REKLAMA

Większość młodych Arabów nie popiera IS

2016-04-12 13:19
publikacja
2016-04-12 13:19

Większość młodych z krajów arabskich nie popiera dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) i nie wierzy, że IS ustanowi w całym regionie swój kalifat - pokazują wyniki opublikowanego we wtorek corocznego raportu brukselskiej agencji Burson-Marsteller.

Większość młodych Arabów nie popiera IS / Islamic State Media

Jedna z największych na świecie firm specjalizujących się w PR i marketingu w styczniu i lutym b.r. przeprowadziła ankiety wśród 3,5 tys. kobiet i mężczyzn w krajach arabskich, m.in. w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Iraku, Egipcie, Libii, Maroku i Jemenie.

Ok. 50 proc. respondentów uważa IS za "główną przeszkodę dla regionu", a ok. jednej trzeciej martwi się wzrostem znaczenia tej organizacji. 13 proc. młodych odpowiedziało, że poparłoby Państwo Islamskie, "gdyby nie stosowało tyle przemocy" - to spadek o 6 punktów procentowych w porównaniu do roku ubiegłego.

25 proc. ankietowanych uważa, że impulsem do wchodzenia w szeregi Państwa Islamskiego jest brak pracy i możliwości rozwoju, a kolejne 25 proc. nie widzi żadnego wytłumaczenia dla decyzji o działaniu na rzecz dżihadystów.

W odniesieniu do Stanów Zjednoczonych Ameryki widoczny jest podział: dwie trzecie młodych widzi USA jako sojusznika, a jedna trzecia uważa je za wroga (w szczególności Irakijczycy - 93 proc., Jemeńczycy - 82 proc. i Palestyńczycy - 81 proc.).

Szyicki Iran jest wrogiem w oczach 52 proc. respondentów, a sojusznikiem - tylko dla 13 proc. Jednocześnie 45 proc. ankietowanych poparło porozumienie nuklearne zawarte między Iranem a sześcioma mocarstwami, a 39 proc. go nie akceptuje.

Prawie połowa ankietowanych młodych Arabów uważa, że relacje między wyznawcami dwóch głównych nurtów islamu - szyitami i sunnitami - w ciągu ostatnich pięciu lat pogorszyły się. Ponadto 52 proc. ankietowanych ocenia, że religia "odgrywa na Bliskim Wschodzie zbyt dużą rolę".

W badaniu poruszono także temat konfliktu syryjskiego, który 39 proc. młodych widzi jako "międzynarodową wojnę między regionalnymi i globalnymi potęgami", 29 proc. - jako rewolucję przeciw reżimowi prezydenta Baszara el-Asada, a 22 proc. - jako syryjską wojnę domową.

Ponadto 53 proc. ankietowanych, pięć lat po wiośnie arabskiej, ceni bardziej stabilizację niż demokrację, a tylko 36 proc. twierdzi, że po rewolucjach w Tunezji, Egipcie, Libii i Jemenie świat arabski jest w lepszej sytuacji. Dla porównania, w 2012 roku odsetek ten wyniósł 72 proc. (PAP)

ulb/ ro/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~ktos
Niemcy też nie wierzyli że Hitler morduje miliony ludzi w obozach pracy a nawet jak tam trafiali jako strażnicy to sumienie wypełniali swoje obowiązki więc co innego jak zapytasz się Araba w Anglii a co innego jak pojedzie do siebie i tam wie jakie prawa obowiązują i tyle w temacie ...
~Autor
A wszyscy mądrzy polacy nie popierają pis tylko co to zmienia ???
~JA6969
a jedna trzecia uważa je za wroga (w szczególności Irakijczycy - 93 proc - JAK??? Przecież dali im demokracje, usuneli Saddama i ponoć teraz jest to kraj mlekiem i miodem płynący. Czyżby media kłamały???
Ach zapomniałem przecież pewnie trafiali tylko na tych "niezadowolonych".
~Walsie
Muzułmanie dzielą się na radykałów, dokonujących zamachów i umiarkowanych, którzy tylko się modlą.



Aby tym pierwszym się udało.
~Prol
IS jest za to popierany przez większość młodych Żydów
~johnny
czy w Belgii i Francji prowadzono tą ankietę? toć to kraje arabskie
~Zigi
Tak samo arabskie jak Polska.
~JanuszPolityki
dlaczego nie napisali wprost ile procent popiera w takiej formie jaka jest? każdy procent to miliony ludzi więc jest to dla nas zagrożenie. co z tego że 10 milionów nie popiera jak i tak pozostałe kilka milionów może być zagrożeniem dla nas.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki