REKLAMA

Kruszwil i Maffashion zagrożeni karą UOKiK-u

2021-11-29 10:15, akt.2021-11-29 11:44
publikacja
2021-11-29 10:15
aktualizacja
2021-11-29 11:44
Kruszwil i Maffashion zagrożeni karą UOKiK-u
Kruszwil i Maffashion zagrożeni karą UOKiK-u
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzi, czy influencerzy promują tzw. scam - podał w poniedziałek UOKiK. Dodano, że to kolejne działania Urzędu związana z reklamą w mediach społecznościowych.

Jak podał UOKiK w informacji prasowej, prezes Urzędu Tomasz Chróstny "przygląda się działalności reklamowej influencerów w mediach społecznościowych". W pierwszej kolejności wątpliwości wzbudziło nieoznaczanie postów reklamowych jako sponsorowane, o czym UOKiK informował we wrześniu.

"W toku postępowania wielu twórców zaczęło oznaczać poprawnie swoje materiały – konsument w wielu przypadkach już wie, że ma do czynienia z reklamą" - przekazano.

Jak podał Urząd, postępowania w sprawie nałożenia kary za brak współpracy w toku postępowania dotyczą: Kruszwil Marek Kruszel, MD Marcin Dubiel, Maffashion Julia Kuczyńska, Marley Marlena Sojka.

UOKiK dla redakcji Bankier.pl:

Obecnie prowadzimy też 4 postępowania w sprawie nałożenia kary za brak udzielenia informacji Prezesowi UOKiK w toku postępowania wyjaśniającego. Chodzi o influencerów, którzy nie odebrali wysłanej do nich korespondencji z prośbą o wyjaśnienia lub nie odpowiedzieli na zadane pytania czy nie przesłali wymaganych dokumentów. Taka postawa zagrożona jest karą do 50 mln euro. Nie wykluczamy wszczynania kolejnych takich postępowań. Zachęcamy branżę do otwartości w udzielaniu informacji służących wyjaśnieniu sprawy.

Kolejnym etapem działań - jak wskazano - jest wszczęcie przez prezesa UOKiK postępowania wyjaśniającego dotyczącego promowania tzw. scamu. Jak wyjaśnia Urząd, scam to działanie, którego celem jest wprowadzenie w błąd.

"Jest to np. informowanie o nieistniejących promocjach, ukrywanie istotnych cech produktu, niesłuszne wyolbrzymianie właściwości lub przeznaczenia reklamowanego produktu czy oferowanie rzeczy szkodliwych bądź niebezpiecznych dla zdrowia" - wyjaśniono.

Jako przykład Urząd podał sytuacje, w której influencer w zamian za wynagrodzenie zachwala produkt, informując, że ma on mocno obniżoną cenę – np. z 600 zł do 150 zł. Tymczasem okazuje się, że promocja cenowa była fałszywa, a dodatkowo osoby, które złożyły zamówienie, nie otrzymują produktu lub dostarczony wyrób jest gorszej jakości, niż wskazywał na to twórca na swoim kanale w mediach społecznościowych.

"Rozpocząłem postępowanie wyjaśniające, które ma ustalić zaangażowanie influencerów w promowaniu scamu. Sprawdzimy, czy twórcy weryfikują oferty komercyjnej współpracy i jak się zachowują, gdy zostaną wykryte nieprawidłowości, w tym czy wycofują się z reklamowania produktu bądź oferują naprawę szkody swoim followersom" - poinformował Chróstny, cytowany w informacji prasowej.

Zdaniem prezesa UOKiK, "nie można bezrefleksyjnie decydować się na wątpliwą współpracę tylko z pobudek finansowych". "Każdy influencer powinien przestrzegać prawa przy promowaniu produktu bądź usługi oraz brać odpowiedzialność za swoje działania" – wskazał Chróstny.

UOKiK zauważa, że przypadki tzw. scamu związane są z reklamowaniem przez influencerów produktów, które są sprzedawane w modelu dropshippingu, niekiedy przez sklepy internetowe powstające tylko na potrzeby konkretnej kampanii reklamowej.

Jak tłumaczy Urząd, influencer zachęca swoich obserwatorów do zakupu jakiegoś produktu "w rzekomo promocyjnej cenie, przedstawiając nieobiektywnie jego zalety". Sklep internetowy po zebraniu pieniędzy od klientów może nie realizować zamówień lub zakończyć działalność. "Nawet jeżeli w takiej sytuacji klienci otrzymają produkt, to pozostają bez wsparcia posprzedażowego związanego z prawem do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni czy odpowiedzialnością sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady przez 2 lata od wydania produktu" - zaznaczył Urząd.

Prezes UOKiK wskazał, że odbiorcami treści w mediach społecznościowych w dużej mierze są osoby młode, które mimo obeznania z nowymi technologiami niekoniecznie potrafią rozróżnić neutralną informację od reklamy.

"Ufają, że ktoś rzeczywiście poleca produkt, ponieważ jest z niego zadowolony, a nie dlatego, że dostał za to wynagrodzenie. Influencerzy powinni być świadomi tej odpowiedzialności, zwłaszcza za najmłodszych konsumentów" – wskazał Chróstny.

UOKiK przypomniał, że prezes UOKiK w toku postępowania wyjaśniającego dotyczącego nieoznaczania przez influencerów materiałów promujących produkty lub usługi jako reklama - co może wprowadzać konsumentów w błąd - skierował wezwania do wielu podmiotów – zarówno samych twórców, jak i agencji reklamowych, w których poprosił o udzielenie informacji, np. o zawartych umowach, zasadach współpracy i oznaczania publikowanych treści. "Niestety, część adresatów nie odebrała korespondencji lub nie odpowiedziała na zadane pytania, nie przesłała również wymaganych dokumentów" - wskazano.

W ocenie Chróstnego, takie zachowanie odczytywane jest "jako brak współpracy z prezesem Urzędu w toku prowadzonego postępowania, za co grożą osobne sankcje finansowe". "Z tego też powodu wszcząłem postępowania w sprawie nałożenia kary za brak udzielenia informacji. Nie wykluczamy kolejnych tego rodzaju działań – zarówno względem przedsiębiorców, którzy nie udzielają informacji w postępowaniu dotyczącym kryptoreklamy, jak i tzw. scamu" - dodał Chróstny.

Prezes UOKiK weryfikuje również jak portale społecznościowe umożliwiają użytkownikom oznaczania treści sponsorowanych oraz czy wpływa to w jakikolwiek sposób na zasięgi osób, które robią to prawidłowo. Zdaniem szefa Urzędu negatywne konsekwencje związane z ograniczeniem zasięgów powinni ponosić wyłącznie influencerzy, którzy nie informują obserwujących ich konsumentów o tym, że odpłatnie promują produkty lub usługi. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/

Źródło:PAP
Tematy
Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Komentarze (7)

dodaj komentarz
mkx
Jest na to ogólny artykuł, nie potrzeba wymyślać nowej nazwy dla takiego działania:
Art. 286. [Oszustwo]
§ 1.
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności
Jest na to ogólny artykuł, nie potrzeba wymyślać nowej nazwy dla takiego działania:
Art. 286. [Oszustwo]
§ 1.
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
langdon25
Kruszwil
Deyn
Fryz
Kukiz
Suski
Majewski

Symbole zidiocenia społeczeństwa
peluquero
na mój gust są mądrzejsi niż ich starsi którzy słuchają polityków
sasklacz
szkoda, ze skarbowy sie nie zainteresuje
forfun
trzeba być niespełna rozumu by kierować się jakąkolwiek reklamą czy też słuchać wywodów "celebrytów"
reklamę można traktować tylko w kategoriach informacji że pojawił się jakiś typ nowego rodzaju produktu.
resztę należy rozeznać samemu jeśli to coś jest nam przydatne.
hfjdj
Odezwał się spełna rozumu który nie wie jak działa reklama.
forfun odpowiada hfjdj
za to ty pędzisz ślepo jak baran bo ci jakiś opłacony klakier coś powiedział - brawo ty.

Powiązane: UOKiK karze nieuczciwe firmy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki