Ubezpieczenia kupujemy przy okazji

- Widzimy, że Polacy wybierają takie ubezpieczenia, które są kupowane przy okazji. Są to głównie ubezpieczenia grupowe, które posiada niemal połowa Polaków. Są to także inne obowiązkowe ubezpieczenia, takie jak OC. Tylko 25% Polaków posiada indywidualne ubezpieczenie na życie. Postawa względem produktów ubezpieczeniowych zmienia się bardzo wyraźnie wśród osób, które mają dzieci - mówi Michał Nestorowicz z Nationale-Nederlanden.

Rozmawiała Anna Drozd

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Świadomy

Wiemy dlaczego NN nie mogą odnieść sukcesu na polski rynku. Podstawą jest słuchanie klientów i dopasowanie produktów do ich potrzeb. A tu jest kopiowanie rozwiązań malutkiej Holandii. Zgadzam się z jednym że brak nam, Polakom, edukacji ubezpieczeniowej. Tylko nikt począwszy od sejmu RP, poprzez rząd, a kończąc organizacjach na konsumenckich i firmach ubezpieczeniowych ( tylko zyski ) nie prowadzą edukacji ubezpieczeniowej. Wszyscy tylko na to narzekają. Może warto w to zainwestować a będziemy mieli społeczeństwo świadome, większe wydatki na ubezpieczenia i paradoksalnie większe bezpieczeństwo w społeczeństwie w tym na polskich drogach. I tak mała refleksja odnośnie cen " tylko kilka złotych dziennie". To bardzo drogie ubezpieczenie. Szybko licząc nie mniej niż 100 miesięcznie za bardzo wąski zakres ubezpieczenia. Z tej perspektywy to 25% to bardzo dobry wynik a mówimy tu tylko o jednym z kilku ubezpieczeń które prawdopodobnie posiada tak zdefiniowany klient.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 ~zniechęcony

Po co kupować ubezpieczenie, które ubezpieczyciel w przypadku szkody po prostu nie wypłaca i trzeba później latami latać po sądach, żeby cokolwiek dostać. Kiedyś chciałem wykupić dla siebie dosyć drogie ubezpieczenie na życie, żeby w razie czego rodzina miała za co żyć, ale akurat wtedy zmarł mój znajomy, który miał podobne ubezpieczenie. Jego rodzina miała dostać 100 tys. zł. Ubezpieczyciel zaproponował im 1 tys., podpierając się najróżniejszymi artykułami ustaw i regulaminów. Dlatego zrezygnowałem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne