Po 14 latach sądowej batalii miasto zawarło ugodę z deweloperem i zapłaciło prawie 50 mln zł za sieci: wodociągową, kanalizacyjną oraz system odprowadzania wód opadowych na terenie Miasteczka Wilanów.


Pod koniec lat 90 Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego sprzedała grunty w Wilanowie. Prawo pierwokupu miała ówczesna gmina Wilanów. Finalnie zrezygnowała z tego prawa na rzecz spółki Prokom. Podmioty podpisały umowę, w której Prokom zobowiązał się oddać za darmo miastu zbudowaną przez siebie infrastrukturę wodociągowo-kanalizacyjną.
Prokom, a następnie powiązana z nią spółka Polnord zbudowała taką sieć, a na kupionym terenie powstało Miasteczko Wilanów. Wtedy też rozpoczął się spór między stronami o kwestię odpłatności za infrastrukturę.
„Następcy prawni pierwotnych budowniczych, w tym spółki Polnord i Prokom, zaczęli kwestionować ustalenia, domagając się zapłaty zarówno za same urządzenia, jak i za lata korzystania z nich przez miejską spółkę bez ważnej umowy. To doprowadziło do wszczęcia szeregu procesów, z których najstarszy trwał nieprzerwanie od blisko czternastu lat” - wyjaśniła rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Jolanta Maliszewska.
Deweloper w toku różnych postępowań domagał się od miasta kwot, które wraz z narosłymi odsetkami przekroczyły 183 miliony złotych. Ostatecznie wynegocjowana kwota ugody wynosi niecałe 50 milionów złotych.

„Oznacza to, że miasto zaspokoiło wszystkie roszczenia za około 27 proc. sumy, która była przedmiotem sporu sądowego. To ogromna oszczędność, biorąc pod uwagę, że każdy kolejny dzień kontynuowania procesów generował dwa tysiące złotych samych odsetek” - podkreśliła Maliszewska.
Tym samym miasto stało się właścicielem rur i instalacji wodno-kanalizacyjnej. Zgodnie z wycenami MPWiK, ich łączna wartość brutto wynosi ponad 138 milionów złotych. Na tę sumę składa się około 65,6 miliona złotych za sieć wodociągowo-kanalizacyjną oraz blisko 72,8 miliona złotych za infrastrukturę służącą do odprowadzania deszczówki.
„To oznacza, że stolica za niespełna 50 milionów złotych nie tylko pozbywa się roszczeń, ale przejmuje infrastrukturę wartą blisko trzy razy tyle” - zaznaczyła rzeczniczka MPWiK.
Dodała, że dzięki zawartej ugodzie uregulowane zostały również kwestie prawne dotyczące gruntów miejskich o powierzchni ponad 98 tys. metrów kwadratowych. Są to tereny stanowiące kluczowe drogi komunikacyjne Miasteczka Wilanów, takie jak ulica Klimczaka, Oś Królewska, ulica Sarmacka oraz ulica Kieślowskiego.
Efektem porozumienia jest też odstąpienie przez dewelopera od określonych w ugodzie roszczeń odszkodowawczych za te grunty. Wartość tych roszczeń według wycen dewelopera to nawet blisko 85 milionów złotych. „Rezygnacja z tych roszczeń oraz zobowiązanie do niedochodzenia ich w przyszłości to ogromna ulga dla Warszawy, która realnie zdejmuje z miasta widmo dalszych kosztownych procesów o grunty pod najważniejszymi ulicami dzielnicy” - wyjaśniła Maliszewska.
Zaznaczyła, że dzięki ugodzie MPWiK miejska spółka może teraz bez przeszkód planować modernizacje, naprawiać awarie i wydawać decyzje o przyłączaniu nowych użytkowników, nie oglądając się na zgody dewelopera czy trwające latami postępowania dowodowe.
Dodała, że zawarcie porozumienia otwiera drogę do uregulowania stanu kolejnych nieruchomości przeznaczonych na cele publiczne, w tym terenów sportowo-rekreacyjnych, a w szczególności Plaży Wilanów. (PAP)
mas/




























































