REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIATrump za kilka tygodni wycofa się z rozmów pokojowych

2025-04-24 14:01
publikacja
2025-04-24 14:01

Prezydent USA Donald Trump za kilka tygodni wycofa się z rozmów pokojowych między Rosją i Ukrainą – ocenił w rozmowie ze stacją Sky News brytyjski analityk ds. wojskowości Michael Clarke. W jego opinii do rozejścia się dróg między USA i Europą może dojść podczas szczytu NATO w Holandii w czerwcu br.

Trump za kilka tygodni wycofa się z rozmów pokojowych
Trump za kilka tygodni wycofa się z rozmów pokojowych
fot. Adrien Fillon / / ZUMA Press

Zdaniem eksperta Trump znajduje się pod dużą presją zawarcia umowy pokojowej w ciągu pierwszych 100 dni urzędowania w Białym Domu czyli do 30 kwietnia. "Myślę, że sprawa (porozumienia) może zostać odłożona na później, a prezydent USA skupi się na innych kwestiach" – oznajmił Clarke w wywiadzie udzielonym w środę brytyjskiej stacji.

Jako cel amerykańskiej polityki rozmówca wskazał wypracowanie na nowo stosunków z Rosją i zniechęcenie w ten sposób Moskwy do pogłębiania relacji z Pekinem. "Trumpowi nie zależy na tym, co się stanie z Ukrainą. On chce pozbyć się tego problemu, (...) co pasuje Putinowi. Teraz prezydent USA oferuje mu (Putinowi) szansę na powrót do światowej (polityki) jako jednemu z trzech wielkich dyktatorów. (Są nimi) Trump, Putin i Xi Jinping" – powiedział Clarke.

"Putin z pewnością nie chce teraz zakończyć walk. (...) Wie jednak, że Trump traci cierpliwość i zainteresowanie (wojną), dlatego chce trzymać prezydenta USA w niepewności. W razie niepowodzenia rozmów o zawieszeniu broni, Putin obwini o to kogoś innego" – przewiduje analityk. Zaznaczył, że należy traktować poważnie przywódcę Rosji w kontekście jego ambicji "odtworzenia jak największej części dawnego imperium sowieckiego w Europie Wschodniej i Środkowej".

"Zachód nie potrzebuje Ukrainy" - podkreślił stanowczo Clarke. "Zachód czuje się odpowiedzialny za Ukrainę, ponieważ, podobnie jak większość państw postsowieckich, Ukraina skłaniała się ku Zachodowi i chciała dołączyć do rodziny wolnorynkowych, liberalnych demokracji. Ale Ukraina jest nam absolutnie niepotrzebna" – przyznał rozmówca Sky News.

Wakacje na giełdzie

Zauważył, że przystąpienie Kijowa do UE w rzeczywistości stworzyłoby wiele problemów, biorąc pod uwagę m.in. wielkość tamtejszej produkcji rolnej. Podobnie byłoby gdyby Ukraina dołączyła do NATO, co doprowadziłoby do tego, że "Sojusz stałby się rozdęty i groziłby mu chaos organizacyjny".

Analityk ocenił, że w trakcie wojny w Ukrainie nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego, co zwiększyłoby ryzyko wybuchu konfliktu nuklearnego. Zapytany o to, czy do rosyjskiej inwazji doszłoby, gdyby Ukraina posiadała broń jądrową, Clarke odpowiedział, że wątpi w taki scenariusz. (PAP)

mzb/ szm/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
mrtornister
Putin nic tu nie rozdaje. Jest pachołkiem Xi Jinpinga. Bez jego zgody nie zaatakowałby Ukrainy.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
endes
Otóż ma i to mocne!… wystarczy wyłączyć pomoc wywiadowczą i śledzenie, namierzanie satelitarne… i d!
pstrzezek
Trump jest pod presją zakończenia konfliktu na Ukrainie w ciągu pierwszych 100 dni urzędowania. Mówimy o sprawie która załatwia się w 24h. Putin nie ustąpi bo nic nie musi. USA straci zainteresowanie tematem, Putin będzie rozdawał karty

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki