Pomysł wpisania kuchni francuskiej na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO po raz pierwszy pojawił się w 2006 roku, a zgłosili go znani szefowi kuchni - Paul Bocuse, Alain Ducasse, Pierre Troisgros, Marc Veyrat, Michel Guérard. W ostatnią sobotę, prezydent Sarkozy oficjalnie poparł tę inicjatywę. W projekt zaangażowały się również Europejski Instytut Historii i Kultury Żywienia oraz Uniwersytet z Tours.

Pod wnioskiem zebrano już 400 podpisów szefów kuchni. Pełna dokumentacja zostanie złożona w 2009 roku, a UNESCO będzie miało rok na decyzję. Ambicje Francuzów wyraźnie poirytowały Włochów. Już w dzień po deklaracji prezydenta Sarkozy'ego organizacja o nazwie Coldiretti zrzeszająca włoskich producentów rolnych wydała oświadczenie w którym przekonuje, że Włochy są gotowe stawić czoła francuskim specjałom takim jak armagnac, foie-gras czy ślimaki, a włoskie sery francuskim nie ustępują.
W 2005 roku odrzucono podanie Meksyku o wpisanie kuchni meksykańskiej na listę światowego dziedzictwa kulturowego. Dziedzictwo niematerialne, takie jak np. obrzędy, tańce czy ginące języki można wpisywać na listę UNESCO od 2003 roku.
































































