – To, jak sytuacja się rozwinie, będzie zależeć od wielu czynników.
Jednak w takiej sytuacji obniżenie stóp procentowych byłoby bardzo ryzykowne.
– Biorąc pod uwagę wszystkie obecne problemy z inflacją, która wciąż jest daleka od celu, a także kwestię zaufania, rynki będą uważnie patrzeć na to, jak Kevin Warsh pokieruje polityką pieniężną – ocenił inwestor.
Obniżając stopy procentowe w obliczu wyższej inflacji, zdaniem inwestora, zaufanie rynków straciłby zarówno szef banku centralnego, jak i sama instytucja.
Szef norweskiego funduszu: Deflacyjny wpływ AI uspokaja rynki
Nicolai Tangen, szef norweskiego państwowego funduszu majątkowego, twierdzi, że wzrost wydajności wynikający ze stosowania sztucznej inteligencji łagodzi falę inflacji napływającą z Bliskiego Wschodu.
Jego zdaniem to tłumaczy niemrawą reakcję rynków finansowych na kryzys w cieśninie Ormuz.
– Reakcja rynków jest zaskakująca, ponieważ biorąc pod uwagę to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, należałoby oczekiwać, że przełoży się to na wyższe ceny energii, paliw i nawozów – powiedział szef funduszu w telewizji Bloomberg.
– Do pewnego stopnia zaczyna to już uderzać w Azję. Powinniśmy się spodziewać, że uderzy również w Europę i USA poprzez wyższe ceny. Zazwyczaj jest to zła wiadomość dla rynków. Jednak rynki przyjmują to zupełnie bez strachu – opisał sytuację Tangen.
Nicolai Tangen podkreślił, że to właśnie inflacja negatywnie wpływa na rynki finansowe.
– Inflacja to coś, co zazwyczaj boli rynki. Dlatego musimy ją uważnie obserwować. Z drugiej strony mamy sztuczną inteligencję i, jak sądzimy, jej deflacyjny wpływ. Uważam, że to jest właśnie to, co rynki obecnie wyceniają – ocenił.
Sam Tangen jest znanym orędownikiem sztucznej inteligencji i twierdzi, że wdrożenie tej technologii w zarządzającej funduszem spółce Norges Bank Investment Management pozwoliło zwiększyć efektywność o 20 procent.
Założyciel Citadel: Prawdziwym problemem jest niedopasowanie płynności
W tym tygodniu nie zabrakło również tematu rynku długu prywatnego. Ken Griffin, założyciel funduszu hedgingowego Citadel i firmy tradingowej Citadel Securities, twierdzi, że częścią problemu są inwestorzy detaliczni, którzy nie rozumieją funduszy długu prywatnego, w które inwestują.
– Prawdziwym problemem jest niedopasowanie płynności między inwestorem detalicznym a horyzontem czasowym inwestycji – powiedział w wywiadzie dla „Financial Times”.
– Żyjemy w świecie, w którym inwestor detaliczny przyzwyczaił się do tego, że płynność jego inwestycji jest zapewniona w każdej chwili. Inwestowanie w dług prywatny to zupełnie inna sprawa – zauważa Ken Griffin.
Duzi zarządzający funduszami alternatywnymi, którzy zazwyczaj oferowali swoje produkty inwestorom instytucjonalnym, w ostatnim czasie rozszerzyli swoją ofertę na rynek detaliczny.
– Inwestorzy detaliczni byli postrzegani jako fenomenalny kanał do pozyskiwania kapitału – wyjaśnia Griffin. – Ale czy inwestorzy detaliczni naprawdę zrozumieli charakter dokonywanych inwestycji? – pyta retorycznie.
Jamie Dimon: Będzie gorzej, niż myślą ludzie z sektora długu prywatnego
Regres na rynku długu prywatnego może być bardziej bolesny, niż się oczekuje – uważa Jamie Dimon, szef JPMorgan, który wypowiadał się ze sceny podczas konferencji inwestycyjnej zorganizowanej przez norweski fundusz naftowy.
Inwestujesz na rynkach zagranicznych? Odbierz 250 EUR na prowizje!
Jeśli szukasz geograficznej dywersyfikacji i bezpośredniego dostępu do światowych giełd, sprawdź ofertę Saxo Banku. To stabilny duński bank inwestycyjny oferujący dostęp do ponad 70 tysięcy instrumentów. Dlaczego warto rozważyć tu rachunek?
Bonus na start: Zakładając konto z linku na Bankier.pl, otrzymujesz równowartość 250 EUR do wykorzystania na prowizje za transakcje za transakcje na akcjach, ETF-ach i obligacjach przez pierwsze 90 dni.
Maksymalne bezpieczeństwo: Twoje niezainwestowane środki chroni duńska jurysdykcja do 100 tys. EUR. Bank posiada państwowy status SIFI (instytucja ważna systemowo).
Niskie koszty: Handel na giełdach w USA to prowizja zaledwie 0,08% (min. 1 USD). Broker nie pobiera opłat za przechowywanie aktywów ani za brak aktywności.
Wygodne podatki: Otrzymasz raport pomocny w rozliczeniu z polskim fiskusem oraz formularz W8-BEN (niższy podatek od amerykańskich dywidend).
Rachunek w Saxo Banku w promocji założysz na tej stronie »
Informacja: Publikacja ma charakter afiliacyjny. Jeśli skorzystasz z oferty Saxo Banku, możemy otrzymać wynagrodzenie.
Fakt, że w sferze długu prywatnego działa ponad tysiąc firm świadczących usługi, sugeruje, że nie wszystkie z nich dobrze poradzą sobie ze zmianami cyklu koniunkturalnego.
– Niektóre z nich mogą być świetne, ale gwarantuję, że nie cały tysiąc – powiedział szef banku. – Dlatego moim zdaniem, biorąc pod uwagę standardy ubezpieczania kredytów oraz fakt, że tak długo nie mieliśmy kryzysu kredytowego, kiedy on już nadejdzie, będzie bardziej bolesny, niż ludziom się wydaje.
– Nie będzie to koszmar, po prostu będzie gorzej, niż myślą ludzie z sektora długu prywatnego – dodał. – Nawiasem mówiąc, dotyczy to również niektórych banków.
Mike Novogratz: Nie sądzę, aby Fed zrobił cokolwiek
Aby bitcoin ponownie wrócił do granicy 100 tysięcy dolarów, musi zaistnieć kilka sprzyjających okoliczności – jednak obecnie nie jest to prawdopodobne.
Tak przynajmniej twierdzi miliarder Mike Novogratz, założyciel i szef firmy zajmującej się aktywami cyfrowymi Galaxy Digital. Spółka zajmuje się zarówno handlem i pożyczaniem kryptowalut, jak i inwestowaniem oraz ich wydobyciem.
– Będzie musiało wydarzyć się kilka rzeczy. Najwięcej zależeć będzie od obniżek stóp procentowych przez bank centralny. W kontekście wojny z Iranem czekają nas dość paskudne odczyty inflacji. Dlatego nie sądzę, aby Fed zrobił cokolwiek. Będzie raczej tylko czekał i obserwował – stwierdził.
Ostatnio rynki kryptowalut znajdują się w stagnacji, a firma Mike'a Novogratza wykorzystuje swoją infrastrukturę do wydobywania kryptowalut, świadcząc usługi firmom z branży sztucznej inteligencji, które poszukują mocy obliczeniowej.



























































