REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielki przekręt na czyszczeniu dna Bałtyku. Wyłudzono miliony zł z NCBR

2026-07-06 10:44
publikacja
2026-07-06 10:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Pięć osób usłyszało zarzuty w śledztwie dotyczącym wyłudzenia ponad 7,5 mln zł dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Dwie z nich trafiły do aresztu – poinformowała w poniedziałek Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

Wielki przekręt na czyszczeniu dna Bałtyku. Wyłudzono miliony zł z NCBR
Wielki przekręt na czyszczeniu dna Bałtyku. Wyłudzono miliony zł z NCBR
fot. Pawel F. Matysiak / / FORUM

Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku prok. Mariusz Marciniak, sprawa dotyczy podejrzenia wyłudzenia unijnej dotacji na realizację projektu badawczo-rozwojowego. Jego celem miało być opracowanie technologii lokalizowania, wydobywania i unieszkodliwiania bojowych środków trujących zatopionych na dnie Morza Bałtyckiego. Do prac miała być wykorzystywana mobilna instalacja pływająca.

Pieniądze pochodziły z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014–2020.

Śledczy ustalili, że podejrzani, działając wspólnie i w porozumieniu, aby uzyskać nienależne dofinansowanie, przedłożyli w NCBR nierzetelne dokumenty dotyczące rzeczowego i finansowego postępu prac przy projekcie. Chodziło m.in. o koszty zakupu specjalistycznych urządzeń, mobilnej komory technologicznej oraz systemu neutralizacji bojowych środków trujących.

Z zebranego materiału dowodowego wynika, że przedstawione dokumenty w zakresie kosztów nabycia elementów systemu wydobywczo-transportowego, między innymi takich jak mobilny morski kontener utylizacyjny oraz mobilny system destrukcji plazmatycznej wraz z układem czyszczenia gazów wylotowych, nie odzwierciedlały rzeczywistego zaawansowania realizacji projektu i faktycznej wartości wykazanych urządzeń i usług – wyjaśnił prok. Marciniak.

Dodał również, że system neutralizacji bojowych środków trujących, prezentowany jako innowacyjny, zdaniem ekspertów „nie posiadał indywidualnych cech prototypowych”.

Wakacje na giełdzie

Według śledczych w sprawie wykorzystano nierzetelne faktury VAT o łącznej wartości blisko 14 mln zł. Faktury te miały dokumentować transakcje, których w rzeczywistości nie było.

30 czerwca funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zatrzymali czterech mężczyzn i kobietę – podczas skoordynowanej akcji w województwach małopolskim, śląskim i mazowieckim. Zatrzymani prowadzili działalność gospodarczą m.in. w branży geofizycznej i geologicznej.

CBA przeprowadziło też przeszukania w 13 miejscach. Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. obszerną dokumentację finansowo-księgową oraz elektroniczne nośniki danych. Materiały te mają zostać poddane szczegółowej analizie.

Zatrzymani przedsiębiorcy zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Jak wyjaśnił prok. Marciniak, ich zakres nie jest wobec wszystkich taki sam — zależy od roli, jaką poszczególne osoby miały pełnić przy realizacji projektu.

Dodał, że zarzuty obejmują m.in. wyłudzenie dofinansowania, oszustwo dotyczące mienia wielkiej wartości, przedkładanie nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania środków publicznych, posługiwanie się nierzetelnymi fakturami VAT, przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów oraz przestępstwa skarbowe związane z rozliczaniem podatku od towarów i usług.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku zgodził się na aresztowanie dwóch podejrzanych na trzy miesiące.

Wobec pozostałych osób zastosowano środki wolnościowe – poręczenia majątkowe, dozór policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Marciniak zaznaczył, że śledztwo „ma charakter wielowątkowy, wielozakresowy i rozwojowy”. Zostało ono przedłużone do 14 lutego 2027 r. „Była to trzecia realizacja procesowa w tym postępowaniu” – dodał rzecznik.

Wyjaśnił, że najsurowsze kary grożą podejrzanym za tzw. zbrodnie vatowskie, czyli przestępstwa polegające na wystawianiu i na posługiwaniu się fakturami VAT o wartości przekraczającej 10 mln zł, jeżeli faktury te nie dokumentowały rzeczywistych transakcji. Grozi za to od 5 do 25 lat pozbawienia wolności i grzywna.

Za oszustwa i wyłudzenia dotyczące mienia o wartości większej niż 5 mln zł grozi od 3 do 20 lat więzienia i grzywna. Za przestępstwa skarbowe grozi grzywna, kara więzienia albo obie te kary łącznie.

W razie skazania sąd może też orzec przepadek nielegalnie uzyskanych korzyści i obowiązek naprawienia szkody. (PAP)

anm/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
darius19
ciekawe ze trollnia mocno zainteresowana. Bedzie okazja szczucia na UE?
radissimo
Ale pełno ruskich troli wśród komentującyh... Wzięli Rubelki za osłabienie w siłę polskich instytucji oraz Unii Europejskiej. A w tej historii najważniejsze jest przecież to, że złodziei zidentyfikowana, aresztowane i postawiono zarzuty oraz zabezpieczono majątek. Tak działa sprawne polskie Państwo, a nie rosja, wy ruskie onuce!
nabuchodonozoriii
A czy kasa z NCBIR kiedykolwiek została wydana sensownie? Nie wiem ale się domyślam
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
3/4 tych projektów i dofinansowań to zwykle wyludzenia i okradanie reszty ciezko pracujacego na nie spoleczenstwa! Ciekazwqe kiedy sie firmie Noblistki przyjrża co to za model AI tam powstaje XD
hylobiusnews
Za te pieniądze to powinna tam projektować maszyny do drukowania chipów, a nie gry komputerowe .
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba odpowiada hylobiusnews
Ona za te pieniadze tam niczego w ogole nie robi,. tam w ogole za te pieniadze nikt niczego nie robi i dlatego wlasnie niczego nie bedzie jak w tej firmie od czyszczenia baltyku. Ani Modeli AI ani chipów ani tym bardziej maszyny do ich produkcji :)
prawnuk odpowiada stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
tym bardziej, że pieniądze dostała społka z którą wspolpracowała /wspólwłasność/, a z którą od lat nie współpracuje.
samsza
Nie tylko nauka jest na katastrofalnym poziomie, tylko w papierach wszystko gra.
Wojsko, sądy, prokuratura, policja to samo.
O tzw. twórcach kultury nie wspominając, jeżeli państwo od nich nie kupi np. puszki z ekskrementami, czy nie przyzna im renty za nic, to nie dadzą rady w życiu.
prawnuk
A co ma NCBiR do nauki? Raczej nic.
Ten pisowski twór ma z badaniami i rozwojem tyle wspólnego co pis z prawem i sprawiedliwością
piwomocne
w tym NCBR chetnie dają kasę ale nie na naukę

Powiązane: Afery rządu PiS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki