REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trudny rok banków: tylko PKO BP, PEKAO i BZWBK z lepszymi wynikami

2002-02-15 08:57
publikacja
2002-02-15 08:57
Dodaj Bankier.pl w Google
Nasilające się w ubiegłym roku gospodarcze spowolnienie odbiło się również na wynikach finansowych krajowych banków. Większość z nich zmuszona była przeznaczyć spore sumy na tworzenie wysokich rezerw na tzw. trudne kredyty.

Pogarszająca się sytuacja makroekonomiczna wymuszająca na bankach tworzenie kosztownych rezerw, szybko spadające stopy procentowe banku centralnego, co przekłada się na spadek przychodów odsetkowych, konieczność utrzymywania wysokich rezerw obowiązkowych oraz zapowiedź bliskiego już opodatkowania oszczędności to najistotniejsze przyczyny, które negatywnie wpłynęły na bankowe wyniki w roku ubiegłym.

Trudności jakie przeżywa nasza gospodarka najmocniej wpłynęły na sytuację krajowych banków w roku ubiegłym. Ale nie tylko - nie można zapominać również o kosztownych procesach konsolidacyjnych, które w kilku przypadkach odbiły się na zyskach czy kosztach jakie banki musiały ponieść na modernizację i dostosowanie się do europejskich reguł oraz wprowadzenia w krajach Unii nowej waluty – uważa Krzysztof Pietraszkiewicz, dyrektor generalny Związku Banków Polskich.

Jednak nie dla wszystkich krajowych banków rok ubiegły oznaczał będzie korektę zysków i gorsze od zakładanych wyniki. Dwa największe z nich, czyli PKO BP i Pekao, nawet pomimo pogarszającej się sytuacji na rynku znacząco poprawiły swoje wyniki. Zysk netto PKO BP był w roku ubiegłym aż o prawie trzy czwarte wyższy od zysku wypracowanego w roku 2000, natomiast bank Pekao zarobił w tym okresie 1,26 mld zł, przekraczając prognozowany przez siebie zysk szacowany pod koniec ubiegłego roku na 1,25 mld zł. Ubiegłoroczne wyniki innych krajowych banków były już jednak słabsze od tych uzyskanych w roku 2000.

Podsumowując ubiegłoroczne wyniki krajowych banków pod szczególną uwagę uwagę brać należy wiele czynników mających istotny wpływ na sektor bankowy. Rok ubiegły był dla niego bardzo bogaty jeśli chodzi o zmiany, modernizację, konsolidację czy dostosowanie do nowych przepisów i regulacji. Najlepiej z wymienionymi problemami poradziły sobie w tym okresie dwa krajowe giganty – banki PKO BP i Pekao.

Najwięcej w roku ubiegłym zarobił Pekao – jego zysk netto przekroczył 1,26 mld zł, a zysk brutto 1,76 mld zł. Zysk netto banku jest więc wyższy od osiągniętego w roku 2000 o ponad 65 proc., natomiast zysk brutto o 56 proc. Osiągnięcie takich wyników możliwe było dzięki bardzo dobremu wynikowi na działalności bankowej (wzrost o prawie 15 proc.), na co wpłynął głównie dynamiczny wzrost wyniku odsetkowego oraz wyniku z tytułu prowizji – twierdza bankowcy z Pekao. Z kolei zysk netto banku PKO BP w roku ubiegłym zamknął się sumą 1,1 mld zł, zysk brutto był zaś o ok. pół mld zł wyższy.

To o prawie trzy czwarte więcej niż w roku 2000, co oczywiście zarówno sami bankowcy, jak i rynek oceniają jako wynik bardzo dobry. Uzyskane przez bank wyniki były lepsze od planowanych o prawie 4 proc. jednak dynamikę wyniku finansowego brutto osłabił wzrost ujemnego salda rezerw celowych – twierdzą przedstawiciele PKO BP. Wzrosło ono w roku ubiegłym w porównaniu do 2000 r. o ponad jedna czwartą (25,5 proc.). Przedstawiciele banku twierdzą także, że choć w tym roku program naprawczy banku już nie obowiązuje (ponieważ NBP uznał, że wyniki banku są bardzo dobre) to planowany wynik finansowy (1,2 mld zł zysku netto) na ten rok zrealizowany zostanie własnymi siłami banku. Program naprawczy realizowany był z dużą nawiązką, a zysk netto banku był czterokrotnie wyższy niż ten zakładany w programie, jeśli zaś chodzi o zysk to bez pomocy NBP wyniósłby on ok. 1 mld zł brutto – uważa Henryka Pieronkiewicz, prezes zarządu banku PKO BP. Nieźle w ub. r. radził sobie również Banki Zachodni WBK (wzrost zysku do 151,4 z 134 mln zł w 2000 r.), BRE Bank (nieznaczny spadek zysku w porównaniu z 2000 r.) oraz Bank Handlowy, który zarobił prawie 185 mln zł (204,7 mln zł w 2000 r.).

Ze względu na potrzebę utworzenia znaczących rezerw (ok. 570 mln zł) słabsze wyniki w roku ubiegłym zanotował ING Bank Śląski (ING BŚ). Bank zarobił w ubiegłym roku 119,1 mln zł netto, czyli o prawie 40 mln zł mniej niż w roku 2000, kiedy zysk banku przekroczył 138 mln zł. Wszystko przez to, że w czwartym kwartale ubiegłego roku saldo rezerw banku przekroczyło 287 mln zł, co spowodowało z kolei ujemny wynik finansowy w tym kwartale w wysokości 86,2 mln zł oraz znacznie niższy od planowanego wynik netto w całym minionym roku. Marian Czakański, prezes ING BŚ podkreśla, że dla banku ważne jest to, że w tym okresie nie powstał żaden kredyt, na który trzeba by było utworzyć nowe rezerwy, co pozwoli na poprawę wyników banku w roku bieżącym.

Kredyt Bank (KB) zarobił w roku ubiegłym ponad 78 mln zł, a na wynik ten największy wpływ miały rezerwy celowe, które bank utworzyć musiał na spadek wartości akcji Polskiego Kredyt Banku. Utworzenie rezerwy na zaangażowanie w Polskim Kredyt Banku w IV kwartale ub. r. wpłynęło również na pojawienia się straty w tym okresie w wysokości 36 mln zł. Gdyby nie potrzeba utworzenia wysokich rezerw, nasz zysk osiągnąłby kwotę 142 mln zł zysku netto – twierdzą przedstawiciele Kredyt Banku. Jednocześnie jednak KB zanotował w 2001 r. zwiększenie sumy bilansowej o 28 proc. i wartości depozytów klientów o 22 proc. Kapitały własne banku wzrosły zaś o 60 proc., do ponad 2,4 mld zł. Ponadto KB osiągnął lepszy wynik na działalności bankowej, przychodach z tytułu prowizji i przychodach odsetkowych. Według nieaudytowanych danych, Bank Gospodarki Żywnościowej przyniósł w całym ubiegłym roku zysk netto na poziomie 78,7 mln zł. Z kolei dla LG Petro Banku rok 2001 zamknął się zyskiem rzędu 2,5 mln zł.

Bank Ochrony Środowiska zanotował w IV kwartale stratę netto na poziomie 3,9 mln zł. Tym samym strata za cały miniony rok wyniosła 7,6 mln zł wobec zysku rzędu 10 mln zł w roku 2000. Pomimo tego, że przychody z odsetek i prowizji  utrzymane zostały na podobnym poziomie, wzrosły znacznie koszty funkcjonowania banku. Zysk netto Nordea Banku Polska w roku ubiegłym był niewielki (0,86 mln zł w porównaniu z 1,25 mln zł w 2000 r.), natomiast Fortis Bank Polska uzyskał na czysto ponad 10,36 mln zł czyli dwukrotnie mniej niż w roku 2000, kiedy zamknął się kwotą 21 mln zł. LESZEK SADKOWSKI

LESZEK SADKOWSKI
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki