Po trzech sesjach „mikrospadków” S&P500 zakończył środową sesję na umiarkowanym plusie. Giełdowy marzec niedługo dobiegnie końca i zapewne będzie on piątym z rzędu miesiącem zakończonym na zielono.


S&P500 zakończył środowy handel na poziome 5 248,49 punktów, zyskując 0,86%. Była to pierwsza wzrostowa sesja od blisko tygodnia. Tyle że w poprzednich dniach obsunięcia były raczej kosmetyczne i wyniosły kolejno: -0,14%, -0,31% i -0,28%. Generalnie od początku 2024 roku zmienność na Wall Street jest bardzo niska i powoli zamiera.
Wyraźnie lepiej spisała się średnia przemysłowa Dow Jonesa, która zyskała 1,22% i osiągnęła pułap 39 760,08 punktów. W gronie 30 blue chipów wyróżniały się zwyżkujące o 5% walory koncernu farmaceutycznego Merck. O ponad 4% podrożały akcje Intela.
Tym razem słabiej wypadł Nasdaq Composite, który urósł o 0,51% i osiągnął wartość 16 399,52 pkt. Nasdaqowi ciążyły przecenione o 2,5% akcje Nvidii. Nie zmienia to faktu, że tegoroczny ulubieniec inwestorów tylko od początku roku dał zarobić ok. 80%.

Od początku marca S&P500 zyskał niemal 3%. A ponieważ do końca miesiąca pozostała już tylko jedna sesja (w Wielki Piątek większość giełd na Zachodzie nie pracuje), to wzrostowa seria zapewne zostanie wydłużona do 5 miesięcy. Od końcówki października nowojorskie indeksy idą w górę jak po sznurku, bez nawet cienia korekty i jakiegokolwiek zachwiania biją rekordy wszech czasów.
W tym tygodniu na inwestorów czekać będzie jeszcze tylko lutowy raport o wydatkach i dochodach Amerykanów, który ujrzy światło dzienne w piątek. Czyli w dzień bez sesji. Na Wall Street liczą, że dane pokażą stabilizację ulubionej w Fedzie miary inflacji – czyli bazowego deflatora wydatków konsumpcyjnych (PCE core) – na poziomie 2,8% rdr.
Wprawdzie to wciąż wyraźnie więcej od 2-procentowego celu Rezerwy Federalnej, ale rynki finansowe wciąż wyceniają przynajmniej trzy obniżki stopy funduszy federalnych do końca 2024 roku. Kontrakty terminowe dają przeszło 70% szans na to, że do pierwszego cięcia stóp w Fedzie dojdzie na czerwcowym posiedzeniu FOMC – wynika z obliczeń FedWatch Tool. Jeszcze na początku roku liczono, że pierwsza obniżka pojaw się jeszcze marcu. I choć tak się nie stało, to wyceny akcji poszły w górę.
KK


















