REKLAMA

Wielka Brytania: w pierwszym dniu milion pobrań aplikacji do wykrywania kontaktów zakażonych

2020-09-24 18:00
publikacja
2020-09-24 18:00
fot. Issei Kato / Reuters

Ponad milion razy pobrano aplikację do wykrywania zakażonych koronawirusem w ciągu pierwszych 16 godzin od jej udostępnienia w Anglii i Walii - poinformowano w czwartek po południu.

Aplikacja NHS Covid-19 ma informować użytkownika, że był w bliskiej odległości od kogoś, kto ma koronawirusa, i w związku z tym powinien się izolować. Wykorzystuje ona technologię Bluetooth, rejestrując anonimowo telefony, które były w bliskiej odległości od siebie. Może to znaleźć zastosowanie w sytuacji, gdy osoba, u której wykryto zakażenie, była np. w komunikacji miejskiej czy innych zatłoczonych miejscach publicznych, kiedy zwykle nie zna osób stojących w pobliżu; takie kontakty są niezwykle trudne do wykrycia przez zajmujących się tym pracowników z systemu NHS Test and Trace.

Ma też kilka innych funkcji, takich jak: system ostrzegania, który informuje użytkowników o poziomie zagrożenia wirusem w pobliżu ich domu; funkcja skanowania kodów QR, dzięki której użytkownicy mogą zarejestrować się, odwiedzając dane miejsce i uzyskać informację, jeśli inne osoby tam będące miały później pozytywny wynik testu; narzędzie do sprawdzania symptomów, które pozwala użytkownikom na zarezerwowanie bezpłatnego testu i uzyskanie wyników za pomocą aplikacji; funkcja odliczania, która będzie informowała izolującą się osobę, jak długo musi jeszcze pozostać w domu.

"Każdy, kto pobierze aplikację, będzie pomagał chronić siebie, swoich bliskich, swoją społeczność, ponieważ im więcej osób pobierze aplikację, tym skuteczniej będzie ona działać" - mówił w czwartek rano w stacji BBC minister zdrowia Matt Hancock, zachęcając do jej zainstalowania.

Jednak przy tej okazji wynikło zamieszanie odnośnie do tego, czy informacja przekazana przez aplikację o konieczności poddania się izolacji jest zaleceniem czy wymogiem prawnym. Ministerstwo zdrowia oświadczyło wcześniej, że użytkownicy muszą stosować się do polecenia i w przeciwnym razie teoretycznie mogliby podlegać grzywnie w wysokości tysiąca funtów; zarazem przyznało jednak, że nie ma możliwości skontrolowania tego, gdyż aplikacja rejestruje kontakty anonimowo. "Ta samoizolacja jest dobrowolna, w przeciwieństwie do obowiązkowej w przypadku nakazania jej przez NHS Test and Trace" - wyjaśnił Hancock.

Aplikacja NHS Covid-19 uruchomiona została z czteromiesięcznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnych zapowiedzi rządu. Jej pierwsza wersja, przygotowana przez publiczną służbę zdrowia NHS, nie sprawdziła się i w połowie czerwca porzucono jej testowanie; opracowano nową, tym razem w oparciu o technologię dostarczoną przez firmy Google i Apple.

W Szkocji aplikację do namierzania kontaktów osób zakażonych uruchomiono dwa tygodnie temu, zaś w Irlandii Północnej działa ona od końca lipca.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
itso_alternator
niewola na własne życzenie
mmonline420
A za parę miesięcy, kiedy rządy ogłoszą koniec pandemii (bo pamiętamy że w wielu krajach rząd ogłosi kiedy jest koniec, a nie kiedy wirus zniknie) aplikacja będzie miała funkcję "do namierzania kontaktów". Niewielka aktualizacja, ulga podatkowa za jej użytkowanie, etc.
Już ktoś słusznie proponował nazwy
A za parę miesięcy, kiedy rządy ogłoszą koniec pandemii (bo pamiętamy że w wielu krajach rząd ogłosi kiedy jest koniec, a nie kiedy wirus zniknie) aplikacja będzie miała funkcję "do namierzania kontaktów". Niewielka aktualizacja, ulga podatkowa za jej użytkowanie, etc.
Już ktoś słusznie proponował nazwy dla kolejnych wersji typu "iKonfident", "e-donosiciel".

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki