Tym będą żyły rynki: sezon wyników czas zacząć

Nadchodzący tydzień będzie stał pod znakiem rozpoczęcia sezonu wynikowego na Wall Street. Liczyć się będą także raporty makroekonomiczne z USA, analizowane pod kątem wpływu na rentowność amerykańskich obligacji.

(ingimage)

To zwykle jest tak, że gdy S&P500 rośnie, to analitycy mówią o rosnących zyskach spółek. A gdy na Wall Street pojawiają się spadki, to jako "winnego” na ogół wskazuje się coraz wyższe rentowności papierów skarbowych. I to właśnie ten konflikt może zdecydować o losach indeksów w nadchodzącym tygodniu.

Poniedziałek, 15 października

Przed sesją w Nowym Jorku wyniki za III kwartał przedstawi Bank of America, uzupełniając w ten sposób pierwszą czwórkę największych kredytodawców w USA. Trzech z nich – JP Morgan, Wells Fargo i Citigroup – prezentuje wyniki w piątek.

Na froncie makroekonomicznym obudzi nas (o 6:30) japońska produkcja przemysłowa. Ale to dane za sierpień, więc można spać dalej. O 9:00 BIEC opublikuje swój wskaźnik wyprzedzający dla inflacji CPI. Finalne dane GUS w tej materii (za wrzesień) poznamy godzinę później. Z kolei Amerykanie będą mieli dla nas statystyki wrześniowej sprzedaży detalicznej oraz indeks NY Empire State (o 14:30). Równocześnie NBP opublikuje wyniki sierpniowego bilansu płatniczego.

Zapewne jeszcze rano poznamy wyniki wyborów lokalnych w Bawarii, które mogą zdemolować scenę polityczną „niemieckiego Podkarpacia”. Możliwy jest wpływ na kurs euro i nastroje na parkiecie we Frankfurcie (DAX).

Wtorek, 16 października

Rozwiąże się worek z raportami z USA. Przed sesją wynikami za poprzedni kwartał pochwalą się m.in. Goldman Sachs, Johnson&Johnson, Mogan Stanley czy United Health. Po sesji o tym, ile przepalił gotówki, poinformuje nas Netflix. Natomiast na GPW zakończą się zapisy w wezwaniu na akcje Protektora (po 5 zł za sztukę).

Kalendarium makroekonomiczne rozpoczniemy od danych z Chin, gdzie poznamy oficjalne szacunki inflacji konsumenckiej (CPI) i producenckiej (PPI). O 10:00 GUS przekaże dane o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu za wrzesień, z których dowiemy się, jak silna jest presja płacowa w polskiej gospodarce. Godzinę później zobaczymy, jak bardzo popsuły się nastroje niemieckich inwestorów instytucjonalnych (indeks ZEW) oraz poznamy finalne dane o włoskiej inflacji CPI.

Zawodowym ekonomistom i amatorom wysublimowanych statystyk ekonomicznych o 14:00 NBP zaserwuje niezbyt strawne dane zwane jako inflacja bazowa (patrz też: ściema bazowa). To taki wskaźnik, który niemal zawsze potrafi pokazać, że inflacja cenowa praktycznie nie występuje. Coś takiego bardzo przydałoby się bankowi centralnemu Węgier, który także udaje, że inflacji nie widzi (3,6% we wrześniu) i dzięki temu utrzyma stopę procentową na rekordowo niskim poziomie 0,90% (też o 14:00).

O 15:15 Amerykanie opublikują statystyki wrześniowej produkcji przemysłowej. Trzy kwadranse później poznamy koniunkturę na amerykańskim rynku nieruchomości (indeks NAHB).

Środa, 17 października

Za Atlantykiem raportuje Alcoa, której raport niegdyś otwierał sezon wynikowy na Wall Street. Po sesji dojdzie też sprawozdanie finansowe U.S. Bancorp. A przy Książęcej zakończą się zapisy na akcje PEP ogłoszonym przez Dominikę Kulczyk (płaci 20,50 zł za walor).

Kalendarium makroekonomiczne będzie po brzegi wypełnione danymi o inflacji konsumpcyjnej. Swoje wyliczenia przedstawią urzędy statystyczne Słowacji (9:00), Wielkiej Brytanii (10:30) oraz Eurostat (11:00) dla całej strefy euro. Według ekonomistów HICP ma się podnieść o 2,1% rdr, kolejny miesiąc przekraczając cel inflacyjny Europejskiego Banku Centralnego.

Ponadto czekają na nas statystyki polskiej produkcji przemysłowej i budowlanej, a także wyniki październikowego badania nastrojów konsumentów (obie publikacje o 10:00).  Amerykanie pochwalą się liczbą rozpoczętych budów i wydanych pozwoleń budowlanych (o 14:30). Dla rynku ropy istotne mogą być statystyki amerykańskich zapasów paliw (16:30). Ale najważniejszy powinien się okazać protokół z wrześniowego posiedzenia FOMC (20:00). Może on zawierać wskazówki co do nastawienia władz Rezerwy Federalnej względem przyszłych podwyżek stóp procentowych – czyli najważniejszej ceny w gospodarce.

Czwartek, 18 października

Sezonu raportowego za Wielką Wodą ciąg dalszy. Przed sesją w NY przyjdzie czas na BNY Mellon, Philip Morris i Travelers, a po sesji na American Express. Na GPW pojawią się wyniki Quercusa, otwierające sezon raportowy na warszawskim parkiecie.

Stosunkowo pusty kalendarz makroekonomiczny ubogacą nam europejscy politycy rozpoczynający kolejny szczyt Unii Europejskiej. Ale wcześniej Japończycy pokażą wrześniowy bilans handlowy (1:50), a Australijczycy dane z rynku pracy (2:30). W Ameryce warto rzucić okiem na wskaźnik koniunktury z Filadelfii (14:30) oraz indeks nastrojów konsumentów Conference Board (16:00). Po zakończeniu handlu w Europie (17:30) przewidziane jest publiczne wystąpienie szefa Banku Anglii, co może mieć znaczenie dla dobrze sobie ostatnio radzącego funta.

Piątek, 19 października

Przyniesie trochę spokoju na odcinku wynikowym – z wielkich amerykańskich korporacji raport za III kw. pokaże jedynie Honeywell. Ubogie kalendarium korporacyjne zrekompensują nam dane makro. Zaczniemy od japońskiej inflacji CPI (1:30) i chińskiego PKB (4:00). Ten ostatni zapewne wzrośnie jak od linijki o z góry zaplanowane 6,6% rdr. Paczkę danych zza Muru uzupełnią wrześniowe raporty o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i inwestycjach infrastrukturalnych. Na 8:30 zaplanowane jest wystąpienie szefa Banku Japonii Haruhiko Kuroda – od stycznia „ostatniego drukarza” wśród bankierów centralnych.

O 10:00 w pole wyjdzie GUS z wynikami wrześniowej sprzedaży detalicznej, która ostatnio jest w tak dobrej formie, że nawet niedzielne zakazy handlu są jej niestraszne. O 14:30 nadejdą dane z Kanady (sprzedaż detaliczna oraz inflacja CPI) – czyli coś dla amatorów pary USD/CAD. W Stanach czeka na nas tylko dane o liczbie sprzedanych domów na rynku wtórnym (16:00), dwa wystąpienia przedstawicieli Fedu oraz statystyka wież wiertniczych (19:00) ważna dla rynku ropy naftowej.

Tego dnia przypada 21. rocznica „czarnego poniedziałku” – czyli krachu na Wall Street z 1987 roku.

Sobota, 20 października

W Polsce trwać już będzie cisza wyborcza, natomiast Chińczycy pochwalą się wrześniowymi danymi o cenach nieruchomości.

Niedziela, 21 października

Przewidziane są wybory samorządowe w Polsce. Wybierać będziemy radnych gminnych, powiatowych i wojewódzkich, a także wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Dla ryku kapitałowego i walutowego rezultaty październikowych elekcji zapewne nie będą miały znaczenia.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,80% 58 670,38
2019-11-13 10:42:00
WIG20 -0,85% 2 229,64
2019-11-13 10:57:45
WIG30 -0,92% 2 525,65
2019-11-13 10:57:00
MWIG40 -0,87% 3 747,42
2019-11-13 10:42:45
DAX -0,99% 13 151,77
2019-11-13 10:50:00
NASDAQ 0,26% 8 486,09
2019-11-12 22:03:00
SP500 0,16% 3 091,84
2019-11-12 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.