REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wilanowski ruch stulecia? Miasto płaci 50 mln zł i kończy 14-letnią batalię

2026-04-18 19:40
publikacja
2026-04-18 19:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Po 14 latach sądowej batalii miasto zawarło ugodę z deweloperem i zapłaciło prawie 50 mln zł za sieci: wodociągową, kanalizacyjną oraz system odprowadzania wód opadowych na terenie Miasteczka Wilanów.

Wilanowski ruch stulecia? Miasto płaci 50 mln zł i kończy 14-letnią batalię
Wilanowski ruch stulecia? Miasto płaci 50 mln zł i kończy 14-letnią batalię
fot. NetVideo / / Shutterstock

Pod koniec lat 90 Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego sprzedała grunty w Wilanowie. Prawo pierwokupu miała ówczesna gmina Wilanów. Finalnie zrezygnowała z tego prawa na rzecz spółki Prokom. Podmioty podpisały umowę, w której Prokom zobowiązał się oddać za darmo miastu zbudowaną przez siebie infrastrukturę wodociągowo-kanalizacyjną.

Prokom, a następnie powiązana z nią spółka Polnord zbudowała taką sieć, a na kupionym terenie powstało Miasteczko Wilanów. Wtedy też rozpoczął się spór między stronami o kwestię odpłatności za infrastrukturę.

„Następcy prawni pierwotnych budowniczych, w tym spółki Polnord i Prokom, zaczęli kwestionować ustalenia, domagając się zapłaty zarówno za same urządzenia, jak i za lata korzystania z nich przez miejską spółkę bez ważnej umowy. To doprowadziło do wszczęcia szeregu procesów, z których najstarszy trwał nieprzerwanie od blisko czternastu lat” - wyjaśniła rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Jolanta Maliszewska.

Deweloper w toku różnych postępowań domagał się od miasta kwot, które wraz z narosłymi odsetkami przekroczyły 183 miliony złotych. Ostatecznie wynegocjowana kwota ugody wynosi niecałe 50 milionów złotych.

Wakacje na giełdzie

„Oznacza to, że miasto zaspokoiło wszystkie roszczenia za około 27 proc. sumy, która była przedmiotem sporu sądowego. To ogromna oszczędność, biorąc pod uwagę, że każdy kolejny dzień kontynuowania procesów generował dwa tysiące złotych samych odsetek” - podkreśliła Maliszewska.

Tym samym miasto stało się właścicielem rur i instalacji wodno-kanalizacyjnej. Zgodnie z wycenami MPWiK, ich łączna wartość brutto wynosi ponad 138 milionów złotych. Na tę sumę składa się około 65,6 miliona złotych za sieć wodociągowo-kanalizacyjną oraz blisko 72,8 miliona złotych za infrastrukturę służącą do odprowadzania deszczówki.

„To oznacza, że stolica za niespełna 50 milionów złotych nie tylko pozbywa się roszczeń, ale przejmuje infrastrukturę wartą blisko trzy razy tyle” - zaznaczyła rzeczniczka MPWiK.

Dodała, że dzięki zawartej ugodzie uregulowane zostały również kwestie prawne dotyczące gruntów miejskich o powierzchni ponad 98 tys. metrów kwadratowych. Są to tereny stanowiące kluczowe drogi komunikacyjne Miasteczka Wilanów, takie jak ulica Klimczaka, Oś Królewska, ulica Sarmacka oraz ulica Kieślowskiego.

Efektem porozumienia jest też odstąpienie przez dewelopera od określonych w ugodzie roszczeń odszkodowawczych za te grunty. Wartość tych roszczeń według wycen dewelopera to nawet blisko 85 milionów złotych. „Rezygnacja z tych roszczeń oraz zobowiązanie do niedochodzenia ich w przyszłości to ogromna ulga dla Warszawy, która realnie zdejmuje z miasta widmo dalszych kosztownych procesów o grunty pod najważniejszymi ulicami dzielnicy” - wyjaśniła Maliszewska.

Zaznaczyła, że dzięki ugodzie MPWiK miejska spółka może teraz bez przeszkód planować modernizacje, naprawiać awarie i wydawać decyzje o przyłączaniu nowych użytkowników, nie oglądając się na zgody dewelopera czy trwające latami postępowania dowodowe.

Dodała, że zawarcie porozumienia otwiera drogę do uregulowania stanu kolejnych nieruchomości przeznaczonych na cele publiczne, w tym terenów sportowo-rekreacyjnych, a w szczególności Plaży Wilanów. (PAP)

mas/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
sterl
Naturalnie deweloper z Węgier kupując za 100 mln może zrobić gest i zrezygnować z 1,5 mld dla 50 mln odszkodowań , gdy ma grunty z pozwoleniami od miasta na budowę 1,5 mln m2 mieszkań warte dzisiaj 30 mld złotych.
sterl
Polnord został kupiony za grosze od państwowych wtedy pisowskich funduszy przez Węgra?! za 100 mln złotych za 2,12 za akcję które chodziły i po 300 zł, a na giełdę weszły po 50zł za 1 szt., w tym ich największy w Polsce bank ziemi pod budownictwo mieszkaniowe na 1,5 mln m2 mieszkań w dużych miastach , głównie w Warszawie i właśnie Polnord został kupiony za grosze od państwowych wtedy pisowskich funduszy przez Węgra?! za 100 mln złotych za 2,12 za akcję które chodziły i po 300 zł, a na giełdę weszły po 50zł za 1 szt., w tym ich największy w Polsce bank ziemi pod budownictwo mieszkaniowe na 1,5 mln m2 mieszkań w dużych miastach , głównie w Warszawie i właśnie oprócz kilkunastu firm budowlanych ziemi i mieszkań także należne odszkodowania za oddane miastu wodociągi ,ale także ogromne odszkodowania za grunty pod publiczne drogi ,które jeszcze nie przekazano. Fundusze zamiast budować mieszkania jak obiecał pis oddały cały majątek za 5% wartości a do tego zmusiły mniejszościowych polskich właścicieli akcji też do sprzedaży za 5 % wartości i nikt nie wie dlaczego?
sterl
Do tego te fundusze przejęły Polnord za 15zł za 1 akcję a sprzedały za 2,12 zł za 1 akcję robiąc interes życia ?, dla polskiego Skarbu Państwa ?

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki