REKLAMA

Wall Street blisko rekordów. S&P500 i dolar liderami hossy

Krzysztof Kolany2021-11-16 22:05główny analityk Bankier.pl
publikacja
2021-11-16 22:05
Wall Street blisko rekordów. S&P500 i dolar liderami hossy
Wall Street blisko rekordów. S&P500 i dolar liderami hossy
fot. Miro Vrlik Photography / / Shutterstock

Mocne dane z gospodarki Stanów Zjednoczonych doprowadziły we wtorek do zdecydowanego umocnienia dolara i wyniosły S&P500 oraz Nasdaq w pobliże historycznych szczytów.

Żyjemy w czasach dominacji amerykańskich aktywów nad resztą świata i wtorkowa sesja była tego dobitnym potwierdzeniem. Jak zauważył komentator Bloomberga, pod względem relacji ceny do oczekiwanych zysków spółek amerykańskie akcje są o ok. 30% droższe od europejskich, co jest wartością niewidzianą od 16 lat.

To, co widać w szerszym kontekście, dziś było widoczne także w skali jednego dnia. Mieszanej sesji na giełdach europejskich towarzyszyły jednoznaczne, choć niezbyt silne wzrosty po drugiej stronie Atlantyku. Nasdaq poszedł w górę o 0,76%, kończąc dzień tuż poniżej 16 000 punktów. S&P500 zwyżkował o 0,39%, na zamknięciu osiągając wartość 4 700,90 pkt. W obu przypadkach są to poziomy bliskie niedawnym rekordom wszech czasów.  Podobnie jak w przypadku średniej przemysłowej Dow Jonesa, która we wtorek urosła o 0,15%, osiągając pułap 36 142,22 punktów.

Analitycy zgodnie stwierdzili, że bezpośrednim katalizatorem wtorkowej zwyżki były dane z amerykańskiej gospodarki. Sprzedaż detaliczna w Stanach Zjednoczonych w październiku była o 1,7% wyższa niż we wrześniu i nominalnie osiągnęła najwyższy wynik w historii. Rynkowy konsensus zakładał wzrost obrotów w sklepach o 1,4% mdm po wzroście o 0,8% we wrześniu. Owszem, za sporą część wyższych wydatków odpowiadały rosnące ceny, lecz równocześnie dane sugerują, że konsumenci je zaakceptowali, mimo że odczyty nastrojów gospodarstw domowych kręcą się wokół najniższych poziomów od 10 lat.

- Ważniejsze jest patrzenie na to, co konsumenci robią, a nie na to, co mówią. Są zaniepokojeni wyższą inflacją, ale wciąż w dobrej formie i nadal wydają pieniądze – skwitował Gus Faucher, główny ekonomista PNC Financial cytowany przez agencję Reuters.

Tym razem nie rozczarowała także produkcja przemysłowa, która w USA w październiku podniosła się o 1,6% mdm po spadku o 1,3% miesiąc wcześniej. Ekonomiści spodziewali się odbicia produkcji tylko o 0,7% mdm. Takie dane zwiększyły oczekiwania na szybszą normalizację polityki pieniężnej w Ameryce. Na listopadowym posiedzeniu FOMC przy oficjalnie raportowanej inflacji CPI przekraczającej 6% (a więc najwyższej od 30 lat) zadecydowano o rozpoczęciu ograniczania programu skupu obligacji (zwanego potocznie „dodrukiem pieniądza”) o 15 mld USD miesięcznie.  Pierwsza podwyżka praktycznie zerowej obecnie stopy funduszy federalnych oczekiwana jest na czerwiec 2022 roku – wynika z danych FedWatch Tool.

Taka perspektywa prowadzi do zdecydowanego umocnienia dolara względem euro, gdzie kierownictwo EBC nawet nie wspomina o możliwości zakończenia ultra-luźnej polityki pieniężnej nawet w sytuacji, gdy inflacja CPI przeszło dwukrotnie przewyższa 2-procentowy cel inflacyjny.  Na mocniejszym dolarze tracą waluty rynków wschodzących, w tym także polski złoty. Więcej o sile dolara i rynku walutowym piszemy w tekście zatytułowanym „Mocne sygnały z Ameryki. Dolar odjeżdża reszcie świata”.

Dość spokojnie reagował za to rynek długu. Rentowność 10-letnich obligacji USA podniosła się raptem o 1,5 pb., pozostając na śmiesznie niskim (w zestawieniu zarówno z bieżącą jak i oczekiwaną inflacją CPI) poziomie 1,63%. Zmiany rentowności papierów 2-letnich oraz bonów skarbowych były praktycznie żadne. W rezultacie papiery przynoszące stały dochód nadal nie stanowią sensownej alternatywy nawet dla skrajnie przewartościowanych amerykańskich akcji.  Tym bardziej, że wyniki spółek wciąż prezentują się znakomicie. Raporty za III kwartał pokazały już prawie wszystkie spółki wchodzące w skład indeksu S&P500. Cztery na pięć z nich przebiło rynkowy konsensus, a zysk na akcję był średnio o blisko 40% wyższy niż rok temu.

Takie wyniki sprawiają, że analitycy gremialnie podnoszą prognozy dla amerykańskiego rynku akcji. Eksperci Goldman Sachs właśnie podnieśli przyszłoroczny docelowy poziome S&P500 do 5 100 punktów. To o ponad 8% więcej niż obecnie. W Goldmanie zakładają, że zyski spółek przypadające na ten indeks w 2022 r. wzrosną do 226 USD z 207 USD oczekiwanych w tym roku.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Najlepsze konta dla płacących kartą lub telefonem - styczeń 2022 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki