Unijni dyplomaci mówią, że jest szansa na wysłanie misji, choć wszystko będzie zależało od poprawy sytuacji - jeśli ustabilizuje się, rozmieszczanie sił unijnych zostanie wznowione.
Ostateczna decyzja w tej sprawie należy do szefa misji, irlandzkiego generała Patricka Nasha. O jak najszybsze wysłanie wojsk apelował niedawno prezydent Czadu, który zapewnił, że kontroluje sytuację. Unijna misja ma chronić ludność cywilną, oraz uchodźców z sąsiadującej z Czadem, sudańskiej prowincji Darfur, ogarniętej wojną domową. Mimo chwilowego wstrzymania misji, dyplomaci w Brukseli wciąż mają nadzieję, że będzie ona w gotowości operacyjnej na przełomie maja i czerwca. Misja ma liczyć ponad 4 tysiące żołnierzy z 14 krajów. Trzon operacji będą stanowić Francuzi, 400 polskich żandarmów będzie drugim co do wielkości kontyngentem.
Źródło:IAR





























































