Ustawa dezubekizacyjna mierzy jedną miarą. Kto zyska, a kto straci?

redaktor Bankier.pl

W ostatni piątek dyskutowano w Sejmie nad tzw. ustawą dezubekizacyjną, która spotkała się z sprzeciwem partii politycznych i związków zawodowych.  Emocje wzbudza przede wszystkim to, że ustawa równo traktuje osoby, które zostały uznane za winne łamania praw człowieka, jak i te dopuszczone po 1989 roku do służby w Urzędzie Ochrony Państwa.

Projekt nowelizacji ustawy dezubekizacyjnej wzbudza sprzeciw wielu środowisk. Jeden z czytelników Bankier.pl zwrócił uwagę na te osoby, które pomimo przejścia pozytywnej weryfikacji, są traktowane na równi z wieloletnimi działaczami Służb Bezpieczeństwa.

(FORUM)

Ustawa dezubekizacyjna – profit dla państwa

– Nowa ustawa ma na celu wprowadzenie rozwiązań zapewniających zniesienie przywilejów emerytalnych, związanych z pracą w aparacie represji PRL – powiedział  minister Mariusz Błaszczak na piątkowym posiedzeniu Sejmu. 

Nowelizacja będzie dotyczyć osób pracujących w  Służbie Bezpieczeństwa w okresie od 22 lipca 1944 roku do 31 lipca 1990 roku.  Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2017 roku, a wypłacanie obniżonych świadczeń według zapowiedzi rozpocznie się od 1 października 2017 roku.

Z wyliczeń MSWiA spośród byłych funkcjonariuszy SB oraz pozostających po nich rencistów rodzinnych:

  • 32 osoby otrzymują świadczenia powyżej 12 tys. zł,
  • 103 w przedziale 9 - 12 tys. zł,
  • 1 230 w przedziale 6 - 9 tys. zł,
  • 11 679 w przedziale 3 - 6 tys. zł,
  • 18 598 w przedziale 1-3 tys. zł.

Nowe przepisy obniżą emerytury osób, o których mowa w ustawie. Ich świadczenia nie będą mogły przekraczać przeciętnej miesięcznej kwoty emerytury wypłacanej z ZUS, czyli około 2053 zł według stanu na czerwiec 2016 roku. W przypadku renty inwalidzkiej – będzie to maksymalnie przeciętna renta z tytułu niezdolności do pracy, czyli według stanu na czerwiec 2016 roku 1543 złote, a renta rodzinna nie przekroczy stawki 1725 złotych.

Szacunki MSWiA wskazują, że zmniejszeniu ulegnie 32 tys. świadczeń – 18 tys. emerytur policyjnych, 4 tys. rent policyjnych i 9 tys. policyjnych rent rodzinnych. W sumie miesięcznie państwo zaoszczędzi ponad 45 mln złotych miesięcznie, co rocznie da kwotę ponad 500 mln złotych.

Ustawa dezubekizacyjna – strata dla obywatela

Do redakcji Bankier.pl dotarła wiadomość od czytelnika, który prosi o zwrócenie uwagi na problem związany z jednakowym traktowaniem osób o różnej przeszłości. – Mój ojciec zaczął pracę dwa lata przed okresem powołania instytucji policji, przeszedł pozytywnie weryfikację i kontynuował pracę w policji jeszcze przez ponad 20 lat. Jest wiele takich osób, które całe życie uczciwie pracowały i zostały zaszufladkowane do jednej grupy z osobami, które powinny ponieść indywidualną odpowiedzialność za swoje czyny.

Faktem jest, że projekt ten jednakowo traktuje osoby związane przez większość swojego życia zawodowego z SB i osoby, które służyły państwu polskiemu po okresie transformacji i które pozytywnie przeszły weryfikację, decydując się dobrowolnie bronić bezpieczeństwa kraju. Takie rozwiązanie prowadzi do zerwania umowy, jaką państwo polskie zawarło z tysiącami osób pracujących przed 31 lipca 1990 r. w organach bezpieczeństwa PRL, których działalność została zweryfikowana i którzy dostali propozycje pracy dla demokratycznego państwa.

Jak można uznać za stabilny system ubezpieczeń społecznych czy zdrowotnych, w sytuacji kiedy ustalona przez przepisy prawa oraz wieloletnią praktykę wysokość świadczeń z tytułu emerytur i rent może być zmieniona przez projekt przygotowany przez jeden resort i bez konsultacji społecznych? – pyta ponadto czytelnik Bankier.pl. Minister Błaszczak zaznaczał, że istnieje powszechne poczucie naruszenia we wspomnianym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej – jednak projekt nie został skonsultowany ani ze związkami zawodowymi, ani nie został poddany konsultacjom społecznym.

Oburzenie policjantów

Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów przedstawił opinie prawną dotyczącą projektu ustawy dezubekizacyjnej sporządzoną przez adwokata Kacpra Matlaka, z której wynika, że ustawa godzi w uczciwych pracowników oraz dyskredytuje wizerunek policjanta.

W piśmie można  przeczytać: – Zarządu Głównego zapisy noweli wzbudzają niemal jednogłośne oburzenie wszystkich policjantów, który od 26 lat chronią bezpieczeństwa wolnej demokratycznej Polski. Należy podkreślić, iż z uzasadnienia nie wynika, dlaczego projektodawca dąży do odpowiedzialności zbiorowej osób wówczas bardzo młodych, często nastolatków albo 20-latków, z osobami, które faktycznie miary jakiś wpływ na funkcjonowanie aparatu bezpieczeństwa w PRL.

– Należy podkreślić, iż wskazani  w dodanym art. 13 b studenci  szkół chorążych czy  innych szkół, jak i osoby służące w sekcji kadr, szkolenia, sprawozdawczości, ogólno-organizacyjnej w większości przypadków nie wykonywały żadnych obowiązków, które obiektywnie analizując służyłyby utrzymaniu ustroju komunistycznego w Polsce – komentuje Matlaka.

Adwokat powołuje się również na absurd związany z systemowym domniemaniem pracy na rzecz totalitarnego państwa, który powoduje, że niższe świadczenia otrzymają nawet osoby dopiero uczące się w owym czasie jak wykonywać zawód policjanta.

Mimo że szef MSWiA poinformował, że „zaproponowane rozwiązania nie mają charakteru represyjnego, nie ustanawiają odpowiedzialności za czyny karalne popełnione w okresie PRL, ani nie zastępują takiej odpowiedzialności” – powodują sprzeciw wśród obywateli, z którymi nowelizacja nie została skonsultowana.

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 ~Leszek

A co z oficerami politycznymi WP ? To był najgorszy sort propagandzistów i kapusi !!!
W grudniu 1970 w Gdańsku wmawiali żołnierzom, ze to autochtoni robią powstanie i chcą oderwać Gdańsk od Polski.

! Odpowiedz
2 13 ~Cynik

Nikt nikomu nie zabrania pracować w WP, Policji, kapłaństwie,górnictwie, gazownictwie itd. i mieć wysoką i wczesną emeryturę. Reszta piszących to tchórze, malkontenci i zazdrośnicy.

! Odpowiedz
1 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 12 ~Aza

Do Bartek . Gdzie pracowałeś że masz tak niską emeryturę poniżej średniej ZUS. Ryzykowałeś życie i zdrowie ? Po 15 latach służby jest 45% uposażenia czyli około 1500 zlotych emerytury a 4000 złotych można zarabiać po ok.25 latach służby. Zastanów się co piszesz.

! Odpowiedz
1 11 ~Ania

Po 25 latach służby wojskowej to 2600 zł emerytury więc o czym tu piszecie??? I to chcą odebrać bo nie w takiej jednostce się służyło, a ludziom wmawiają, że odbierają katom stanu wojennego. Zwykli żołnierze, którzy rozpoczęli pracę przed 90 rokiem też dostaną po kieszeni. i oczywiście ich rodziny.

! Odpowiedz
9 2 ~WRON-a odpowiada ~Ania

Nareszcie - zwykli utrwalacze władzy ludowej też dostana po d**ie. (..i nie zwykli też :))

! Odpowiedz
24 1 ~BARTEK

Dlaczego tak się oburzacie na ustawę dezubekizacyjną ? Przecież Wam nie zabierają
całych świadczeń.
Będziecie mieć tyle samo co reszta społeczeństwa.
Ja po 45 latach pracy mam 1325 zł.
A Wy po 15 przepracowanych latach ponad 4 tys.
GDZIE TU SPRAWIEDLIWOŚĆ!!!!!

! Odpowiedz
0 16 ~KREDYTOBIORCA

Ty, masz ale,jutro i tego możesz nie mieć.

! Odpowiedz
0 11 ~kredytobiorca

Dlaczego liczysz,nie swoje.A jeśli chodzi o ścisłość,to zdaje się ,ż najniższa emerytura po tylu latach przepracowanych,jest trochę wyższa,chyba że łżesz synu kurdupla.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne