Włoski minister obrony Guido Crosetto powiedział w czwartek w Kijowie, w czasie spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, że "obecnie jest czas na zwiększenie pomocy" dla tego kraju. Jak zaznaczył, "jest to najważniejszy moment ostatnich trzech lat wojny" Rosji przeciwko Ukrainie.


Szef resortu obrony, cytowany przez Ansę oświadczył, że przybył do Kijowa, by rozmawiać o jedenastym pakiecie pomocy wojskowej Włoch dla Ukrainy. Jak dodał, wróci do Rzymu "z zadaniami do wykonania".
Zwracając się do prezydenta Zełenskiego Crosetto podkreślił: "Ważne jest to, by wspierać pana, rząd i naród ukraiński w tej batalii, która nie toczy się tylko o Ukrainę, ale o wolność, o prawo międzynarodowe i o każdego z nas".
"Złożyłem dziś hołd poległym w dwóch symbolicznych miejsach. Nie zrobiłem tego z dyplomatycznego obowiązku, ale udałem się tam, bo myśląc o tych poległych nabrałem jeszcze więcej sił, by robić to, co musimy zrobić, to znaczy pomagać Ukrainie" - mówił Crosetto Zełenskiemu.
Zwracając się do prezydenta zaznaczył: "Pan wie, że może liczyć na Włochy, na poparcie ze strony rządu i narodu włoskiego".

Minister powiedział w telewizji RAI, że jeśli po zawarciu pokoju będzie potrzebny włoski kontyngent, to zostanie przysłany. "Pragniemy, aby wreszcie zapanował tu pokój i by mógł przybyć międzynarodowy kontyngent" - dodał.
W czasie wizyty Crosetto w Kijowie, gdzie w czwartek przebywał również brytyjski premier Keir Starmer, ogłoszony został alarm przeciwlotniczy.(PAP)
sw/ fit/






























































