REKLAMA

Wiceprezes PGNiG: po 2022 tańszy gaz z Norwegii

2016-03-01 07:33
publikacja
2016-03-01 07:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska może mieć po 2022 roku tańszy gaz - mówi wiceprezes PGNiG Janusz Kowalski. Zagraniczni partnerzy są zainteresowani budową gazociągu z Norwegii - informowała wczoraj spółka.

fot. / / Polskie LNG S.A.

Janusz Kowalski przypomniał, że gaz z tego kierunku chcemy sprowadzać od 2022 roku. Właśnie wtedy kończy się nasz wieloletni kontrakt z Gazpromem. Chodzi więc o to, by sprowadzać błękitne paliwo także z innego kierunku niż wschodni, zdywersyfikować dostawy tak, aby z jednego kierunku pochodziło nie więcej niż 1/3 dostaw. Dzięki temu gaz dla odbiorców będzie tańszy - mówił wiceprezes PGNiG.

Aby sprowadzić do nas gaz z Norwegii potrzebna będzie budowa gazociągu łączącego polski i duński system przesyłowy. Dalsze kroki będą już zależały od biznesowych uzgodnień - mówił gość Jedynki.

Elementem dywersyfikacji dostaw gazu będzie też pełne otwarcie terminalu LNG w Świnoujściu. Jak mówił Janusz Kowalski, może to nastąpić w czerwcu lub lipcu tego roku.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Jedynka/to/zr

Wakacje na giełdzie
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~patriota
Prezes każe robić to robią, a że naród zapłaci 2 razy więcej niż za gaz z Rosji, to ich nie interesuje bo naród który ich wybrał mają głęboko w d..pie. Już przez ich kretyński plan za poprzednich rządów płacimy za sprowadzany gaz skroplony z Kataru o 70 % więcej niż za gaz rosyjski i najgorsze jest to że musimy zapłacić za gaz nawet Prezes każe robić to robią, a że naród zapłaci 2 razy więcej niż za gaz z Rosji, to ich nie interesuje bo naród który ich wybrał mają głęboko w d..pie. Już przez ich kretyński plan za poprzednich rządów płacimy za sprowadzany gaz skroplony z Kataru o 70 % więcej niż za gaz rosyjski i najgorsze jest to że musimy zapłacić za gaz nawet jeśli go nie odbierzemy.
Brawo Kaczyński, brawo PIS - takich złodziei z 1945 r. w Polsce nie było.
~momo
zarobią uznanie u prezesa za rusofobie, a kto ich pozniej rozliczy i postawi przed sadem za szkodliwosc ekonomiczna tego projektu ?
~rooo
gaz to energia - rozsadne bylo by gdyby każdy mógł produkować energię elektryczna na wlasne potrzeby. Nadwyzki w formie zwrotu dostarczać do sieci. W ten sposób 5 sąsiadów majacych turbinki wiatrowe po 500W produkowali by energię 2,5kW. Zwrot nadwyżki nie musialby być gromadzony w akumulatorach tylko zwracany do sieci i zuzywany gaz to energia - rozsadne bylo by gdyby każdy mógł produkować energię elektryczna na wlasne potrzeby. Nadwyzki w formie zwrotu dostarczać do sieci. W ten sposób 5 sąsiadów majacych turbinki wiatrowe po 500W produkowali by energię 2,5kW. Zwrot nadwyżki nie musialby być gromadzony w akumulatorach tylko zwracany do sieci i zuzywany przez kogo innego. Ten mechanizm obnizy zapotrzebowanie ale tez zmniejszy koszty gospodarstwa domowego.
~ty_pewnie
jesteś synem Mateusza Morawieckiego stąd takie pomysły rodem z "opowieści z mchu i paproci" jak tatusia
~seth
wszystko zgoda tylko ten udział nie może być zbyt duży, ponieważ energia jest strategiczna z punktu widzenia państwa i nie może zależeć od "widzi mi się" drobnych producentów.
~MacGawer
5 turbin wiatrowych o mocy 0.5 kW nie będzie ciagle produkowało 2.5kW bo to zalezy od siły wiatru. 2x slabszy wiatr oznacza 8x niższą moc, w terenie zabudowanym 0.5 kW uzyska się montując wiatraki o mocy 5 kW, a to spore (i drogie) konstrukcje.

Powiązane: Norwegia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki