Wartość zleceń ZUE na bieżący rok jest większa niż rok wcześniej, ale mniejsza niż 1 mld zł - poinformował PAP Biznes prezes Wiesław Nowak. Grupa z optymizmem patrzy w przyszłość. Zdaniem prezesa wpływ na marżowość projektów w przyszłości będą miały wzrost cen materiałów, usług podwykonawczych i paliw, a także presja na płace i kurs euro.
Grupa ZUE zanotowała w pierwszym kwartale 2018 roku wzrost skonsolidowanych przychodów o 280 proc., do 125,9 mln zł. Największą sprzedaż, na poziomie 112,6 mln zł, grupa wygenerowała na działalności budowlanej, 14,2 mln zł przychodów pochodziło z działalności handlowej, a 3,3 mln zł z projektowej.
„Wyniki za pierwszy kwartał i przeroby są zgodne z założeniami rocznymi. Sytuacja finansowa i kadrowa spółki jest stabilna, portfel duży, przez co mamy co sprzedawać w następnych kwartałach i latach. Wartość zleceń na ten rok jest większa niż rok wcześniej, ale mniejsza niż poziom około 1 mld zł przerobów rocznie, do którego dążymy" - powiedział PAP Biznes prezes Wiesław Nowak.
Prezes ocenia, że przed rynkiem infrastruktury kolejowej są dobre perspektywy. Dostrzega jednak pewne problemy.

"PKP PLK ma ambitne i rozbudowane plany inwestycyjne. Jest to atrakcyjny rynek. Możliwości pozyskiwania nowych zleceń w tym obszarze w bieżącym i następnym roku są duże” - powiedział Nowak.
„Z punktu widzenia wykonawców sytuacja jest jednak dużo bardziej skomplikowana. Większość realizowanych obecnie przez firmy budowlane kontraktów była pozyskiwana w latach 2016 i 2017, w okresie ostrej konkurencji, co przełożyło się na wartość zleceń. W międzyczasie warunki rynkowe wyraźnie się zmieniły. Rynek rósł w bardzo szybkim tempie, co przełożyło się na wzrost cen materiałów, cen usług podwykonawczych i presja na wzrost płac. Dzisiaj do tego dochodzi kurs euro oraz wzrost cen paliw. To czynniki, które również będą miały wpływ na marżowość projektów” - dodał.
Nowak wskazał, że do początku 2018 roku rynek miał do czynienia z bardzo znaczącym wzrostem cen materiałów strategicznych, w niektórych przypadkach rzędu 20-30 proc.
"Taki wzrost cen jest nienaturalny i znacząco przekroczył przewidywania wykonawców w tym zakresie. Obecnie na rynku nie ma już skokowych wzrostów. Producenci zapowiadają kolejne podwyżki, jednak już nie w takiej skali. Uwzględniamy planowane wzrosty cen w ofertach” - powiedział prezes ZUE.
„Presja na marże związana z rosnącymi cenami materiałów jest w ZUE ograniczona, ponieważ zawarliśmy w minionych latach umowy ramowe na dostawy materiałów strategicznych. Mimo to odczuwamy wzrost cen robocizny, czy wzrost kosztów transportu. Przy obecnej sytuacji rynkowej trzeba mocno zaciskać pasa, aby utrzymać dodatnie marże” - dodał.
Prezes poinformował też, że są prowadzone rozmowy z zamawiającymi na temat wzrostu kosztów realizacji kontraktów celem ich urealnienia do rzeczywistych. Na ten moment jednak nie wiadomo, jakie efekty one przyniosą.
Portfel zamówień grupy ZUE wynosi obecnie około 2,3 mld zł. Spółka zamierza selektywnie podchodzić do ofertowania.
"Mamy duży backlog i chcemy go uzupełniać, ale nie za wszelką cenę. Patrzymy na marżowość, na lokalizację zadań, możliwości wykonawcze” - powiedział prezes Nowak.
„Na wszystkich projektach, które obecnie realizujemy, mamy odpowiednią liczbę pracowników i firm podwykonawczych. Ponadto, utworzyliśmy w firmie nowy pion budowlany, którego zadaniem jest samodzielne wykonywanie robót żelbetowych i obiektów inżynieryjnych. To ma nas umocnić w zakresie realizacji obiektów inżynieryjnych, na projektach już przez nas realizowanych, które są najbardziej newralgiczną pozycją w zakresie podwykonawstwa. Dlatego zbudowaliśmy taki zespół w ramach grupy i chcemy go dalej rozwijać" - dodał.
ZUE działa również na rynku infrastruktury miejskiej. Spółka liczy na trzy kontrakty w tym obszarze o łącznej wartości 231,1 mln zł.
„Rynek infrastruktury miejskiej jest dla nas równie ważny jak rynek infrastruktury kolejowej. Dopiero jednak w tym roku zaczęły pojawiać się interesujące, duże zlecenia w tym obszarze. Mamy szanse pozyskać dwa kontrakty w Bydgoszczy (o wartości 52,8 mln zł i 95,7 mln zł) i jeden w Poznaniu (o wartości 82,6 mln zł)” - poinformował prezes Nowak.
„Chcemy rozważnie podchodzić do ofertowania, interesuje nas dobra marżowość projektów” - dodał.
Nowak informował w marcu, że grupa planuje kontynuować działalność zagraniczną i przygotowuje m. in. ofertę w Bułgarii. Jak mówił prezes, spółka złożyła też ofertę na Słowacji.
„Przetarg na Słowacji nadal nie został rozstrzygnięty. Mamy przygotowaną ofertę na przetarg w Bułgarii, ale został on wstrzymany, ponieważ jeden z oferentów odwołał się od warunków przetargowych” - powiedział prezes.
„Monitorujemy inne rynki zagraniczne, ale na ten moment staramy się tylko o te dwa projekty. Działamy spokojnie, chcemy przetrzeć sobie szlaki za granicą na przyszłość” - dodał.
ZUE opublikowało w środę kwartalny raport finansowy. Wynik EBITDA grupy wyniósł 0,2 mln zł wobec 6,8 mln zł straty EBITDA przed rokiem. Na poziomie operacyjnym grupa zanotowała 2,3 mln zł straty wobec 9,2 mln zł straty rok wcześniej. Strata netto wyniosła blisko 1,9 mln zł wobec 8,2 mln zł straty w pierwszym kwartale 2017 r.
Sara Borys (PAP Biznes)
sar/ pel/




























































