Obecny premier Mateusz Morawiecki wygłosi exposé i wiele wskazuje na to, że nie uzyska on wotum zaufania. Jeśli sprawdzą się przewidywania, to nowym szefem rządu zostanie Donald Tusk. Nowa posada będzie wiązała się z lepszym wynagrodzeniem - donosi "Fakt".


Choć Donald Tusk był już kiedyś premierem, to od tego czasu znacznie zmieniło się wynagrodzenie, które przysługuje na tym stanowisku. Obecnie z dodatkiem funkcyjnym wynosi ono 20 tys. 500 zł. W przypadku przewodniczącego KO należy jeszcze doliczyć jeszcze dodatek stażowy (maksymalnie 20 proc.). To oznacza, że jego wynagrodzenie może łącznie wynieść 23 tys. 600 zł.
Okazuje się, że nowa posada wpłynie pozytywnie również na emeryturę Donalda Tuska. Biorąc pod uwagę dane płynące z jego oświadczenia finansowego, obecnie polityk może liczyć na ok. 5800 zł emerytury. Jeśli byłby premierem przez 4 lata, ZUS mógłby podnieść ją o co najmniej 960 zł brutto.
Nie tylko pieniądze
Szef rządu może liczyć także na inne benefity. Chodzi tutaj między innymi o ochronę SOP, dostęp do limuzyny i willi przy ul. Parkowej. Do dyspozycji premiera należy również mieszkanie służbowe w Warszawie.
Co więcej, premier to jedna z czterech osób w kraju, która może korzystać z opieki zdrowotnej pod okiem lekarzy ze szpitala MSWiA. “Fakt” dodaje, że szef rządu otrzyma również dostęp do willi Stynka.

PB




























































