"Rzeczpospolita" wyjaśnia, że do pobrania becikowego niezbędny jest akt urodzenia dziecka. Jednak jeśli matki noworodków decydowały się na oddanie dzieci do adopcji, szpitał w który je urodziły, sam zgłaszał to do urzędu stanu cywilnego. Gazeta pisze, że teraz wiele rodzin szczególnie z tak zwanego marginesu społecznego, zechce dostać dodatek becikowy. Dziennik obawia się, że niektóre matki wezmą dzieci do domu tylko na kilka dni, żeby uzyskać akt urodzenia i dostać becikowe. Potem porzucą je na ulicy.
"Rzeczpospolita" przytacza opinie lekarzy i opiekunów społecznych, którzy obawiają się wzrostu liczby porzuconych noworodków.
iar za Rze-pa/trela / gaj
Źródło:IAR
































































