WGPW wreszcie zanotowała wybicie z męczącej stabilizacji
Wreszcie sesja, której od długiego czasu można się było spodziewać. Nasz rynek, jak zawsze twierdzę, ma niezwykle opóźniony zapłon, ale jak już wystartuje...Oczywiście można doszukiwać się tego, że dane o dynamice produkcji wyzwoliły ten entuzjazm, ale to według mnie był jedynie pretekst. Musieliśmy wcześniej czy później pójść za rynkami zagranicznymi. Szkoda tylko, że tak późno.Otwarcie sesji nie wskazywało, że to właśnie dzisiaj nastąpi uderzenie. Wpierw gra na lekkim plusie, zejście na minusy, a potem odbijający PKN (na dużym obrocie) przeprowadził WIG-20 na mały plus. W tym czasie rynki Eurolandu mocno rosły. Fatalnie zachowywał się Prokom i słabo Elektrim. Niezbyt dobrze również KGHM. Jednak szybko popyt pojawił się na Pekao, TPSA, BRE. Obrót był bardzo duży, co sugerowało, ze pojawił się jakiś kapitał. Bardzo szybko (już o 11.20) zbliżyliśmy się do oporu na 1088 pkt. To była przede wszystkim zasługa Pekao i PKN. Rósł cały sektor bankowy (wyraźnie w oczekiwaniu na obniżkę stóp). W tym czasie indeksy w Eurolandzie rosły po 3% dzięki lepszym wynikom ubezpieczycieli i linii lotniczych.
U nas już około 11.30 doszliśmy w pobliże 1100 pkt. i poniżej tego poziomu rynek ustabilizował się. Nadal słabo zachowywał się Prokom i Elektrim oraz KGHM. Około 13.00 rynek znowu ruszył do góry i tym razem bez problemu pokonał 1100 pkt. Martwiła tylko trochę niemrawa postawa sektora TMT, ale w końcu i ten sektor się ruszył . Wzrosty trwały do 14.15 – wtedy rynek uspokoił się i rozpoczęła korekta, ale długo nie trwała, bo już po 45 minutach ruszyła TPSA i znowu poszliśmy do góry. Po 15.30 nastała stabilizacja (rynek amerykański nie wykazywał entuzjazmu) i lekkie osunięcie na fixingu.
Podstawowe pytanie: czy to nasze fundusze wywołały ten wzrost czy zagraniczny kapitał spekulacyjny. Jeśli nasze fundusze to nie można wykluczyć, że będzie to wyskok taki jak pułapka z 16.05. Jeśli zaś zagraniczny kapitał spekulacyjny to wzrosty będą trwały a korekty będą się odbywały w czasie sesji. Trzeba poczekać, żeby zobaczyć.
Jeśli chodzi o wygląd indeksu to oczywiście sygnał kupna jest bezsprzeczny. WIG-20 opuścił miesięczną konsolidację z dużym obrotem i dużym wzrostem. Poza tym prawie zamknął okno bessy na 1120 pkt. (to w dalszym ciągu jednak jest mały opór). Minimalny zakres wzrostu to okolice 1150 pkt., gdzie mamy następne okno bessy.































































