Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w poniedziałek o przeprowadzeniu uderzeń „w samoobronie” na południu Iranu. Zaatakowano irańskie stanowiska wyrzutni rakiet i łodzie, które próbowały stawiać miny - podało dowództwo.


„Siły amerykańskie przeprowadziły dziś ataki w samoobronie w południowym Iranie, aby chronić nasze wojska przed zagrożeniami ze strony sił irańskich” - oświadczył rzecznik CENTCOM kpt Tim Hawkins. Jak dodał, wśród celów były stanowiska wyrzutni rakietowych oraz irańskie łodzie próbujące rozmieścić miny.
„Amerykańskie wojsko będzie bronić sił USA, jednocześnie zachowując powściągliwość w trakcie zawieszenia broni” - podkreślił rzecznik dowództwa, odpowiadającego za amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie.
Wysoki rangą przedstawiciel władz USA powiedział stacji Fox News, że dwie irańskie łodzie zostały przyłapane na stawianiu min w cieśninie Ormuz. Obie jednostki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zostały zniszczone. Uderzono także w wyrzutnię rakiet ziemia-powietrze w mieście Bandar-e Abbas, namierzającą amerykańskie samoloty. - To były uderzenia defensywne - zapewnił.
Źródła podkreśliły, że ostrzały nie oznaczają końca rozejmu. Ataki już zakończono.

Wcześniej agencje informacyjne relacjonowały, że w pobliżu cieśniny Ormuz, w okolicy miasta Bandar-e Abbas na południu Iranu słychać było eksplozje.
Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego. W czasie trwającego od 8 kwietnia rozejmu dochodziło już wcześniej do wymiany ognia - przypomniała CNN.
Rubio: porozumienie z Iranem jest nadal możliwe
Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział we wtorek, że porozumienie z Iranem nadal jest możliwe, mimo iż wojsko amerykańskie przeprowadziło w poniedziałek uderzenia na południu Iranu. Rubio podtrzymał także gotowość USA do mediacji między Ukrainą i Rosją.
- Dzisiaj odbyły się pewne rozmowy w Katarze, więc zobaczymy, czy uda nam się zrobić postępy. Myślę, że dyskusje koncentrują się głównie na precyzyjnym brzmieniu ostatecznej umowy, więc zajmie to jeszcze kilka dni - powiedział przebywający w Indiach Rubio.
Dodał, że prezydent USA Donald Trump nadal wyraża gotowość do osiągnięcia porozumienia. „Albo to osiągnie, albo umowy nie będzie” - stwierdził sekretarz stanu USA.
Podkreślił też, że cieśnina Ormuz musi być otwarta „tak czy inaczej”, bowiem takie miejsca muszą być ogólnodostępne. - To, co się tam dzieje, jest nielegalne, nie do przyjęcia dla całego świata, niedopuszczalne - ocenił.
Według Rubio Stany Zjednoczone pozostają też cały czas gotowe do mediacji między Ukrainą i Rosją. - USA są chętne zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby ułatwić zakończenie tej wojny i mamy nadzieję, że w pewnym momencie to się wydarzy - stwierdził.
Telewizja Al Arabiya, która dotarła do projektu wstępnego porozumienia między USA i Iranem, podała, że zakłada ono m.in. przedłużenie zawieszenia broni o 60 dni, otwarcie przez Teheran cieśniny Ormuz dla żeglugi międzynarodowej, kontynuację rozmów o irańskim programie nuklearnym w okresie deeskalacji i złagodzenie przez USA restrykcji dotyczących irańskich portów oraz niektórych sankcji.
Z kolei prezydent USA Donald Trump w poniedziałek oświadczył, że irański wzbogacony uran ma być zniszczony albo w samym Iranie, albo w USA albo w innym „akceptowalnym miejscu”. Nie wiadomo, czy zgodził się na to Teheran, według Al Arabiji Iran żąda przemieszczenia wzbogaconego uranu do Chin.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ zm/





























































