REKLAMA

Warsztaty samochodowe domagają się walki z szarą strefą likwidacji szkód

2016-07-28 04:49
publikacja
2016-07-28 04:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Obowiązek rozliczania napraw po wypadku za pomocą faktur może dać budżetowi nawet 0,7 mld zł. Uderzy jednak po kieszeni kierowców.

fot. / / YAY Foto

Branża motoryzacyjna chce ukrócenia ryczałtowego rozliczenia napraw powypadkowych. Takie rozwiązanie wybiera obecnie 60 proc. klientów - pisze "Rzeczpospolita". Polega ono na wycenie świadczonej usługi w oparciu o kosztorys sporządzany przez firmę ubezpieczeniową, który według przedstawicieli warsztatów samochodowych skalkulowany jest poniżej cen rynkowych. To ich zdaniem prosta droga do szarej strefy.

Proponowane przez nich przepisy miałyby dać budżetowi 0,5-0,7 mld zł rocznie. Ich zdaniem budżet na samym zaniżaniu kosztów napraw traci co roku co najmniej 235 mln niezapłaconego VAT. Szara strefa napraw blacharsko-lakierniczych to minimum kolejne 75 mln zł. Z kolei używanie w naprawach kradzionych części to strata co najmniej 146 mln zł. (PAP)

Wakacje na giełdzie

mwc/ jm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~o1s
a to będzie przymus państwowy naprawy samochodu albo kto nie naprawi to nie ma prawa do odszkodowania. To przeczy istocie odszkodowania
~Dżejms
Głuptasy. Zamiast obiżki podatków dla szalejącego raka biurw to oni chcą udupić wioskowych pacykarzy aby zdechli z głodu. Niech podatki płaci obcy kapitał za działanie na naszym ryku. Dla kogo to państwo?
~gość1
Co się dzieje ? Serwisy umierają z braku roboty czy mają miniejsze rabaty u importerów ?
Te wyliczenia podane w artykule są co najmniej dziwne .
Wbrew pozorom , szara strefa też generuje dochody ( poprzez ruch na rynku i vat ) .
Liczyć nie będę .
Co do podróbek , większość oferowanych części ma jakieś dziwne certyfikaty
Co się dzieje ? Serwisy umierają z braku roboty czy mają miniejsze rabaty u importerów ?
Te wyliczenia podane w artykule są co najmniej dziwne .
Wbrew pozorom , szara strefa też generuje dochody ( poprzez ruch na rynku i vat ) .
Liczyć nie będę .
Co do podróbek , większość oferowanych części ma jakieś dziwne certyfikaty zgodności - jak zapłacisz to masz . Jakość jak Ci pasuje .
~nick612m
bardzo dobry pomysl, zmniejsza się kradzieże aut na czesci
~dsaf
Branża motoryzacyjna, to nie warsztaty.
Warsztaty wolą bez faktury, na lewo, jakieś dziwne zamienniki.
Producenci i dystrybutorzy to co innego, ci chcieliby, żeby wszystko było na oryginalnych częściach - oczywiście kupionych u nich.
~ddd
Klocek hamulcowy "oryginalny": 100zł.
Klocek hamulcowy wykonany z dokładnie takich samych materiałów ale w prywatnej firmie: 20zł.
I tutaj "branża" motoryzacyjna (czytaj: lobby) ma spore pole do walki z prywatnymi małymi przedsiębiorcami, które nazywa "szarą strefą".
Prawo powinno być upraszczane
Klocek hamulcowy "oryginalny": 100zł.
Klocek hamulcowy wykonany z dokładnie takich samych materiałów ale w prywatnej firmie: 20zł.
I tutaj "branża" motoryzacyjna (czytaj: lobby) ma spore pole do walki z prywatnymi małymi przedsiębiorcami, które nazywa "szarą strefą".
Prawo powinno być upraszczane a nie komplikowane bo koniec będzie, już za kilka lat, taki sam jak wtedy kiedy upadał PRL - nie było innych rozwiązań jak jedynie skasować całe "prawo" i wprowadzić ustawę Wilczka.

Dzisiaj mamy złodziejski system, uwłaczający Polakom, dlatego trudno się dziwić, że masy wybierają emigrację. Po 2020 roku, kiedy rząd będzie musiał wprowadzić kataster bo wyda już całą kasę z OFE, wtedy już tylko dramat Polskę czeka. Wtedy zostanie li tylko nowa ustawa Wilczka. Tyko, kto jeszcze tutaj będzie żyć? Same bezzębne dziadki, czyli byli sędziowie, policjanci, żołnierze, urzędnicy maści wszelakiej, którzy z dnia na dzień po bankructwie budżetu, zostaną bez swoich 20 tyś uposażeń.

Każde rozdawnictwo i rozrost prawa kończy się bankructwem.
~ddd
W czym zamiennik jest inny niż część oryginalna?!!

Chłopie, toż często na tych samych maszynach, ci sami ludzie i w tych samych fabrykach, wykonują części "oryginalne" i "dziwne zamienniki". Dodam, że często zamiennik ma lepsze parametry techniczne, jest dokładniej wykonany bo mały warsztat nie udźwignąłby
W czym zamiennik jest inny niż część oryginalna?!!

Chłopie, toż często na tych samych maszynach, ci sami ludzie i w tych samych fabrykach, wykonują części "oryginalne" i "dziwne zamienniki". Dodam, że często zamiennik ma lepsze parametry techniczne, jest dokładniej wykonany bo mały warsztat nie udźwignąłby masy reklamacji gdyby wykonywał robotę źle!

To właśnie przez konkurencję ze strony małych podmiotów, które niemal bez zaplecza technicznego są w stanie wykonać części lepiej i wielokrotnie (!!!) taniej, duże koncerny nie wytrzymują konkurencji bo muszą płacić horrendalną kasę swoim inżynierom, i dokładnie z tego powodu lobbują przeciwko małym przedsiębiorstwom.

Poza tym, skoro zamiennik ma gwarancję, homologację, to nad czym się zastanawiasz? Chcesz wydać więcej to jedź do wypłytkowanego warsztatu z cycatą sekretarką, której zadaniem jest umilanie oczekiwania na naprawę. Wtedy zapłacisz CENĘ ale ego będziesz miał także podbudowane.

Jeśli zaś, chcesz taniej naprawy to wybierz mały zakład samochodowy, bez kompletnie żadnej reklamy, w którym mechanik od wejścia ci powie, że marka wybita na części, z niewielkimi wyjątkami, nie ma znaczenia, za naprawę zapłacisz 1/3 tego co w zakładzie z cycatą babą. A na koniec czeka cię szorowanie ręki i kierownicy po mechaniku. Ale i tak, kiedy pomyślisz, że na kilka stówek pracujesz dzień czy dwa, to przestanie ci to wszystko przeszkadzać.




~lol odpowiada ~ddd
Klocek hamulcowy "oryginalny": 100zł. Klocek hamulcowy wykonany z dokładnie takich samych materiałów ale w prywatnej firmie: 20zł.
"często zamiennik ma lepsze parametry techniczne, jest dokładniej wykonany bo mały warsztat "
A potem sie obudziłem
Nie ma jak napisac bzdury
~nick612m odpowiada ~ddd
klocek hamulcowy TO NIE NAPRAWA POWYPADKOWA
~Kamil odpowiada ~nick612m
Bo to pewnie tylko przykład.

Powiązane: Prawo przedsiębiorcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki