REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USA: Nowojorscy Polacy przenoszą się z Greenpointu na tańszy Ridgewood

2015-11-07 08:45
publikacja
2015-11-07 08:45

Od ponad pięciu lat następuje odpływ nowojorskiej Polonii z tradycyjnie polskiej dzielnicy Greenpoint. Wielu Polaków przeniosło się stamtąd na tańsze Ridgewood, ale i tam ceny za wynajem mieszkań i za domy zaczynają rosnąć.

fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

Ridgewood, będące częścią dzielnicy Queens, jest ze względu na większe oddalenie do Manhattanu mniej atrakcyjne niż Greenpoint. Polaków jednak tańsze mieszkania i domy kuszą bardziej niż widok z Greenpointu na wieżowce po drugiej stronie East River, nie przeszkadza mniej dogodny dojazd do Manhattanu.

Wakacje na giełdzie

Jak przypomniał PAP socjolog z Mercy College Czesław Karkowski, Polacy zaczęli się przenosić na Ridgewood w latach 200809, kiedy na Greenpoincie niebotycznie wzrosły ceny.

"Szukają mniej kosztownej, spokojnej dzielnicy, gdzie są polskie sklepy. Większość to tacy, którzy poszukiwali domów, a w drugiej kolejności stosunkowo tanich mieszkań. Te czasy już się jednak skończyły" wyjaśnił.

Ponieważ brak dokładnych danych statystycznych, trwa spór, która z dwóch dzielnic ma więcej Polaków; jednak Ridgewood łączy się z przyległymi obszarami Glendale i Maspeth, więc obecnie jest to największe skupisko polonijne w Nowym Jorku. Powołując się na biura nieruchomości, dr Karkowski twierdzi, że najbliższe rzeczywistości szacunki wskazują na obecność w tym rejonie 30 tys. Polaków.

O tym, jak duże są rozbieżności w ocenie liczby polskich mieszkańców, świadcza dane, które przytacza Ewa Kornacka, szefowa organizacji Pomoc zajmującej się usługami imigracyjnymi i socjalnymi. "Zgodnie z publikacją miejską +The Newest New Yorkers+ (wyd. 2013) w Nowym Jorku było wówczas 53 tys. polskich imigrantów, z czego w Ridgewood ponad 5 tys. wylicza.

Do kłopotów z danymi nawiązuje w rozmowie z PAP dr Marcin Sar, pracujący w latach 2010-11 w Biurze Spisu Powszechnego (U.S. Census) na Ridgewood.

Bardzo trudno jest ocenić zwłaszcza liczbę imigrantów o nieuregulowanym statusie. Kiedy słyszą: rząd federalny, nie chcą wypełniać żadnych ankiet, uciekają, boją się deportacji. To tylko moja szacunkowa ocena, a nie naukowe badanie, ale sądzę, że na Ridgewood mieszka teraz 10-15 tys. rodaków, czyli więcej niż na Greenpoincie - mówi Sar.

Jak dodaje, obecnie - U.S. Census nie stwarza możliwości stwierdzenia, że się jest Polakiem. Można tylko powiedzieć, że jest się białym.

Kornacka przypomina, że wcześniej Ridgewood, z dużą populacją Latynosów, miało opinię niebezpiecznej dzielnicy. "Obecnie kwitną biznesy, przede wszystkim sklepy spożywcze serwujące gorące obiady, ale też zakłady kosmetyczne, fryzjerskie czy biura adwokackie. Jest księgarnia-wypożyczalnia książek i wideo oraz galeria sztuki" opowiada.

O rosnącej społeczności polskiej na Ridgewood mówił też PAP zmarły niedawno proboszcz parafii św. Macieja ks. prałat Piotr Żendzian. Według niego na dwie msze odprawiane w weekendy po polsku przychodzi 500-600 wiernych w niedzielę, a 200-300 w sobotę.

Msze po polsku odprawiane są od 20 lat. Nasza wspólnota cały czas rośnie. Nie widzę, żeby ludzie odchodzili. Oprócz nabożeństw mamy rekolekcje, chrzciny, śluby. 350 dzieci uczęszcza do szkoły im. św. Jadwigi, a rodzice są zaangażowani" w życie parafii - wskazywał duchowny.

Podobnie wypowiada się Paweł Burdzy, rzecznik prasowy największej polonijnej instytucji finansowej Polonii na świecie Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej.

"Otworzyliśmy oddział Ridgewood w 2001 r. jako trzeci w Nowym Jorku. Po prawie 15 latach widać, że to była dobra decyzja. Mamy na Ridgewood 5 tys. członków, a ich liczba systematycznie rośnie. Wkłady członkowskie sięgają 80 mln dolarów i udzieliliśmy ludziom pożyczek na 23 mln. Udaje się nam pozyskać zamieszkujących tu coraz liczniej Polaków i ich pieniądze - informuje Burdzy. Za znamienne uważa, że Polacy coraz częściej biorą w Unii pożyczki na zakup nieruchomości.

O płynących z tego pożytkach mówi także Kornacka. Kiedy Polacy kupują domy, to zwykle je remontują, dzięki czemu Ridgewood pięknieje. Staramy się przekonać władze miasta o ogromnym zapotrzebowani na nasze usługi i potrzebie większych funduszy. Politycy wspierają nas, ale słyszy się, że Polacy są mało widoczni i nie głosują, także na poziomie lokalnym, gdzie zapada wiele decyzji o finansowaniu społeczności - ubolewa szefowa Pomocy.

Niektórzy mieszkańcy Ridgewood dostrzegają jednak odpływ Polaków w ostatnim czasie. Kiedy się tu wprowadzaliśmy osiem lat temu ciągle nas przybywało. W tej chwili zaczyna nas ubywać uważa Janusz Opieła ze sklepu Busy John Computer. Podobną opinię wyraża Halina Janicka prowadząca sklep kosmetyczny Fontanna Młodości. Wiele biznesów wciąż kontynuuje działalność. (...) Nowe trudno jednak założyć, bo czynsze bardzo podskoczyły. Za sklep mojej wielkości trzeba zapłacić 34 tys. dolarów miesięcznie, a wcześniej 2-3 tys." wspomina.

Według Karkowskiego napływ Polaków na Ridgewood maleje nie tylko powodu pojawienie się młodych Amerykanów zawyżających ceny wynajmu, lecz także trudniejszego uzyskiwania kredytów po krachu finansowym.

Poza tym władze miasta chcą uznać Ridgewood - zbudowane w jednym stylu z żółtej cegły na początku XX wieku jako oferujące przystępne domy dla robotników - za teren zabytkowy. Część dzielnicy otrzymała już taki status.

Remonty wymagać będą stu zezwoleń, podpisów miejskich, a jednocześnie wzrośnie koszt każdej naprawy - tłumaczy Karkowski, dowodząc, że zniechęca to Polaków, którzy tradycyjnie sami wykonują wiele prac remontowych po zakupie domu.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~Bylyzmyak
W Londynie zmywaki pokupowaly sobie mieszkania zmieniły pracę wydrukowany się i żyją na poziomie a tworzenie enklaw polskich to jest to za co inne nacje nas nie lubią. Jesteś w UK to żyj jak brytol a swoją kulturę to masz w sercu i domu a nie na ścianie flagę.
~ki
Jak Polacy sobie nie pomagają to nie dziwne, ze nie doszli do czegoś dużego i że dalej są pomiatani.
~autor
Tyle lat w USA i nadal są tam murzynami. Podobnie będzie z naszymi zmywakami w Londynie.
~andrzej40z
oby nie skończyło się tak jak z biedą w Polsce... http://www.almoc.pl/img.php?id=3467
~autor
Inny nick a ta sama reklama. Ale kariery nie zrobisz. Nachalność odstrasza.
~semperparatus
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Polak
Zapraszam do rozbudowującej się słonecznej i taniej Columbi S.C. USA. specjalnie rejon Richland....! Tutaj nawet czarni są bardzo mili, nie ma Polskich skupisk i sklepów co jest jakby dodatkowym plusem, który odkryłem dopiero po jakimś czasie...!
~Adam
Południe to południe. już od jakiegoś czasu Ameryka odkrywa uroki Południa: Ciepli ludzie, ciepły klimat I dużo historii.
Nigdzie indziej nie widziałem żeby matka (Murzynka), która skarciła swoje dziecko 3-4latka została przeproszona:
'I'm sorry ma'am' i na koniec 'Thank you ma'am' - stałem w sklepie
Południe to południe. już od jakiegoś czasu Ameryka odkrywa uroki Południa: Ciepli ludzie, ciepły klimat I dużo historii.
Nigdzie indziej nie widziałem żeby matka (Murzynka), która skarciła swoje dziecko 3-4latka została przeproszona:
'I'm sorry ma'am' i na koniec 'Thank you ma'am' - stałem w sklepie jak w ziemie wryty.
~dert
Fakt nie ma tu w S.C. Columbi drących bez przerwy mordę na każdym kroku czarnych, oraz w ogóle nie ma chamów Portorików, ludzie tu są bardziej przyjemni pomocni, życie tu płynie spokojnie bez nerwów. Mniejsze podatki na domy w NYC płaciłem $12 tysięcy tutaj za ten sam dom (wielkość) $1050.0 Wszystko jest tańsze i nigdy bym się Fakt nie ma tu w S.C. Columbi drących bez przerwy mordę na każdym kroku czarnych, oraz w ogóle nie ma chamów Portorików, ludzie tu są bardziej przyjemni pomocni, życie tu płynie spokojnie bez nerwów. Mniejsze podatki na domy w NYC płaciłem $12 tysięcy tutaj za ten sam dom (wielkość) $1050.0 Wszystko jest tańsze i nigdy bym się z powrotem do tego NYC zwierzyńca nie wyprowadził...!
~autor
Czyli za niedługo cię stamtąd wyrzucą.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki