REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wassermann: decyzją o debiucie Azotów powinny zająć się organy ścigania

2008-07-01 14:59
publikacja
2008-07-01 14:59
Dodaj Bankier.pl w Google
1.7.Kraków(PAP) - Zdaniem posła PiS Zbigniewa Wassermanna organy ścigania powinny wyjaśnić, czy minister skarbu Aleksander Grad, decydując o debiucie na giełdzie tarnowskich Azotów działał na szkodę tej spółki i czy inne spółki Skarbu Państwa - Ciech i PGNiG dobrowolnie zainwestowały w akcje Azotów.

Wassermann powiedział we wtorek w Krakowie dziennikarzom, że jeśli prokuratura nie zajmie się tą sprawą z urzędu, to nie wyklucza, iż zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa wyjdzie z klubu PiS.

Tarnowskie Azoty debiutowały na warszawskiej giełdzie w poniedziałek. Na zamknięcie sesji kurs akcji spadł o 18 proc.

"Podejmiemy decyzję zawiadomienia organów ścigania, by zbadały tą sprawę, czy nie doszło do działania na szkodę spółki. Dobrze by było, żeby takie organy kontrolne jak NIK również przypatrzyły się tej prywatyzacji" - mówił dziennikarzom Wassermann. "Nie może być bowiem tak, że tylko dla celów politycznych podejmuje się tak ważne decyzje w sferze gospodarczej, które zamiast przynosić zyski, szkodzą" - dodał.

Jak mówił Wassermann w założeniach rządu PO i PSL debiut tarnowskich Azotów na giełdzie "miał być sukcesem gospodarczym rządu", a okazał się "kompromitacją". Według posła decyzja o debiucie Azotów została podjęta z "nieracjonalnych powodów" i w złym momencie, gdy giełdy fatalnie funkcjonują.

"Tą decyzję podjął pan minister Grad, który obiecał, że w tym roku prywatyzacja spółek przyniesie dochód rzędu ponad 2 mld zł. Minęło pół roku jeszcze 10 proc. tej wartości nie zostało osiągnięte z prywatyzacji. Wydaje się, że to właśnie z ewidentnie politycznych przyczyn doszło do tej decyzji" - uważa Wassermann.

Jak zaznaczył była to decyzja tym bardziej naganna, że jej skutki były przewidywalne, a akcje Azotów wykupiły inne spółki Skarbu Państwa - Ciech i PGNiG. "Zainwestowały 100 mln zł, inaczej straciły 20 mln zł" - mówił Wassermann. "Jest pytanie czy dobrowolnie zainwestowały, czy minister nie wykorzystał tutaj swojej pozycji członka rządu i nie nakłonił Ciechu i PGNiG do tego, żeby te pieniądze w ryzykowaną procedurę zainwestowały" - dodał. Jak zaznaczył wyjaśnienie tej kwestii należy do organów ścigania. (PAP)

wos/ krf/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~pol
To celowa sprawa- w nastepne drobnica nie wejdzie , i wtedy sie obłowia i cena po debiucie będzie jak ma być
~Babcia
Prezydent Wałęsa do biznesmenów w USA powiedział:na biednych i głupich najlepiej robić interesy. Tę doktrynę potrzymuje Grad i Tusk.
~nocna zmiana tuska
Rząd chce odzyskać mafijne fortuny
Rząd chce powołać Biuro ds. Odzyskiwania Mienia, którego zadaniem będzie odzyskiwanie mafijnych majątków - informuje serwis internetowy TVP Info.
-
to sie liczy --wiecej NIC
~Były włściciel TPsa.
Prawdziwy właściciel sprzedawałby akcje w zależności od tego czy spółka przynosi zyski i czy zyski te wystarczają na inwestycje i spłaty rat kredytowych. Zawsze trzeba sprzedawać po możliwie najwyższej cenie, ale gdy spółka przynosi dostateczne zyski (patrz wyżej), należy zrezygnować ze sprzedaży lub sprzedawać jak najmniej akcji Prawdziwy właściciel sprzedawałby akcje w zależności od tego czy spółka przynosi zyski i czy zyski te wystarczają na inwestycje i spłaty rat kredytowych. Zawsze trzeba sprzedawać po możliwie najwyższej cenie, ale gdy spółka przynosi dostateczne zyski (patrz wyżej), należy zrezygnować ze sprzedaży lub sprzedawać jak najmniej akcji rozproszonemu akcjonariatowi aby nie stracic kontroli nad spółka a pozyskać jak najwięcej pieniędzy, w przypadku, gdy spółka nie przynosi dostatecznych zysków (p.w.), np. sprzedać 21% akcji w tym "żonie=CIECH,PGNiG" 11% (żeby móc przeprowadzać zmiany w statucie), oczywiście jeśli się znajdzie kupca i uczciwie będzie wypłacać mu dywidendę. Moim zdaniem minister Grad sprzedaje państwowe przedsiębiorstwa z przyczyn dogmatyczno politycznych a nie ekonomicznych podobnie jak robili to np. Balcerowicz, Wąsacz i Kamela Sowińska. Najlepszy pozytywny przykład prywatyzacji to KGHM (jako obywatele RP mamy 51% akcji, rozwijającą się spółkę i co roku do budżetu ok. 1mld zł z dywidendy) a najbardziej negatywny to TP S.A (kontrolę i zyski przejęła Republika Francuska za pośrednictwem jeśli dobrze pamiętam nazwę -Telecom France).
~lon
może odpowiesz po ile sprzedano TK SA Francuzom
~Były właściciel TPsa odpowiada ~lon
Ogólnie rzecz biorąc to pomimo, że cena sprzedaży/kupna jest jednym z najważniejszych wyznaczników transakcji, to jak wyżej pisałem analizę powinniśmy zaczynać od odpowiedzi na pytanie, czy musimy sprzedawać coś co przynosi zyski. W przypadku TP S.A., spółka po oddzieleniu Poczty Polskiej przynosiła pokaźne zyski i miała fundusze Ogólnie rzecz biorąc to pomimo, że cena sprzedaży/kupna jest jednym z najważniejszych wyznaczników transakcji, to jak wyżej pisałem analizę powinniśmy zaczynać od odpowiedzi na pytanie, czy musimy sprzedawać coś co przynosi zyski. W przypadku TP S.A., spółka po oddzieleniu Poczty Polskiej przynosiła pokaźne zyski i miała fundusze na rozwój, co czyni rozważania nad ceną sprzedaży zwłaszcza innemu właścicielowi państwowemu co jest zaprzeczeniem prywatyzacji) za bezprzedmiotowe.
~bb
wycena Azotów była za wysoka , giełdowe spółki chemiczne obecnie mają c/z około 10 a jeśli ubiegłoroczny zysk podzieli się przez ilość akcji + PDA to aby ten wskaznik był zbliżony do sektorowego to cena akcji powinna byc około 14 zł.
~Zenek
Ktoś tu napisał ,że skarb państwa zarobił. Otóż nie zarobił, bo ta prywatyzacja praktycznie oznacza przeniesienie akcji a jednej spółki SP do drugiej.
ZA Tarnow zyskały środki z emisji , ale straciły inne spólki SP czyli Ciech i Pgnig.
Ponadto stracili akcjonariusze kupujący ZAT ale oni świadomie podjeli ryzyko, oraz nic
Ktoś tu napisał ,że skarb państwa zarobił. Otóż nie zarobił, bo ta prywatyzacja praktycznie oznacza przeniesienie akcji a jednej spółki SP do drugiej.
ZA Tarnow zyskały środki z emisji , ale straciły inne spólki SP czyli Ciech i Pgnig.
Ponadto stracili akcjonariusze kupujący ZAT ale oni świadomie podjeli ryzyko, oraz nic nie winni akcjonariusze Ciech i Pgnig. Firmy poniosły straty żeby Tusk mógł sie pochwalić prywatyzacją. Przewiduje , że teraz spadnie zainteresowanie spółkami SP , bo grozi im los
Ciecha i Pgnig. Czyli ta prywatyzacja oprócz już wymiernych strat spowoduje dalsze spadki na giełdzie.
~robert
Dlaczego ekonimczny analfabeta zabiera głos w tej sprawie. To jest kompromitacja towarzysza "Wanny". Widać, ze to komunistyczny prokurator, wg niego na gieldzie powinny byc zawsze wzrosty ! A tak nawiasem mowiąc to skarb panstwa sprzedal spolke po calkiem dobrej cenie, a inwestorzy ktorzy ja kupili i tak na niej zarobia,Dlaczego ekonimczny analfabeta zabiera głos w tej sprawie. To jest kompromitacja towarzysza "Wanny". Widać, ze to komunistyczny prokurator, wg niego na gieldzie powinny byc zawsze wzrosty ! A tak nawiasem mowiąc to skarb panstwa sprzedal spolke po calkiem dobrej cenie, a inwestorzy ktorzy ja kupili i tak na niej zarobia, ale nie muszą natychmiast.
~Rob
morde Gwiazdowskiego pamietacie w Bankierze jak zachecal -guwniarz

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki