W internecie wystartowała strona internetowa firmy SharCar, która w przyszłości ma wejść do 7 największych miast w Polsce z ofertą samochodów elektrycznych do wypożyczenia. Idea rowerów miejskich ewoluuje nad Wisłą w wypożyczalnię aut. Na start usługi trzeba będzie jeszcze poczekać, ale można już zapisać się w kolejce do testowania nowego przedsięwzięcia.
Na razie serwis przymierza się do wersji testowej, ale docelowo ma dostarczyć 900 samochodów, które będą rozlokowane w siedmiu największych aglomeracjach miejskich w kraju. W ramach usługi, klienci będą także zaopatrzeni w aplikację do wyszukiwania wolnego samochodu i uruchamiania go – można przeczytać na stronie firmy SharCar.
Do tej pory samorządy i prywatni inwestorzy bardzo powściągliwie przymierzali się do implementacji idei czasowych wypożyczalni samochodów miejskich. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ta luka rynkowa zostanie w końcu wypełniona. Jednym z twórców biznesu jest Jakub Tabędzki, który opowiadał już o wadach i zaletach pojazdów elektrycznych w artykule: „Tesla to nie jest samochód dla perfekcjonistów”.
Rejestracja i uruchomienie samochodu będą możliwe po zrobieniu zdjęcia prawa jazdy. Samochód będzie wypożyczany na czas nieograniczony, a opłaty będą uzależnione od czasu wypożyczenia. Jedna minuta ma kosztować 1 zł, jedna godzina - 39 zł, a jeden dzień - 139 zł.
Mateusz Gawin































































